REKLAMA




Kobiety szybciej się uzależniają od alkoholu

Krótka rozmowa "Rzeczpospolitej" z Beatą Hoffmann, socjologiem z Uniwersytetu Warszawskiego

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita
Łukasz Lubański

Odsłony

119

Rzeczpospolita: Oferta alkoholi skierowanych do kobiet jest coraz większa. Dlaczego tak szybko przybywa piw smakowych i win musujących?

Dr hab. Beata Hoffmann: Niewątpliwie model picia kobiet w wymiarze obyczajowym zbliżył się do modelu picia mężczyzn. Coraz więcej pań pije oficjalnie, towarzysko, upijając się – co kiedyś było rzadkością. Choć trzeba rozróżnić picie zwyczajowe od tzw. picia ryzykownego, stanowiącego pomost między piciem standardowym a uzależnieniem, i od alkoholizmu, czyli choroby. Natomiast picie kobiet wiąże się z nowym, niepokojącym zjawiskiem, tzw. drunkoreksją.

Czym jest drunkoreksja?

Zaburzeniem odżywiania związanym z piciem alkoholu. Dotyczy to głównie kobiet młodych, studentek, które świadomie ograniczają jedzenie, by móc spożywać alkohol bez przekraczania bilansu kalorycznego. Jeżeli picie alkoholu staje się dla kogoś ważne, można mówić o problemie, choć niekoniecznie musi to jeszcze świadczyć o uzależnieniu. Natomiast w przypadku alkoholizmu przyjmuje się, że na terapiach, wśród osób leczących się jest od 2,5 do 7 razy mniej kobiet niż mężczyzn. Tyle że nie wiemy, czy ogólnie jest mniej kobiet alkoholiczek, czy tylko mniej kobiet leczących się. Na pewno picie mężczyzn nadal jest bardziej wkomponowane w naszą kulturę. Stąd kobiety alkoholiczki, obawiając się społecznego napiętnowania, mają większe trudności z przyznaniem się do uzależnienia.

Jakie mamy motywacje do spożywania alkoholu?

Mężczyźni traktują alkohol jako środek pobudzający, kobiety zaś bardziej jako środek wywołujący dobry nastrój, zadowolenie, choćby w celu złagodzenia lęków czy problemów ze snem. Dlatego hasło reklamowe jednej z marek piwa – „Jedno piwo przed snem" – wywołuje u mnie dreszcze, bo dla kobiet to katastrofa. Często piją właśnie przed snem. Mężczyźni często piją w związku z problemami w pracy, kobiety w związku z sytuacją domową, osamotnieniem, problemami emocjonalnymi, silnym stresem, nerwicą. Panie często piją samotnie, do lustra. Również szybciej się uzależniają. Na podstawie własnych doświadczeń pracy na oddziale odwykowym mogę powiedzieć, że w przypadku kobiet trudniej też przebiega proces leczenia.

—rozmawiał Łukasz Lubański

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Fenazepam
  • Heroina
  • Katastrofa
  • Kokaina

nieznane

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Tłumaczę ten raport bo jest to jeden z najlepszych raportów jakie w ogóle czytałem, warte do zapoznania się dla każdego fana Research Chemicals. To historia użytkownika "Piper methysticum" z forum bluelight.ru - Anon

 

Oryginał:

  • Benzydamina

Jest 9:40 i ten diaboł nadal trzyma. nie wiem dokładnie, o której godzinie zażyłam, ale myślę, że byłomiędzy 22 a 24 poprzedniego dnia. To był mój pierwszy halucynogen, więc wziełam pół słusznej dawki czyli 1 saszete. W łazieneczce otzrymałam w około 1/3 szklanki praktycznego roztworu wodnego benzo z resztkami soli. Roztwór był gotowy do spożycia :). Podejżewając, że benzo bedzie trzymać dość długo postanowiłam wziąć to na noc , żeby w pokoiku rozeznać co jest, a czego nie ma, i żeby w dzień nie było jakiejś wpadki.

  • Szałwia Wieszcza

Wczoraj nawiazalem pierwszy kontakt z lady SD (salvia divinorum) od poltora roku bylem cichym sluchaczem na listach dotyczacych tej rosliny i az do wczoraj nie wchodzilem w `niebezpieczne zwiazki` z pania SDi.

  • 25C-NBOMe
  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Bezpieczne mieszkanie studenckie, pewność że nikt mi nie będzie przeszkadzał, w mieszkaniu tylko dwójka zaufanych przyjaciół, którzy zajmowali się swoimi sprawami, zero szans na jakiekolwiek problemy, chęć przeżycia kolejnego psychodelicznego tripu.

Zakupiłem kilka tygodni temu kilka kartoników nasączonych 25-C NBOMe od koleżanki, najpierw spożyłem po jednym ze znajomymi, a jeden sobie zostawiłem na samotny trip, który odbyłem dwa tygodnie później i właśnie on jest tematem tego tripraportu.