Kokaina warta 100 mln funtów w pulpie bananowej. Narkotyki miały trafić na europejski rynek

Kolejna duża ilość narkotyków nie trafi na europejski rynek. Tym razem służby zabezpieczyło ponad tonę kokainy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

online-mafia.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

231

Kolejna duża ilość narkotyków nie trafi na europejski rynek. Tym razem służby zabezpieczyło ponad tonę kokainy.

Nielegalne substancje zostały ujawnione w listopadzie w trakcie rutynowej kontroli w brytyjskim porcie London Gateway w Thurrock, w stanie Essex.

Służby graniczne w kontenerze, gdzie miała znajdować się pulpa bananowa, ujawnili także 1060 kilogramów kokainy. Narkotyki zostały załadowane najprawdopodobniej w Kolumbii i miały trafić do Antwerpii w Belgii, a następnie na europejski rynek.

Jak oszacowali śledczy, gdyby narkotyki trafiły na ulice, ich wartość mogłaby osiągnąć nawet 100 milionów funtów.

Jest to kolejny duży transport nielegalnych substancji zabezpieczony w ciągu ostatnich kilku miesięcy w Essex. We wrześniu w jednym z portów funkcjonariusze skonfiskowali 1115 kilogramów kokainy, która była ukryta w dostawie papieru. Te narkotyki również miały trafić do Antwerpii.

– Narkotyki klasy A, takie jak kokaina wyrządzają niewyobrażalną krzywdę naszemu społeczeństwu, niszczą życia i wpływają na wzrost przestępczości oraz przemocy – powiedziała Priti Patel szefowa MSW.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Retrospekcja

Ostatni dzień Woodstocku 2011, koncerty Gentelmena, The Prodigy oraz Łąki Łan. Później koło namiotu na uboczu. W towarzystwie kompanów z poprzedniego tripa mającego miejsce ok. 3 tygodnie wcześniej - w trakcie koncertów niekwaszącego C oraz kwaszącego Sz koło namiotu. Wyjątkowo dobry humor utrzymujący się już od kilku dni, podekscytowanie przed koncertem The Prodigy - zespołu słuchanego mniej lub bardziej intensywnie od podstawówki.

 

TR pisany po długim czasie. Tym razem 3 lata od opisywanych wydarzeń.

  • Pierwszy raz
  • Tramadol

Siedzę w mieszkaniu mojej umierającej, otępiałej prababci. I tak ok 5-6 dni w tygodniu. Mam strasznego doła psychicznego.

 

21.40 – pierwsze łyki wody z 200 mg tramadolu. Jestem strasznie podekscytowana, i czekam na pierwsze efekty. Za parę minut wezmę kolejne łyki. Smak wody z kroplami jest niezbyt przyjemny, ale zaraz zagryzę go domowymi pierogami z kapustą i grzybami

21.55 – 2/3 wypite, odczekam jeszcze parę minut przed następną dawką, aby zapobiec ewentualnym mdłościom.

22.01 – Nie jestem pewna czy to to, ale jakoś mi tak lżej..

  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie na nowe doświadczenie. Oszołomiony ciekawością działania grzybków. Las okalający wioskę w której spędziłem sporą część dzieciństwa. Starannie dobrane miejsce. Zagajnik otoczony mokradłami. Śpiew ptaków, szum drzew.

Godzina mniej więcej 14:50, bardziej mniej niż więcej.
Wyciągam odmierzoną porcję pieczarek. Waga wskazywała 1,5 grama. Odrzucam kilka egzemplarzy, nie wyglądają apetycznie. Finalnie wyszło pewnie z 1,2-1,3 grama. Z niechęcią rozgryzam suche kapelusze i łodygi, popijam sokiem pomarańczowym...

  • Oksykodon
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie z nutką ciekawości i niepewności. Trip spędzony we własnym pokoju, przy dobrym jedzeniu, piwku i muzyce.

Moje doświadczenie z opiatami i opioidami do tej pory kończyło się na kodeinie i tramalu. Wielkie ucieszenie pojawiło się u mnie gdy znajomy zadzwonił z informacją, że ma dojście do leku OxyContin. Po krótkim zastanowieniu się zdecydowałem, że kupię jedną tabletkę i wypróbuję ten lek. Po zajęciach na uczelni pojechałem do tego znajomego w celu nabycia OxyContinu. Zapłaciłem 40 zł za 1 tabletkę, zawierającą 80mg substancji. Zamówiłem sobie pizzę oraz w drodze do domu zahaczyłem o sklep spożywczy żeby kupić piwo.