TR pisany po długim czasie. Tym razem 3 lata od opisywanych wydarzeń.
Kolejna duża ilość narkotyków nie trafi na europejski rynek. Tym razem służby zabezpieczyło ponad tonę kokainy.
Kolejna duża ilość narkotyków nie trafi na europejski rynek. Tym razem służby zabezpieczyło ponad tonę kokainy.
Nielegalne substancje zostały ujawnione w listopadzie w trakcie rutynowej kontroli w brytyjskim porcie London Gateway w Thurrock, w stanie Essex.
Służby graniczne w kontenerze, gdzie miała znajdować się pulpa bananowa, ujawnili także 1060 kilogramów kokainy. Narkotyki zostały załadowane najprawdopodobniej w Kolumbii i miały trafić do Antwerpii w Belgii, a następnie na europejski rynek.
Jak oszacowali śledczy, gdyby narkotyki trafiły na ulice, ich wartość mogłaby osiągnąć nawet 100 milionów funtów.
Jest to kolejny duży transport nielegalnych substancji zabezpieczony w ciągu ostatnich kilku miesięcy w Essex. We wrześniu w jednym z portów funkcjonariusze skonfiskowali 1115 kilogramów kokainy, która była ukryta w dostawie papieru. Te narkotyki również miały trafić do Antwerpii.
– Narkotyki klasy A, takie jak kokaina wyrządzają niewyobrażalną krzywdę naszemu społeczeństwu, niszczą życia i wpływają na wzrost przestępczości oraz przemocy – powiedziała Priti Patel szefowa MSW.
Ostatni dzień Woodstocku 2011, koncerty Gentelmena, The Prodigy oraz Łąki Łan. Później koło namiotu na uboczu. W towarzystwie kompanów z poprzedniego tripa mającego miejsce ok. 3 tygodnie wcześniej - w trakcie koncertów niekwaszącego C oraz kwaszącego Sz koło namiotu. Wyjątkowo dobry humor utrzymujący się już od kilku dni, podekscytowanie przed koncertem The Prodigy - zespołu słuchanego mniej lub bardziej intensywnie od podstawówki.
TR pisany po długim czasie. Tym razem 3 lata od opisywanych wydarzeń.
Siedzę w mieszkaniu mojej umierającej, otępiałej prababci. I tak ok 5-6 dni w tygodniu. Mam strasznego doła psychicznego.
21.40 – pierwsze łyki wody z 200 mg tramadolu. Jestem strasznie podekscytowana, i czekam na pierwsze efekty. Za parę minut wezmę kolejne łyki. Smak wody z kroplami jest niezbyt przyjemny, ale zaraz zagryzę go domowymi pierogami z kapustą i grzybami
21.55 – 2/3 wypite, odczekam jeszcze parę minut przed następną dawką, aby zapobiec ewentualnym mdłościom.
22.01 – Nie jestem pewna czy to to, ale jakoś mi tak lżej..
Pozytywne nastawienie na nowe doświadczenie. Oszołomiony ciekawością działania grzybków. Las okalający wioskę w której spędziłem sporą część dzieciństwa. Starannie dobrane miejsce. Zagajnik otoczony mokradłami. Śpiew ptaków, szum drzew.
Godzina mniej więcej 14:50, bardziej mniej niż więcej.
Wyciągam odmierzoną porcję pieczarek. Waga wskazywała 1,5 grama. Odrzucam kilka egzemplarzy, nie wyglądają apetycznie. Finalnie wyszło pewnie z 1,2-1,3 grama. Z niechęcią rozgryzam suche kapelusze i łodygi, popijam sokiem pomarańczowym...
Pozytywne nastawienie z nutką ciekawości i niepewności. Trip spędzony we własnym pokoju, przy dobrym jedzeniu, piwku i muzyce.
Moje doświadczenie z opiatami i opioidami do tej pory kończyło się na kodeinie i tramalu. Wielkie ucieszenie pojawiło się u mnie gdy znajomy zadzwonił z informacją, że ma dojście do leku OxyContin. Po krótkim zastanowieniu się zdecydowałem, że kupię jedną tabletkę i wypróbuję ten lek. Po zajęciach na uczelni pojechałem do tego znajomego w celu nabycia OxyContinu. Zapłaciłem 40 zł za 1 tabletkę, zawierającą 80mg substancji. Zamówiłem sobie pizzę oraz w drodze do domu zahaczyłem o sklep spożywczy żeby kupić piwo.