Substancja: Szałwia Wróżbitów
Doswiadczenie: SD 1 raz, grzyby, snif-snif (juz rok dtx!), merry...
Amerykanin Julian Turner jest kolekcjonerem gier wideo w stylu retro. Na początku tego miesiąca kupił kilka starych gier na konsolę NES. Coś jednak wzbudziło jego czujność i postanowił je rozkręcić, wtedy go zamurowało.
Amerykanin Julian Turner jest kolekcjonerem gier wideo w stylu retro. Na początku tego miesiąca kupił kilka starych gier na konsolę NES. Coś jednak wzbudziło jego czujność i postanowił je rozkręcić, wtedy go zamurowało.
Turner zakupił dwie gry. Były to "RollerGames" i "Golf". Gdy bliżej przypatrzył się swoim nowym elementom kolekcji, zaświeciła mu się lampka w głowie. Te stare edycje gier miały oznaczenie PAL, co oznacza że były dystrybuowane na rejon Europy i Australii. To nie było codzienne znalezisko na pchlim targu w stanie Georgia.
Dodatkowo, mężczyzna zauważył wcześniej, że kartridże wydawały się dziwnie ciężkie. Ważyły przynajmniej o połowię więcej niż powinny. Tak, miał już po jednej kopi z obu tych gier.
Postanowił je wtedy rozkręcić, aby sprawdzić, czy w środku w ogóle znajdują się elementy kartridża. Okazało się, że oprócz jednego produktu kolekcjonerskiego, w środku otrzymał drugi. Dosłownie, wewnątrz plastikowej osłonki kartridża znajdowały się zafoliowane narkotyki. Natychmiast zgłosił to policji.
Funkcjonariusze z departamentu policji w Newnan szybko odpowiedzieli na wezwanie, co widać na nagraniu powyżej. Stwierdzili, że nie była to świeża transakcja, a narkotyki prawdopodobnie leżały przez bardzo długi czas wewnątrz kasety. Nie wiadomo konkretnie, jaka substancja znajdowała się wewnątrz gier. Jak podaje autor nagrania, anonimowi eksperci stwierdzili, że była to heroina.
Substancja: Szałwia Wróżbitów
Doswiadczenie: SD 1 raz, grzyby, snif-snif (juz rok dtx!), merry...
Postanowaliśmy z kilkoma kumplami wybrać się na pierwszego w życiu grzybowego tripa. Starszy kolega polecił nam pewną miejscówkę w Bieszczadach. Było to w październiku. Mieliśmy do przejechania 250km więc wyjechaliśmy nad ranem. 0 6:00 dojechaliśmy na duży parking w samym sercu Bieszczad. Zabraliśmy wszystkie potrzebne rzeczy i wyruszyliśmy na polane. Nie minęło kilkanaście minut i zaczeliśmy zbierać pierwsze grzybki. Niestety temperatura okazała sie nieprzychylna (-2C) i wszystkie grzybki były czarne, przymrożone i rozpadały sie podczas zbierania.
Zmienny.
Wstęp.
GBL to dziwna substancja. Jedni zachwycają się jej działaniem, na innych nie robi ona wrażenia.
W UK osoby cierpiące na fobię społeczną próbowały się leczyć GBL'em i to całkiem skutecznie.
Bo narkotyk ten rzeczywiście poprawia jakość interakcji społecznych. Pomysł ten okazał się na tyle zgubny, że środek ten uzależnia fizycznie i to bardzo silnie.