Koniec z domowymi nalewkami?

Nielegalny alkohol to nielegalny alkohol i nie ma znaczenia czy sprzedaje go koło gospodyń wiejskich czy mafia. To odpowiedź ministerstwa finansów na poselskie pytania dotyczące akcji służb celnych m.in. na Festiwalu Smaku w Grucznie, gdzie funkcjonariusze wypisywali mandaty za sprzedaż „Ducha Puszczy”. Wszystkie butelki bez akcyzy były rekwirowane.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

topagrar.pl
wk

Odsłony

125

Nielegalny alkohol to nielegalny alkohol i nie ma znaczenia czy sprzedaje go koło gospodyń wiejskich czy mafia. To odpowiedź ministerstwa finansów na poselskie pytania dotyczące akcji służb celnych m.in. na Festiwalu Smaku w Grucznie, gdzie funkcjonariusze wypisywali mandaty za sprzedaż „Ducha Puszczy”. Wszystkie butelki bez akcyzy były rekwirowane.

W lipcu i sierpniu tego roku w czasie imprez regionalnych organizowanych przez samorządy i inne organizacje społeczne miały miejsce kontrole pracowników urzędów celno-skarbowych. Tak było między innymi podczas Festiwalu Smaku w Grucznie czy Biesiady Łowickiej w skansenie w miejscowości Maurzyce k. Łowicza.

Zdaniem posła Pawła Bejdy najpierw kontrolerzy po cywilnemu obserwowali stanowiska przygotowane przez koła gospodyń wiejskich. Pytali o różne produkty przygotowane własnoręcznie przez gospodynie. W momencie, gdy do stoiska podchodziła osoba, która zapłaciła za kieliszek nalewki, która była na stoisku, urzędnicy rekwirowali wszystkie butelki, które były na stoisku.

Poseł Bejda z Polskiego Stronnictwa Ludowego zapytał ministerstwo spraw wewnętrznych z czyjego polecenia odbyły się kontrole oraz ile pieniędzy ściągnięto do budżetu państwa z tego tytułu.

– Czy kierowany przez pana resort i podległe mu służby chcą zniszczyć wypracowane przez pokolenia ludowe tradycje i obyczaje, by zniechęcić koła gospodyń wiejskich do aktywności społecznej? – pytał w Sejmie poseł Bejda.

Z odpowiedzi wiceministra spraw wewnętrznych możemy się domyślać, że w przyszłości podobne akcje służb celno-skarbowych będą standardem. Wiceminister Walczak zwrócił bowiem uwagę, że mitem jest stwierdzenie, że nielegalny alkohol pochodzi z bimbrownictwa lub przemytu.

– Przemyt i bimbrownictwo stanowią incydentalne przypadki pozyskiwania nielegalnego alkoholu. Niestety, większość nielegalnego alkoholu pochodzi z odkażonego spirytusu, który jest odkażany w dużych nielegalnych odkażalniach spirytusu, odkażalniach alkoholu. Jak jest dystrybuowany ten alkohol? Przede wszystkim nie jest dystrybuowany w legalnych punktach sprzedaży, ponieważ my jako służba celno-skarbowa regularnie te punkty kontrolujemy. Jest dystrybuowany głównie na targowiskach, na bazarach, ale również na różnego rodzaju otwartych festynach, na których można taką dystrybucją się zająć – powiedział wiceminister Piotr Walczak. Taki alkohol jest niebezpieczny dla zdrowie i nie ma nic wspólnego z bimbrem. Jego zdaniem niebezpieczeństwo czai się wszędzie, nawet w gospodarstwach agroturystycznych.

– Tam turyści uważają, że piją samogon, a tak naprawdę piją odkażony alkohol, nazwany choćby „Duchem Puszczy” – dodał wiceminister Walczak.

Do tego dochodzą jeszcze oczywiście przepisy fiskalne, które nakładają na funkcjonariusz Krajowej Administracji Skarbowej obowiązek zwalczania nielegalnego alkoholu. Resort spraw wewnętrznych zwrócił również uwagę, że organizatorzy imprez zostali wcześniej poinformowani o możliwych kontrolach. Zostały rozdane ulotki i przekazana informacja, że będzie odbywała się kontrola. Każdy z uczestników wiedział, że jeśli będzie prowadził sprzedaż alkoholu niewiadomego pochodzenia, może być ukarany.

Podczas dwóch imprez w Grucznie i koło Łowicza wystawiono 31 mandatów na kwotę 6600 zł. W 2016 r. było podjętych 248 podobnych kontroli, w 2017 r. było ich 112. Średnia zawartość alkoholu w zarekwirowanych butelkach, zgodnie z protokołem, wynosiła 25%.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • łysiczka lancetowata

To było drugie spożycie grzybów w moim życiu. Pierwszy raz to było kilka sztuk, od których miałem niesamowita chichrę. Pokrótce może napiszę o tej pierwszej fazie. We wrześniu 1998 r. po raz pierwszy z Uadrolem wybraliśmy się na grzyby. Zebraliśmy kilkanaście sztuk na próbę. Zapodałem je sobie i oczekiwaliśmy na efekty. Nie miałem oczywiście żadnych halunów po tej niewielkiej ilości, ale tzw. chichrę. I to dopadła mnie u Uadrola. Śmiałem się non-stop. Uadrol się nie pytał czy mam haluny. Nie mogłem mu nic powiedzieć, bo cały czas się ryłem.

  • Szałwia Wieszcza

Nie było to moje pierwsze spotkanie z Salvią, paliłem wcześniej zarówno ekstrakt jak i liście, nie uzyskałem jednak satysfakcjonujących efektów. Tym razem się przyłożyłem, skonstruowałem wymyślny cybuch do równie wymyślnej fajki wodnej, sprawdziłem po jakim czasie palnik się wypala. Minuta, czyli w sam raz. Do dyspozycji(Thanks for dr. Zielarz) miałem 3 duże, 2 małe liście i łodygę, która podobno również zawiera Salvinorin. Pocięłem łodygę na kwałeczki, pokruszyłem liście i podzieliłem wszystko na dwie części po około 0,7g.

  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Metoksetamina
  • Pozytywne przeżycie

Ogólne nastawienie jak najbardziej pozytywne oraz ekscytacja przed spontanicznym tripem. Setting nie wyglądał już tak kolorowo - komplet domowników w mieszkaniu, aczkolwiek z racji względnie późnej pory jedynie siostra pozostała na posterunku.

 Główna akcja miała miejsce w nocy z 22 na 23 sierpnia. Dzień minął mi na mniej lub bardziej udanych przygotowaniach do kampanii wrześniowej. Po nauce odczułem potrzebę relaksu, więc szybka mobilizacja i ekipa na wieczorne piwko zmontowana. Po wypiciu i spaleniu blanta powoli każdy udaje się do domu. Ja nie czuję się do końca ukontentowany, więc postanawiam wprowadzić w życie plan dysocjacyjnego tripa. Podczas drogi do domu odczuwam ekscytacje i podniecenie porównywalne z tym z pierwszych lotów.

  • Alprazolam


Jakiś czas temu (rok...?) dobrałem się do leku o nazwie Afobam. Jego substancją czynną jest pochodna benzodiazepin, Alprazolam. Daruję sobie wnikanie w chemię tej substancji, a lepiej przejdę do bardziej istotnych spraw.





Afobam jest dostępny w postaci małych, białych, niepowlekanych pigułek zawierających 0,25 lub 0,5mg Alprazolamu w opakowaniach po 30 sztuk. Rozgryzanie tych pigułek to naprawdę tragiczny pomysł i nikomu nie radzę tego próbować! Nie pomoże potem nawet pół litra soku, taka gorycz!