REKLAMA




Kolumbia: Strażnik wypuścił więźniów, żeby kupili mu alkohol

Dwóch więźniów uciekło z więzienia La Picota w Bogocie, po tym jak udało im się upić strażnika, a potem przekonać go, aby ich wypuścił, dzięki czemu będą mogli pójść po więcej alkoholu dla niego - informuje BBC.

Dwóch więźniów uciekło z więzienia La Picota w Bogocie, po tym jak udało im się upić strażnika, a potem przekonać go, aby ich wypuścił, dzięki czemu będą mogli pójść po więcej alkoholu dla niego - informuje BBC.

Więźniowie - mimo obietnicy złożonej strażnikowi - nie wrócili i teraz są poszukiwani przez policję.

Inni strażnicy z La Picota zeznali, że od ich kolegi czuć było tego dnia zapach alkoholu. Odmówił on jednak poddania się badaniu alkomatem.

Dyrektor więzienia przyznał, iż pędzenie alkoholu w więzieniu jest dość powszechne - mimo częstych kontroli w celach.

Zbiegowie zostali zidentyfikowani jako Jhon Gutierrez Rincon, były bojownik FARC skazany na 40 lat więzienia za porwanie dziecka w 2003 roku i Olmedo Vargas - inny członek FARC - oczekujący na proces za kradzież.

Z dotychczasowych ustaleń wynika, że uciekinierzy najpierw pili alkohol z jednym strażników, a potem przekonali go, aby ich wypuścił - i obiecali, że zaraz wrócą z większą ilością alkoholu.

Oceń treść:

Average: 9 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Juz od dawna planowalem zapalic MJ...pierwszy raz. Bez zadnych obaw czy

wahan, po prostu bylem zdecydowany aby w koncu to zrobic. Jednak prawdziwym

uzywkowiczom zawsze wiatr w oczy...po wysluchaniu wszelkich rad co do

pierwszego razu, postanowilem zapalic w samotnosci, jednak jeszcze nie

wiedzialem kiedy przejde ten chrzest. Wczesniej mialem wiele problemow z

zalatwieniem ziela, ale tak to juz jest, kiedy nie ma sie zbyt duzych

znajomosci...juz prawie dawalem za wygrana, gdy nagle przyjaciolka

  • Grzyby halucynogenne


Zjadłem 26 . 06. 2004 30 par suszonych Psilocybe semilanceata. Oto opis jeszcze dziwniejszego tripu od delfinów.Nie można zaliczyc go do "bad trip". Gadałem z kimś w myślach. Ten ktoś pokazał mi moje zachowanie . Byłem z nim i obserwowalem siebie w roznych sytuacjach ,ktore mialy miejsce w moim zyciu.Bylem jako osoba postronna ,widzialem jak się kłuce, jaki jestem w stosunku do innych.


  • 4-HO-MET
  • Przeżycie mistyczne

Pogoda: Pierwszy naprawdę słoneczny i ciepły dzień roku Miejsce: środek lasu Nastawienie: raczej dobre, niewielki stres spowodowany oczekiwaniami i podnieceniem Ludzie: z przyjacielem

Prolog

Z G. Spotykam się wieczorem nad rzeką. Odpalamy jointa aby lepiej nam się planowało jutrzejszy wyjazd.

- Las? – pyta G.

Od dłuższego czasu obiecaliśmy sobie hometa w lesie. W sumie to ja zawsze na to naciskałem bo obawiam się psychodelików w mieście. Miasto jest królestwem paranoi, hałas, smród, zamknięci, smutni ludzie – samo w sobie jest złym set and settings. Co innego las – natura, miliony bodźców, miliony kolorów.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Spokojny letni weekend poprzedzony lekturą na temat LSD. Chęć odkrycia substancji dla rzekomego duchowego działania (przy jednoczesnym - w miarę możliwości - wewnętrznym stonowaniu się, tj. bez żądzy wielkich obrazów i napalania się). Dwójka znanych towarzyszy, żadnych obaw o możliwe "dziwne biegi wydarzeń".

Wprowadzenie: Niniejszy raport został pomyślany jako druga część psychodelicznego tryptyku. Pomysł polega na tym, że każdy z trójki osób uczestniczących w podróży, napisał na jej podstawie TR opisujący wydarzenia sprzed 2,5 roku. Nie narzucaliśmy sobie żadnej odgórnej formy ani nie dzieliliśmy się tym, kto z nas opisze konkretnie wydarzenia a kto wstrzyma się od ich przytaczania pozostawiając je dla reszty. Na pewno część wątków będzie się więc powtarzała. Zamieszczam linki do pozostałych części tryptyku:

randomness