Kokaina płynie nad Sekwanę

Nowe drogi przemytu kokainy

Anonim

Kategorie

Źródło

Le Figaro

Odsłony

2666

Kokainowe szlaki łączą się z drogami przemytu haszyszu, by po przejściu przez Afrykę i Hiszpanię zagrozić Francji Policjanci z OCRTIS (centralnego biura do walki z przemytem środków odurzających) wraz z hiszpańskimi kolegami na pokładzie żaglowca Tobago Klipper przechwycili 2,8 tony białego proszku

Po wypłynięciu z Hawany statek pobrał ładunek na wenezuelskim wybrzeżu. Sterowany przez dwóch 50-letnich Francuzów, notowanych już za handel narkotykami, miał zostawić towar w Mauretanii lub południowym Maroku. Potem przez Hiszpanię towar dotarłby do Pirenejów.

Wyspecjalizowane DCPJ (służby centralnej dyrekcji policji śledczej) już w lutym ubiegłego roku odkryły te nowe drogi przemytu kokainy. Pięć miesięcy później, dzięki hiszpańskim informacjom, marynarka francuska w pobliżu Togo zatrzymała wenezuelski holownik Pitea. Znaleziono prawie 400 kilogramów kokainy ukrytej w butli na sprężone powietrze. Ładunek miał być dostarczony w stolicy Togo Lomé. W tym samym czasie funkcjonariusze z Ghany odkrywali całe paki kokainy porzucone w morzu przez uciekających w panice przemytników.

„Intensywna obecność kolumbijskich przemytników w Afryce opiera się na korupcji wysokich urzędników w Lomé – twierdzi jeden ze śledczych. – Towar wyładowywany jest na południowych wybrzeżach Maroka lub w Zatoce Gwinejskiej. Proszek ukryty w ogromnym frachcie okrętowym transportuje się źle kontrolowanymi afrykańskimi drogami i przeładowuje na statki rybackie, które z kolei przemykają od portu do portu, aż do Maroka”. Po przejściu przez cieśninę gibraltarską kokaina podąża do Francji szlakami wytyczonymi od lat przez handlarzy haszyszem.

Kolumbijskie gangi będą zapewne coraz częściej współpracować z przemytnikami francuskimi. Do Togo, Mali, Ghany i Beninu wysłano wyspecjalizowanych urzędników bezpieczeństwa wewnętrznego. Będą oni kształcić lokalne służby antynarkotykowe. W zamian władze francuskie spodziewają się informacji, które pomogą zatrzymać rozwój nowego kokainowego szlaku.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

drogówka (niezweryfikowany)
I co to da? ...heheh,,
Armageddon (niezweryfikowany)
I co to da? ...heheh,,
Magik (niezweryfikowany)
&quot;(...)władze francuskie spodziewają się informacji, które pomogą zatrzymać rozwój nowego kokainowego szlaku. &quot; <br> <br>Jedynym pewnym sposobem jest legalizacja. <br>Nie uwazam zeby mialy powstac bary w stylu holenderskich coffie-shop ow, lecz legalna sprzedaz w aptekach. <br> <br>Swoja droga chetnie sprobowalbym bialej damy...;P <br> <br>
Zajawki z NeuroGroove
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Powój hawajski
  • Powoje
  • Retrospekcja
  • Szałwia Wieszcza

Zmienne.

Moja "przygoda" z dragami potoczyła się dość szybko. Zaraz po
pierwszych próbach z marihuaną, z braku środków i nadmiaru dostępu do
informacji (ukłony w stronę hajpa, choć nie tylko) swoją fascynację
skierowałem na szersze tory. Najpierw sięgnęłem po gałkę
muszkatołową(po pierwszej wątpliwej próbie, kolejne przyniosły
zaskoczenie) i gaz zapalniczkowy, następnie DXM i powój błękitny -
ipomoea violacea. Był to dość specyficzny okres mojego życia, żeby nie
powiedzieć trudny. Ostatnia gimnazjalna, ja dotychczas "grzeczny"

  • Szałwia Wieszcza

Wczoraj nawiazalem pierwszy kontakt z lady SD (salvia divinorum) od poltora roku bylem cichym sluchaczem na listach dotyczacych tej rosliny i az do wczoraj nie wchodzilem w `niebezpieczne zwiazki` z pania SDi.

  • Heimia salicifolia
  • Inne
  • Leonotis leonurus (wild dagga)
  • Marihuana
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Tripraport
  • Tytoń

Bywało różnie, ale nie jest to zbyt kapryśna używka i nie wymaga idealnych. O ile się mniej więcej z nią zaznajomiło.

Dostaję przesyłkę. Ależ szybko wysyłają! Mała paczuszka "kompozycji z natury" czeka na otwarcie.

Dopalacz, czy nie dopalacz? Z jednej strony wiara w to, że owego specyfiku nie kropią żadną chemią, jest naiwna. Z drugiej- coś mi mówi, że może to wcale nie pryskane.

Zamówiłem ten mix w celach relaksacyjnych, a co! Zamierzałem go palić, palić i leżeć na łóżku. Miałem z nim do czynienia wcześniej dwa razy i za każdym razem pozytyw. Po ostatnich przygodach z divinorum nic nie wydawało się tak kuszące, jak nic-nierobienie. No i nic-nie-myślenie.

  • 4-HO-MET
  • Marihuana
  • Tripraport

Dobry humor, wypoczęty , wszystko w jak najlepszym porządeczku, ładny park, świetna pogoda.

 

Oczekiwana przesyłka z RC przyszła... Pozostało tylko zaplanować dzień i dawkę...
Padło na sobotnie popołudnie . Pogoda dopisała , w pt. podzieliliśmy hometa  po 35 mg i każdy zabrał swoją część. Z uwagi na dopołudniowe zajęcia, postanowiliśmy zjeść osobno w podobnych odstępach czasu. 

(T=0)

Moje 35mg rozeszło się pod językiem ok pół godziny wcześniej niż kumpla.Zostało solidnie zapite sokiem porzeczkowym. Po kilku chwilach poczułem narastające napięcie i lekkie podenerwowanie.