Konstytucja Malawi pozwala na palenie "trawki"?

Rasta w Malawii chcą legalnie palić gandzię, powołując się na swobodę religijną.

Anonim

Kategorie

Odsłony

2900

W Malawi rastafarianie domagają się prawa do palenia marihuany.

W Malawi rastafarianie walczą o prawo do palenia marihuany. Wyznawcy rastafarianizmu twierdzą, iż palenie "czamby" jest częścią ich religii i, jako takie, musi być uszanowane. Prawo Malawi nie zezwala na posiadanie marihuany i policja bezwzględnie ściga każdego, kto prawo to narusza.Obecnie w sądzie w mieście Blantyre trójka rastafarian, aresztowanych za posiadanie używki, argumentuje, że konstytucja gwarantuje im prawo do wolności myśli, religii i wierzeń, i z tej przyczyny ich aresztowanie było niezgodne z prawem.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Legalos (niezweryfikowany)

Mają prawo do wyznawania swej religii nie ważne w jaki sposób to robią ja sam pale 3 razy dziennie i traktuje to jak obrządek religijny. Wolność dla Rasta, wolność dla mnie, wolność da NAS, jaracze ZIOŁA łączmy się!!!!
Slav (niezweryfikowany)

Każdy człowiek ma prawo wolności myśli, sumienia i wyznania; prawo to obejmuje swobodę zmiany wyznania lub wiary oraz swobodę głoszenia swego wyznania publicznie i prywatbie poprzez nauczanie, praktykowanie, uprawianie kultu i przestrzeganie obyczajów.
Zajawki z NeuroGroove
  • Lorazepam

Poziom doświadczenia: spore (feta, MDMA, cała masa dziwactw z apteki)

substancje: Lorafen, Tantum Rosa, feta, i jeszcze jakieś psychotropki


  • MDMA (Ecstasy)

Substancja: Ecstasy x 4

Set & Setting: Prowadzenie pojazdu mechanicznego w warunkach nocnych patrolowanych policyjnie.

Czego się dowiedziałem: Że policjanci też czasem nawet nie czują jak rymują.




Witam raz jeszcze :)


Dobra, moge to opisać - ale wiecie będzie, że jestem kretynem i takie tam, a może jest w tym troche racji. Po prostu mam inne zdanie na ten temat, uważam siebie za dobrego kierowce - moze nieodpowiedzialnego troche; no ale cóz. Na krytyke odpowiadał nie będe, ale opisze :-)

  • Dekstrometorfan


Raport jest podzielony na dwie części...

1 zwykłą (pisaną wczoraj, przed) 2 niezwykłą (pisaną dzisiaj, po).

Jak ktoś chce to może od razu przejść do części drugiej (esencja tripu)



Po drugie...wybaczcie długość, ale była to na razie najlepsza,

najbardziej wykręcona i najbardziej nierealna z moich jazd.




-------------------------------PART ONE: ENTER THE

MATRIX-------------------------------


  • Bad trip
  • LSD-25
  • Marihuana

Odczuwałem podniecenie i ekscytację, w pewnym stopniu lęk przed nieznanym, gdyż było to moje drugie doświadczenie psychodeliczne w życiu. Akcja była spontaniczna, zażyłem kartonik 3 godziny po rzuceniu mi propozycji zarzucenia i do samego końca nie byłem pewny czy chcę to zrobić, jednak ciekawość i perspektywa zrobienia czegoś szalonego wygrała. Podróż odbyłem z kolegą (D.), na początku akcja toczyła się w moim pokoju, później w niewielkim parku w centrum miasta.

Witam serdecznie wszystkich czytelników Neurogroove. Po długim czasie czytania raportów o wszelakich substancjach postanowiłem podzielić się moją historią. Jest to mój pierwszy trip raport, nie tylko publikowany ale i napisany w ogóle. Zapraszam do przeczytania :)