„Król kokainy” uciekł z więzienia przez dziurę w dachu

Morabito, nazywany „kokainowym królem Mediolanu”, był jednym z najbardziej poszukiwanych włoskich mafiosów z ‘Ndranghety. Klan zajmował się importem kokainy z krajów Ameryki Południowej do Europy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO
ŁZ, AKUNE

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

751

Włoski mafioso Rocco Morabito uciekł z więzienia w Montevideo. Urugwajskie MSW poinformowało, że mężczyzna wydostał się z celi przez dziurę w suficie.

Morabito, nazywany „kokainowym królem Mediolanu”, był jednym z najbardziej poszukiwanych włoskich mafiosów z ‘Ndranghety. Klan zajmował się importem kokainy z krajów Ameryki Południowej do Europy.

Włoch przez ponad 20 lat ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości. Posługiwał się fałszywą tożsamością. Dopiero w 2017 r. został aresztowany kurorcie Punta del Este w południowo-wschodniej części Urugwaju i oskarżony o kierowanie nielegalną grupą przestępczą, handel narkotykami i wiele innych przestępstw.

52-latek uciekł z więzienia w niedzielę wieczorem wraz z trzema innymi więźniami przez dach budynku. Następnego dnia miał być poddany ekstradycji do Włoch, gdzie miał odpowiedzieć za związki z mafią, przemyt narkotyków oraz inne przestępstwa. Urugwajska policja wydała za nim list gończy.

Będziemy nadal ścigać Morabito, gdziekolwiek jest, żeby wtrącić go do więzienia na co zasługuje – podkreślił w oświadczeniu włoski minister spraw wewnętrznych Matteo Salvini.

Ocenia się, że kalabryjska ‘Ndrangheta kontroluje około 80 proc. przemytu kokainy do Europy. Morabito miał być odpowiedzialny za dostarczenie do Włoch setek ton tego narkotyku.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

lekki stres , ciekawość , chęć odczucia mocnych halucynacji miasto / aglomeracja / las

 

02.09.2020

Chcę wam przedstawić historię mojego pierwszego razu z benzydymią .

Krótki wstęp o mnie :
Jestem 17 latkiem mieszkającym w aglomeracji średniego miasta .
Mieszkam w domu jedno rodzimym , teren wokół mojej " wioski" to głównie lasy , mamy rzeczkę i pola . Autobus jeździ , chodniki , latarnie są , mamy 2 sklepy a więc nie jest tak źle . Mam małą paczkę znajomych z którymi się spotykam średnio co drugi dzień . Tyle chyba wystarczy więc opowiem wam tą pojebaną historię.

  • Zolpidem

Raczej ponury. W swoim pokoju w nienajlepszym humorze. Chciałem iść spać.

 

Tabletkę Stillnoxu kładę pod językiem. Po chwili zmywa się cukrowa otoczka. Moje usta wypełnia gorzki smak. Czekam parę minut i z minuty na minutę zaczyna mi się robić lżej, jakby moje ciało pływało w cieczy. Kończę pisać jedną ważną wiadomość do przyjaciela i zamykam komunikator. Cały czas ze słuchawkami na uszach wybieram utwór (Archive – Again), by wyciszyć się przed snem.

Po chwili, ledwo powstrzymując odruch wymiotny podchodzę do umywalki. Popijam gorzkie błoto po rozpuszczonej tabletce i wracam do komputera.

  • Retrospekcja
  • Szałwia Wieszcza

Jak na szałwię przystało- sprzyjające pod każdym względem :)

Cześć wam. Chcę dołączyć do neuro grona pisarzy i pisarek, to podzielę się z wami swoją wspomnieniową zupą z przeszłości :) Raporty czytam od dłuższego czasu i tak na dobrą sprawę z założeniem konta i spisaniem własnego ociągałam się aż po dziś dzień. Mam nadzieję, że się spodoba :)

  • 4-HO-MET
  • Klonazepam
  • Tripraport

Daleko od domu, tak jakbym po prostu wyszedł na spacer... Nastawienie psychiczne przed zażyciem bardzo pozytywne, ale chyba nie miało to wielkiego znaczenia.

To była bardzo nieodpowiedzialna akcja, która zaowocowała trudnym, aczkolwiek ostatecznie owocnym doświadczeniem...

T+???? : Noc, siedzę na przystanku autobusowym. "Co się, kurwa, stało?", mniejsza z tym. "Która godzina?", mniejsza z tym. Dookoła pusto, nic się nie dzieje. Wstaję, jestem w stanie chodzić. Przez chwilę, bo potem zauważam dziwne przyciąganie od strony wiaty przystanku. To grawitacja, ale wówczas o tym nie wiedziałem. Dziwne uczucie wywoływało poruszanie się dookoła wiaty będąc non stop do niej przyklejonym.