Kawa - składnik zdrowej diety

Kawa, jedna z najpopularniejszych używek, posiada zbawienny wpływ na nasz organizm dzięki dużej ilości przeciwutleniaczy

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

4985
Kawa zawiera duże ilości przeciwutleniaczy, którym przypisuje się zdolność zapobiegania chorobom serca i nowotworom - po raz pierwszy zaobserwowali badacze brytyjscy. Wydaje się ponadto, że są one dobrze przyswajalne przez organizm.

Zdaniem autorów badań, kawa może być z powodzeniem uważana za składnik zdrowej diety, pod warunkiem, że pije się ją z umiarem.

Zespół prof. Alana Croziera z Uniwersytetu w Glasgow doszedł do takich wniosków w trakcie badań, które polegały na mierzeniu zawartości przeciwutleniaczy w ponad 70 różnych gatunkach owoców, warzyw i napojów.

Następnie w grupie ochotników analizowano, w jaki sposób różne przeciwutleniacze są przyswajane w organizmie po strawieniu pokarmu.

Jedną z ciekawszych obserwacji był fakt, że kawa zawiera spore ilości tych związków. Przeciwutleniacze to broń przeciw wolnym rodnikom, cząsteczkom, które silnie uszkadzają komórki i tkanki i którym przypisuje się udział w rozwoju nowotworów, chorób serca i w procesach starzenia. Do tej pory, doniesienia naukowe pomijały kawę jako źródło przeciwutleniaczy, a skupiały się raczej na herbacie, i to głównie zielonej.

Co ciekawe, badacze zaobserwowali również, że niektóre z przeciwutleniaczy są wchłanianie w jelicie cienkim do krwiobiegu, podczas gdy inne wędrują do jelita grubego, gdzie mogą chronić przed rozwojem raka tego narządu.

Zdaniem prowadzącego badania, prof. Alana Croziera, wyniki jego zespołu wskazują, że lepiej dostarczać organizmowi przeciwutleniaczy wraz z różnymi składnikami diety, takimi jak owoce, warzywa i napoje, niż przyjmować specjalne preparaty.

"Jeśli stosuje się preparaty, to wraz z jedną tabletką można na raz przyjąć ilość przeciwutleniaczy odpowiadającą ich zawartości w 2 kilogramach czosnku. Nie jest to więc zbyt naturalna metoda" - konkluduje badacz.

Naukowcy zaprezentowali swoje wyniki na dorocznym spotkaniu Towarzystwa Biologii Eksperymentalnej w Edynburgu.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

scr (niezweryfikowany)

ech ci naukowcy. raz odkrywają w kawie substancje rakotwórcze, innym razem przeciwutleniacze i od razu zapominają o poprzednich odkryciach. <br>
.chudy. (niezweryfikowany)

ech ci naukowcy. raz odkrywają w kawie substancje rakotwórcze, innym razem przeciwutleniacze i od razu zapominają o poprzednich odkryciach. <br>
entropia (niezweryfikowany)

nic dodać nic ująć:)
dec (niezweryfikowany)

a w dodatku zwieksza plodnosc czy cos.. kawa jest zajebista. zajebiscie pachnie zajebiscie smakuje. jakbym mogl to bym zerzna te granulki aach +_+
yo (niezweryfikowany)

a ja i tak wole białe :~]
sylwia (niezweryfikowany)

gdyby nie kofeina nie udało by mi się otorzyć oczu
Anonim (niezweryfikowany)

No bez kawy jest ciezko przezyc zwlaszcza rano. No chyba ze ktos potrafi sie wyspac dobrze i rano wstac jak skowronek.
Anonim (niezweryfikowany)

<p>Raz naukowcy odkrywają substancje rakotwórcze a teraz nagle kawa pomaga w odchudzaniu... pozdrawiamy www.Diety.pl</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

Wszystko zaczęło się bardzo prosto; kolega - sąsiad, który wprowadził mnie w trawę, zapytał tym razem czy próbowałem kiedykolwiek grzybów. Moją pierwszą reakcją było pewne zaniepokojenie, spowodowane tym, że wiele nasłuchałem się głupot na temat grzybów (że złe, trujące itp.).

  • Tramadol

Wolny słoneczny dzień. Chęć ponownego eksperymentu. Licha ciekawość zrodzona z wszechobecnej nudy, beznadziei i małostkowości otaczającego życia wysoce nieproporcjonalnej co do mocy obliczeniowej postrzegającego ją rozumu.

13;00

Działy się jakieś codzienne i najpospolitsze rzeczy jakie robi się z rana. Myślałem o powtórzeniu fazy ze wczoraj za pomocą tej samej dawki, z tą różnicą żeby wziąć wcześniej i będąc bardziej wypoczętym (chociaż to słowo odzwierciedla tylko mój stan fizyczny i tak jest mocno naciągane).

 

15;00

  • Kofeina
  • Pierwszy raz
  • Pseudoefedryna

Nastawienie pozytywne, byłam bardzo ciekawa jak na mnie zadziała pseudoefedryna. Wszystko brałam sama w swoim pokoju.

Wszystko zaczęło się od tego, że byłam chora i miałam zapalenie zatok. Pełno lekarstw w domu, już sama się gubiłam co kiedy mam brać a czego nie brać. Wcześniej miałam doczynienia z Thiocodinem, więc to był jedyny lek, którego znałam skład. Z tego powodu, że interesuję się takimi rzeczami, z nudów zaczęłam czytać składy wszystkich leków. Do ręki mi wpadł Cirrus. Psudoefedrynę w lekach kojarzyłam tak naprawdę tylko z Sudafedu, którego nawet nie brałam, ale znałam mniej więcej działanie.