REKLAMA




Konopie przemysłowe legalne ale… nie dla Google

Choć konopie włókniste są w Polsce całkowicie legalne, firmy z branży konopnej wciąż mają pod górkę. Okazuje się, że „nie przepada” za nimi też Google. Dla internetowego giganta problematyczne jest wszystko, co kojarzy się z THC.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

centrumpr.pl

Odsłony

447

Choć konopie włókniste są w Polsce całkowicie legalne, firmy z branży konopnej wciąż mają pod górkę. Okazuje się, że „nie przepada” za nimi nie tylko Główny Inspektorat Sanitarny, ale też Google. Dla internetowego giganta problematyczne jest wszystko co kojarzy się z THC.

Konopni przedsiębiorcy nie mają w Polsce łatwego życia. Choć po latach pracy udało im się już nieco „odczarować” konopie przemysłowe w mentalności polskiego społeczeństwa, to jednak nadal nieszkodliwe konopie siewne są wrzucane do jednego worka z narkotycznymi konopiami indyjskimi. Przykładem tego jest… Google. Internetowy gigant, „profilaktycznie” kwestionuje wszystko, co ma związek z THC, którego w konopiach przemysłowych prawie nie ma.

– Nieznaczna, a często zerowa zawartość THC w konopiach siewnych nie jest w stanie wywołać żadnych efektów psychoaktywnych. Pomimo to Google nie daje nam prawa przeprowadzenia kampanii reklamowej AdWords – mówi Ewa Gryt, właścicielka Dobre Konopie (marki spółki General Hemp Marketing), na rynku upraw i przetwórstwa konopi siewnych od ponad 12 lat.

Krzysztof Marzec, specjalista AdWords z DevaGroup tłumaczy, że przyczyną może być robot Google'a, który skanując stronę internetową może pomylić się w ocenie sensu fraz.

– Jeżeli w opisach artykułów konopnych znajdują się niezbędne z punktu widzenia klienta informacje: „produkty nie zawierają THC”, „brak THC” lub „bez THC”, to robot Google może omyłkowo automatycznie zablokować kampanię AdWords takiego sklepu – mówi Marzec.

A wyszukiwanie takich słów jak THC może mieć przynajmniej dwie intencje, kiedy przy komputerze siedzi niepełnoletnia osoba, która szuka sposobów na odurzenie się, albo osoba ciężko chora poszukująca legalnego ekstraktu konopnego z CBD. Marzec zaznacza jednak, że przypadek konopi nie jest odosobniony.

– W kampaniach reklamowych AdWords istnieje więcej takich „zakazanych” słów. Należy do nich na przykład słowo botoks (często w kontekście opisów przeciwwskazań). Znane są też sytuacje, gdzie zablokowano niektóre reklamy sklepu internetowego z odzieżą, ponieważ opis produktów brzmiał „sukienka kolor granat”, zinterpretowane przez automat jako broń – mówi ekspert.

Google ma więc swoje zasady, z których niechętnie się tłumaczy. Na nasze pytania Piotr Zalewski z biura prasowego Google, odpowiada lakonicznie: „Nie udzielamy żadnych informacji nt. optymalizacji i pozycjonowania stron w wyszukiwarce Google.” Jedynym wyjściem z sytuacji patowej dla firm takich jak Dobre Konopie jest więc tylko to, że „zabronione” frazy Google mogą występować w charakterze wiedzowym i niekomercyjnym – np. na portalach informacyjnych.

Dodajmy, że kampanie AdWords to jednak nie jedyny problem, z jakim muszą się mierzyć rodzimi producenci wyrobów z konopi przemysłowych. Główny Inspektorat Sanitarny poddał niedawno w wątpliwość prawo do sprzedaży w Polsce ekstraktów CBD, które powstają z kwiatostanów tej rośliny. Producenci skarżą się, że w przepisach dotyczących handlu produktami z konopi włóknistych panuje ogromny chaos. A skutki decyzji GIS mogą odbić się nie tylko na biznesie, ale ostatecznie na osobach korzystających z dobroczynnych właściwości tej rośliny, których w Polsce jest bardzo dużo.

- Z naszych ekstraktów Cannabis Sativa BIO i EXPERT korzystają osoby chore na padaczkę, Alzheimera, stwardnienie rozsiane, nowotwór i wiele innych chorób wynikających z osłabionego układu odpornościowego. Wśród takich osób jest też bardzo dużo dzieci - mówi Ewa Gryt.

Co robić kiedy Google blokuje kampanię AdWords?

Wyjaśnia Krzysztof Marzec, ekspert AdWords z DevaGroup:

W niektórych przypadkach zasady Google są znacznie ostrzejsze niż lokalne prawo i trudno jest cokolwiek w tej kwestii zmienić. Dobrym przykładem są tutaj reklamy kredytów dostępnych od ręki. Choć nie ma zakazu reklamowania tzw. „chwilówek” w Polsce, Google, wychodząc naprzeciw użytkownikom, zablokowało kampanie reklamowe tych produktów. Na szczęście po drugiej stronie w Google oprócz robotów są też ludzie. Można zwrócić się do nich z prośbą o pomoc w wyjaśnieniu i ewentualnym rozwiązaniu problemu. W takich przypadkach należy kontaktować się z opiekunem kampanii lub z pomocą AdWords. Każda sprawa rozpatrywana jest przez pracowników Google indywidualnie. Czasem do odblokowania kampanii wystarczy krótkie wyjaśnienie. Niekiedy jednak wymaga się od właściciela strony większych zmian.

Oceń treść:

Average: 9.7 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Był to mój pierwszy psyhodeliczny trip na który chciałem się wybrać sam, ponieważ oczekiwałem ,,otwarcia umysłu" o którym tak wiele już się naczytałem na tej stronie. Był to ranek, dopiero co wstałem z wyra- Wypoczęty, rześki, zadowolony z tego co stanie się za godzinę- dwie. Jadłem w swoim nieogarniętym pokoju, sam z wolnymi 12 godzinami wolnego czasu w pustym mieszkaniu.

Sobota 27.10.2012 roku.

Obudziłem się o 7 rano, wypoczęty, przygotowany nie małą wiedzą o grzybach oraz o ich działaniu z wielu TR'ów, oraz fascynacja LSD. Grzyby miały byc swoistym przygotowaniem mojego ,,ja" do podróży na LSD i jednocześnie stały się kluczem do moich psychodelicznych bram.
Myję spokojnie grzyby w lekko ciepłej wodzie i ładuję je na talerzyk.

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Pozytywny, przyjemny i ciepły nastrój, chęć doznania słynnych faz na benzydaminie, ciepły dzień w szkole (technikum) na przedmiotach zawodowych (komputery) + godzinie wychowawczej.

 

Wstęp, a zarazem lekkie rozwinięcie:

Poniedziałkowy ranek… Wstałem około godziny 8: 00, wykąpałem się, umyłem ząbki, ubrałem i ruszyłem na autobus.

Na autobus mam około 5minut spokojnego chodu, więc rzuciłem na głowę już myśl – Czy będzie zajebiście, czy tak jak opisywał każdy?

Jestem w autobusie, jadę…

 Dojechałem na krzyżówkę gdzie była apteka i obok jeszcze mieszkanie mojej babci. Stwierdziłem, że pójdę do babci, zjem coś, bo byłem głodny i ruszę do apteki.

  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Tripraport

Nastawienie pozytywne, 18stka znajomego, lekko boląca głowa na początku i chęć przeżycia niezapomnianej imprezy.

Error 404

  • Marihuana

Set & Setting: Z dobrym nastawieniem z grupką znajomych ugadaliśmy się na jaranie w m mieszkaniu pewnych koleżanek.

Dawka: 2g na czterech

Wiek i doświadczenie: 17 lat, Tytoń, Alkohol, Marihuana, Znak zapytania (Smile Shop), Bob sense, Sensimila.

Więc tak, nie będę szczegółowo odpisał jak odbywało się kupno.

Postanowiliśmy, że będziemy palić z butli. Pomysłu nie popierałem, ale cóż, jednak się zgodziłem.