KGP: Zostanie utworzony centralny magazyn na narkotyki

Strzeżony będzie elektronicznie, fizycznie, z długą bronią

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1828

Zostanie utworzony centralny magazyn, w którym będą gromadzone narkotyki - dowody w toczących się przed sądami sprawach - zdecydował komendant główny policji Leszek Szreder.

Poinformowała o tym w piątek PAP rzeczniczka komendanta Alicja Hytrek.

Jednostka ma powstać w najbliższym czasie. Zastąpi dotychczasowe rozmieszczone w całym kraju magazyny i będzie nadzorowana w specjalny sposób przez wyznaczoną do tego komórkę policji.

Zastępca komendanta głównego Marek Hebda powiedział w piątek dziennikarzom (podczas konferencji w MSWiA), że umiejscowienie magazynu będzie tajemnicą. "Strzeżony będzie elektronicznie, fizycznie, z długą bronią. Jeśli będą obowiązywać dalej przepisy, że te narkotyki będzie trzeba przechowywać przez kilka lat, co jakiś czas będą kontrolowane" - powiedział.

Zdaniem policjantów, przetrzymywanie tak dużych ilości narkotyków, często przez wiele lat (do czasu zakończenia prawomocnego postępowań karnych) jest bezcelowe. Dlatego - jak powiedział Hebda - rozważane są zmiany w procedurach związanych z przechowywaniem tego typu dowodów. Mają one polegać na zabezpieczaniu jedynie próbek kilkugramowych danego narkotyku w celu określenia jego rodzaju, procentowej zawartości. Ta próbka, jako dowód w sprawie, byłaby następnie przechowywana do zakończenia postępowań, a przechwycona partia narkotyku od razu niszczona.

"Z taką propozycją legislacyjną będziemy próbowali wystąpić wspólnie z MSWiA" - powiedział.

Szef policji podjął również decyzję o przeprowadzeniu we wszystkich komendach wojewódzkich policji i oddziałach CBŚ inwentaryzacji i kontroli warunków przechowywania narkotyków - dowodów w prowadzonych sprawach. Kontrolę i inwentaryzację mają nadzorować dwaj zastępcy szefa policji - Eugeniusz Szczerbak (nadzorujący m.in. CBŚ) i Dariusz Nagański (nadzorujący m.in. Biuro Logistyki Policji).

W kwietniu łódzka prokuratura okręgowa poinformowała PAP, że prowadzi śledztwo w sprawie zaginięcia z magazynu dowodów rzeczowych policji w Łodzi ok. 20 kg kokainy, wartej ok. 2 mln dolarów. Obecnie śledztwo rozszerzono o kradzież z magazynu 24 kg heroiny. Narkotyki zabezpieczono w 2001 roku i były dowodami w procesach kurierów narkotykowych. Do ujawnienia kradzieży kokainy doszło podczas niszczenia narkotyków; zniknięcie heroiny stwierdzono w trakcie inwentaryzacji przeprowadzonej na początku maja.

Śledztwo w tej sprawie prowadzone jest w zakresie kradzieży i niedopełnienia obowiązków przy przechowywaniu dowodów rzeczowych. Nikomu dotąd nie postawiono zarzutów.

"Gazeta Wyborcza" napisała w piątek, że policjanci z łódzkiego CBŚ mogli sprzedać nawet 120 kg narkotyków, kradzionych z łódzkiego magazynu dowodów rzeczowych.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

El Igorro (niezweryfikowany)

I kto za to płaci? Ja płacę, pan płaci, my płacimy. Społeczeństwo znaczy...
scr (niezweryfikowany)

z którego nie wyciekną już na pewno... pilnie strzeżone informacje o wyciekach...<br>
El Igorro (niezweryfikowany)

a tam jakies magazyny beda robic. SPALIC TO WSYSTKOOO :D:D:D
yhhyhy (niezweryfikowany)

&quot;te narkotyki będzie trzeba przechowywać przez kilka lat, co jakiś czas będą kontrolowane &quot; <br>chyba zostane kontrolerem narkotykow :&gt;
O.G (niezweryfikowany)

ta jasne widać jacy są policjanci co zrabują obywatelom to sprzedają na własne konto .Przeciez oni dbają o prawo i bezpieczeństwo.
szlaq (niezweryfikowany)

LoL teraz to będą dopiero duże przekręty, zostawiają kilka gramów a 20 kg np. heroiny bezproblemowo sprzedadzą.
sepe (niezweryfikowany)

ludzie ja się już gubię w tych cenach, ale 1g koki 1000$, czyli 3400 to ciekawa cena nie sądzicie? <br>P.S. ciekawe ile dragów &quot;zgubią &quot; w czasie transportu do centralnego magazynu?
grr wrr hrr (niezweryfikowany)

a tam jakies magazyny beda robic. SPALIC TO WSYSTKOOO :D:D:D
Kubaj (niezweryfikowany)

Aha, ciekawe, czyli w przypadku 95% przypadków oskarżenia z art. 48, czyli posiadanie nieznacznej ilości, policja będzie specjalnie wozić do tego centralnego magazynu te szokujące ilości 2 gramów w woreczku strunowym? i tak z 15 kursów×500 km w miesiącu? Żeby poczekały spokojnie pół roku do rozprawy? :-/
bobo (niezweryfikowany)

Frajerstwo i tyle. Policja jest mało wiarygodna po tych ostatnich przkrętach z prochami, korupcją i innymi skandalami. Także niech robią co chcą. Mam to w d... i g... mnie to obchodzi.
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina

  • Etanol (alkohol)
  • Grzyby halucynogenne

S&S - Wbrew pozorom tworzonym przez tytuł, miejscem jest jedno z polskich miast. Rok bodajże 2002, jesienny wieczór, godz. może ok 17..? Występują: Ja,Lv,A,Ls,K.. grupka dobrze znających się ludzi, o pozytywnym nastawieniu, gotowych (czy aby na pewno?)do swojej pierwszej grzybowej podróży :D

Ilość - Każdy zarzucił po 40 sztuk suszonych łysic z nóżkami, waga uczestników mniej więcej podobna, ok 60-70kg., do tego każdy po dwa, trzy, może cztery piwka.

  • Heimia salicifolia
  • Inne
  • Leonotis leonurus (wild dagga)
  • Marihuana
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Tripraport
  • Tytoń

Bywało różnie, ale nie jest to zbyt kapryśna używka i nie wymaga idealnych. O ile się mniej więcej z nią zaznajomiło.

Dostaję przesyłkę. Ależ szybko wysyłają! Mała paczuszka "kompozycji z natury" czeka na otwarcie.

Dopalacz, czy nie dopalacz? Z jednej strony wiara w to, że owego specyfiku nie kropią żadną chemią, jest naiwna. Z drugiej- coś mi mówi, że może to wcale nie pryskane.

Zamówiłem ten mix w celach relaksacyjnych, a co! Zamierzałem go palić, palić i leżeć na łóżku. Miałem z nim do czynienia wcześniej dwa razy i za każdym razem pozytyw. Po ostatnich przygodach z divinorum nic nie wydawało się tak kuszące, jak nic-nierobienie. No i nic-nie-myślenie.

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Oczekiwania: Ogromne Nastrój: Mój pokój lekko przyciemnione światło Stan psychiczny: Źle, chęć pocieszenia się DXM po kłótni z bliską osobą

Zacznijmy od tego, że brałem DXM na pocieszenie. Tego dnia ostro pokłóciłem się z ważną w moim życiu osobą. Nie myśląc zbyt wiele udałem się do apteki w której kupiłem dwa opakowania acodinów. Oczywiście nie obyło się bez tego, że farmaceutka wyleciała z pytaniem do koleżanki z branży - "Zdzisia, ACODIN?! To już trzeci raz!!!" no ale cóż to chyba już nie jest rzadkość. O godzinie 19:30 byłem w domu, przygotowywałem się do tripa (sprzątnąłem pokój, pościeliłem łóżko, wykąpałem się) i kiedy byłem gotowy już o godzinie 20:00 zacząłem zarzucać DXM.