Kokaina warta 100 mln funtów w pulpie bananowej. Narkotyki miały trafić na europejski rynek

Kolejna duża ilość narkotyków nie trafi na europejski rynek. Tym razem służby zabezpieczyło ponad tonę kokainy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

online-mafia.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

232

Kolejna duża ilość narkotyków nie trafi na europejski rynek. Tym razem służby zabezpieczyło ponad tonę kokainy.

Nielegalne substancje zostały ujawnione w listopadzie w trakcie rutynowej kontroli w brytyjskim porcie London Gateway w Thurrock, w stanie Essex.

Służby graniczne w kontenerze, gdzie miała znajdować się pulpa bananowa, ujawnili także 1060 kilogramów kokainy. Narkotyki zostały załadowane najprawdopodobniej w Kolumbii i miały trafić do Antwerpii w Belgii, a następnie na europejski rynek.

Jak oszacowali śledczy, gdyby narkotyki trafiły na ulice, ich wartość mogłaby osiągnąć nawet 100 milionów funtów.

Jest to kolejny duży transport nielegalnych substancji zabezpieczony w ciągu ostatnich kilku miesięcy w Essex. We wrześniu w jednym z portów funkcjonariusze skonfiskowali 1115 kilogramów kokainy, która była ukryta w dostawie papieru. Te narkotyki również miały trafić do Antwerpii.

– Narkotyki klasy A, takie jak kokaina wyrządzają niewyobrażalną krzywdę naszemu społeczeństwu, niszczą życia i wpływają na wzrost przestępczości oraz przemocy – powiedziała Priti Patel szefowa MSW.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-P
  • Pierwszy raz

U siebie w domku jednorodzinnym. Niesamowita ciekawość i podniecenie temu towarzyszące. Zaraz po koncercie w mej rodzinnej miejscowości.

Nie mam pojęcia jak to się stało. Odwiozłem pijaną gromadkę kumpli do domu, został jeden. To, że byłem trzeźwy dawało możliwości i to spore. A że nudziłoby mi się niesamowicie u siebie w domowym zaciszu, postanowiliśmy jeszcze sprawdzić co dzieje się w pubach.

  • Bad trip
  • Etanol (alkohol)
  • Kodeina
  • Tabaka

Dobry nastrój i pozytywne nastawienie. Miły wieczór w gronie przyjaciół.

 

Jedno jest pewne, to była sobota. Od rana ekscytowałem się nowym doznaniem i nie mogłem doczekać się mojej pierwszej degustacji. Piękna Księżniczka zaprosiła mnie na kolację z kodeiny, więc kupiłem 2 paczuszki antidolu, wsiadłem na konia i pojechałem na jej dwór. Koło godziny 18:00 wypiłem butelkę Gingersa, a o 19.00 zjadłem parę kawałków vegan pizzy, którą przyrządziła (z moją niewielką pomocą) Księżniczka.

  • Bad trip
  • Kannabinoidy

Nastawienie do palenia jak zawsze dobre, ale czułem lekkie poddenerwowanie, nastrój dobry. Działo się to w parku miejskim, sporo w nim ludzi, pogoda genialna - bardzo ciepło, zero wiatru i chmur.

Zacznijmy może od tego, że cały trip spędzony był z moją lubą, którą tradycyjnie nazywać będę "X". W ramach wstępu wspomnę również o tym, iż za każdym razem po paleniu czułem się genialnie, opisywana przeze mnie sytuacja jest moim pierwszym (a był to mój +/- 30 raz) negatywnym wspomnieniem z tą substancją.

  • GHB



hej ho Wielki Otworze !






ot, worze !






ot, sie woże ?






woże sie po miesice


jeszcze wiencej em-ce