Kawa - składnik zdrowej diety

Kawa, jedna z najpopularniejszych używek, posiada zbawienny wpływ na nasz organizm dzięki dużej ilości przeciwutleniaczy

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

4981
Kawa zawiera duże ilości przeciwutleniaczy, którym przypisuje się zdolność zapobiegania chorobom serca i nowotworom - po raz pierwszy zaobserwowali badacze brytyjscy. Wydaje się ponadto, że są one dobrze przyswajalne przez organizm.

Zdaniem autorów badań, kawa może być z powodzeniem uważana za składnik zdrowej diety, pod warunkiem, że pije się ją z umiarem.

Zespół prof. Alana Croziera z Uniwersytetu w Glasgow doszedł do takich wniosków w trakcie badań, które polegały na mierzeniu zawartości przeciwutleniaczy w ponad 70 różnych gatunkach owoców, warzyw i napojów.

Następnie w grupie ochotników analizowano, w jaki sposób różne przeciwutleniacze są przyswajane w organizmie po strawieniu pokarmu.

Jedną z ciekawszych obserwacji był fakt, że kawa zawiera spore ilości tych związków. Przeciwutleniacze to broń przeciw wolnym rodnikom, cząsteczkom, które silnie uszkadzają komórki i tkanki i którym przypisuje się udział w rozwoju nowotworów, chorób serca i w procesach starzenia. Do tej pory, doniesienia naukowe pomijały kawę jako źródło przeciwutleniaczy, a skupiały się raczej na herbacie, i to głównie zielonej.

Co ciekawe, badacze zaobserwowali również, że niektóre z przeciwutleniaczy są wchłanianie w jelicie cienkim do krwiobiegu, podczas gdy inne wędrują do jelita grubego, gdzie mogą chronić przed rozwojem raka tego narządu.

Zdaniem prowadzącego badania, prof. Alana Croziera, wyniki jego zespołu wskazują, że lepiej dostarczać organizmowi przeciwutleniaczy wraz z różnymi składnikami diety, takimi jak owoce, warzywa i napoje, niż przyjmować specjalne preparaty.

"Jeśli stosuje się preparaty, to wraz z jedną tabletką można na raz przyjąć ilość przeciwutleniaczy odpowiadającą ich zawartości w 2 kilogramach czosnku. Nie jest to więc zbyt naturalna metoda" - konkluduje badacz.

Naukowcy zaprezentowali swoje wyniki na dorocznym spotkaniu Towarzystwa Biologii Eksperymentalnej w Edynburgu.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

scr (niezweryfikowany)
ech ci naukowcy. raz odkrywają w kawie substancje rakotwórcze, innym razem przeciwutleniacze i od razu zapominają o poprzednich odkryciach. <br>
.chudy. (niezweryfikowany)
ech ci naukowcy. raz odkrywają w kawie substancje rakotwórcze, innym razem przeciwutleniacze i od razu zapominają o poprzednich odkryciach. <br>
entropia (niezweryfikowany)
nic dodać nic ująć:)
dec (niezweryfikowany)
a w dodatku zwieksza plodnosc czy cos.. kawa jest zajebista. zajebiscie pachnie zajebiscie smakuje. jakbym mogl to bym zerzna te granulki aach +_+
yo (niezweryfikowany)
a ja i tak wole białe :~]
sylwia (niezweryfikowany)
gdyby nie kofeina nie udało by mi się otorzyć oczu
Anonim (niezweryfikowany)
No bez kawy jest ciezko przezyc zwlaszcza rano. No chyba ze ktos potrafi sie wyspac dobrze i rano wstac jak skowronek.
Anonim (niezweryfikowany)
<p>Raz naukowcy odkrywają substancje rakotwórcze a teraz nagle kawa pomaga w odchudzaniu... pozdrawiamy www.Diety.pl</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Dimenhydrynat


O aviatorze: mężczyzna, 22 lata, 76 kg, 188 cm, blondyn, niebieskie oczy i takie tam...

Poprzednie loty: Marry Jane (znamy się od 7 lat), grzyby (1 raz), gałka muszkatołowa (1 raz)

Środek podróży: Aviomarin - 20 tabletek (wyprodukowane w Krakowie).

Warunki lotu: Ponieważ zostało mi już tylko kilka dni wakacji (wrzesień 2004), postanowiłem sobie zaszaleć i sprawdzić jak działa aviomarin w ilościach ponadprzeciętnych.


Odprawa

  • Dekstrometorfan

Wiek: 17 lat

Exp: Alkohol(wiele razy),Marihuana, Gałka muszkatołowa, Kodeina

Set & Settings: Deszczowy, ponury wieczór. Pierwszy samotny trip, chęć przeżycia czegoś niesamowitego, poszerzenia horyzontów i nabrania dystansu do otaczającego świata ; ]

Substancje: DXM w postaci popularnych tabletek Acodin. Spożyte najpierw 5 x15mg("próba uczuleniowa") a po 4 h 25 x15mg. Łącznie: 450 mg(30 tabl)

  • 2C-P
  • Pozytywne przeżycie

Pozytywne nastawienie - świętowanie zdanego egzaminu, pożegnalny trip przed długą rozłąką. Planowana nocka w terenie, w połowie powrót do domu.

 

Właśnie obroniłem pracę licencjacką na bardzo dobry, dwa dni wcześniej dyplom artystyczny. Pomyśleliśmy z dziewczyną „A” (18), że to dobra okazja do świętowania i zakończymy wakacje tripem na 2C-P (to nasz drugi raz z tą substancją). Poza powodami do radości miałem też zmartwienia – za 2 dni moja A wyjedzie i zobaczymy się dopiero za cztery miesiące.

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Set: oczekiwanie przeżycia czegos magicznego, eksploracji numinotycznych wymiarów rzeczywistości, spotkania bóstw archetypowych, narodzin z wody i ducha. Sam teonanacatl postrzegany sakramentalnie, jako święty enteogen, nootrop transformujący wnętrze. Setting: mieszkanie przyjaciela, elementy wystroju przeniesione ode mnie z pokoju, a więc zgodne z moimi myślokształtami - stare lampiony rozświetlone podgrzewaczami, który poza tym ogólna liczba wynosiła 50, posążek buddy, stare pojemniki w kolorze mosiądzu. Ja ubrany w krótkie spodenki i zwykły granatowy t-shirt i obwieszony szamańskimi branzoletkami i naszyjnikiem. W pobliżu kasztan od przyjaciólki i pewien kolorowy motyl z origami – coś funkcjonującego jako łączniki z opiekunami. Muzyka była indiańsko-buddyjska. Był dostęp do łazienki i dwa łóżka. Opiekuni sesji – para ukochanych, najlepsi przyjaciele – diada zapewniająca mi żeńską jak i męską energię opiekuńczości. Ze sobą wzięty egzemplarz "Świętych zwierciadeł" Greya w razie w i notatnik. Jako pożywienie dwa soki owocowe w kartoniku i 2 paczki gum.

Z racji specyficznej formy tripu nie pamiętam go zbyt dobrze. Ten raport będzie konglomeratem szczątkowych wspomnień, opisem peryferyjnych okoliczności i przemyśleń wspartych na zdobytej latami wiedzy opartej na doświadczeniach enteogenicznych i multum bezustannie czytanej fachowej literatury na ten temat, której zbiór załączę na fotografii.