Kilogram narkotyków na dworcu w Szczecinie

Narkotyki za ponad 100 tysięcy złotych przechwyciła straż graniczna na dworcu w Szczecinie.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Radio Szczecin
Paulina Muskała

Odsłony

435

Narkotyki za ponad 100 tysięcy złotych przechwyciła straż graniczna na dworcu w Szczecinie.

Mężczyzna, który przemycał kilogram środków odurzających wpadł na peronie. Sprawca wzbudził podejrzenia funkcjonariuszy, kiedy niósł spory karton.

Strażnicy wylegitymowali go. Mężczyzna posłużył się fałszywym dokumentem tożsamości - mówi mówi Andrzej Juźwiak ze straży granicznej.

- 23-latek podał funkcjonariuszom bardzo zniszczony dowód osobisty. Sprawdzenia w bazach danych wykazały, że już wcześniej kilka razy zgłaszał zagubienie dokumentów. Przewieziono go do placówki straży granicznej w Szczecinie. Tam pies służbowy wskazał, że w pudełku mogą znajdować się narkotyki. Badanie testerem wskazało, że była to pochodna metamfetaminy - informuje Juźwiak.

Prokuratura postawiła 23-latkowi zarzut posłużenia się fałszywym dokumentem. Grozi mu osiem lat więzienia. Nie usłyszał jednak zarzutów, bo jak powiedziała nam Anna Gembala z wojewódzkiej policji, środki odurzające, które miał przy sobie, to pochodne metaamfetaminy.

Śledczy zastosowali wobec podejrzanego policyjny dozór i poręczenie majątkowe.

23-latek to mieszkaniec województwa zachodniopomorskiego.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)

  • Dekstrometorfan

Nazwa substancji: dekstrometorfan (acodin)


Poziom doswiadczenia: ziele, galka, benzydamina, aviomarin no i dxm wczesniej oczywiscie :p


Dawka: 800 mg (dokladniej 802,5 mg - 53,5 tabletki ;> )


Set&setting: (mam 17 lat, 64 kg wagi), wieczor, sam w pokoju przed kompem, starsza w domu :P, niezle samopoczucie ale po glowie biegaly mi mysli o beltaniu (co wczesniej mi sie nigdy niezdarzylo przy dxm)

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Co mną głównie kierowało - ciekawość oraz chęć nowych doznań. Nigdy wcześniej nie przeżyłem halucynacji więc towarzyszyła mi również ekscytacja przed nieznanym. Namówiłem mojego znajomego do podróży w tą nieznaną razem ze mną. Spotkaliśmy się u niego. Wieczór i tylko śpiąca babcia za ścianą.

Postaram się jak najdokładniej opisać to co czułem i widziałem przez całą noc.

  • Marihuana

Piszę, bo nie mam z kim o tym pogadać a ciąży to na mnie od jakiegoś czasu....czuję że jest to najlepsze miejsce.....to nie będzie typowy tripreport... chociaż są w nim również opisy paru faz... więc jeśli nie chce Ci się czytać mojej historii to po prostu ją pomiń....ale jeśli zdecydujesz się ją przeczytać to proszę nie bluzgaj na mnie w komentach...potrzebuję pomocy...