hey
załadowałem bonga
zapaliłem. zwykła zapalniczką.
chmura
jeb do balona, bo się dymi na maxa...
kolejny buch
Kanada: Władze prowincji Ontario przedstawiły dziś wyjaśnienia odnośnie przepisów prowincji dotyczących sklepów z marihuaną i konsumpcji konopi indyjskich. Urzędnicy twierdzą, że Ontario będzie traktować palenie marihuany tak samo jak palenie papierosów, zarówno w ramach ustawy Ontario wolne od dymu. Niektóre restrykcje będą nadal obowiązywać tylko w przypadku konopi indyjskich, a łamanie ich będzie zagrożone karą grzywny.
Wybory parlamentarne w czerwcu zmieniły układ sił politycznych w Ontario. Postępowa partia konserwatywna Douga Forda weszła do parlamentu 76-osobową większością w 124-osobowym parlamencie. Niemal natychmiast po objęciu urzędu partia ogłosiła serię zmian w przepisach dotyczących konopi indyjskich. Zmiany te stanowią znaczące odejście od podejścia, które ustanowił poprzedni liberalny rząd.
Wcześniej Ontario planowało wprowadzić wszystkie sklepy z konopiami indyjskimi pod kontrolę Liquor Control Board of Ontario. Uzasadnieniem było to, że LCBO może lepiej zarządzać i regulować dostawy legalnych konopi. Liberalny rząd planował także zakazać publicznego palenia marihuany, co budziło obawy o to, gdzie osoby pełnoletnie będą mogły legalnie spożywać marihuanę.
Wcześniej tego lata Postępowa Partia Konserwatywna ogłosiła, że Ontario zezwoli na otwarcie prywatnych sklepów, które nie będą kontrolowane przez LCBO. Ten ruch spowodował opóźnienie rozpoczęcia sprzedaży detalicznej o prawie sześć miesięcy. Tak więc, podczas gdy reszta Kanady będzie mogła legalnie kupować konopie indyjskie już 17 października, to mieszkańcy Ontario będą musieli poczekać do 1 kwietnia 2019 roku.
Dziś rząd prowincji Ontario wyjaśnił, w jaki sposób będzie radzić sobie z problemem konsumpcji konopi indyjskich. Biorąc przykład z prowincji takich jak Alberta, Ontario pozwoli palić marihuanę wszędzie tam, gdzie wolno palić tytoń. Jednak zarówno tytoń, jak i konopie indyjskie będą podlegały zasadom ustawy o Ontario wolnym od dymu.
Ustawa o wolnym od dymu w Ontario weszła w życie 1 lipca bieżącego roku. Zabrania ona palenia papierosów na tarasach w barach lub restauracjach, placówkach opieki nad dziećmi, szpitalach i ogólnodostępnych, zamkniętych pomieszczeniach, takie jak hotelowe lobby.
Chociaż ustawa zakazuje palenia tytoniu w samochodach tylko wtedy, gdy w samochodzie są dzieci, to zakazuje palenia marihuany w pojazdach silnikowych (w tym łodziach) w każdych okolicznościach. We wszystkich innych miejscach, które nie są objęte ograniczeniami, konsumpcja marihuany będzie legalna. Tak więc od 17 października parki i ulice Ontario mogą stać się nieco bardziej aromatyczne.
Jak zwykle - w samotności (narzeczona śpi za ścianą), godziny wieczorne, koniec tygodnia (najczęściej piątek). W domu gra cichutko tylko radio, światła przyciemnione, ogrzewanie ustawione na około 21 stopni. Nastawienie - jak zwykle przy okazji weekendu, bardzo dobre. Przecież skończył się cały tydzień pracy.
To nie będzie "zwykły trip raport". Wolałbym, żeby traktować ten tekst jako zbiór ogólnych doświadczeń w związku z zażywaniem kodeiny, które zostaną zamknięte w pewnym schemacie, który sobie przyjąłem. Najpierw fajnie by było, żebyście się bardzo ogólnikowo ze mną zapoznali, a dopiero wtedy przejdę do bodaj najważniejszej części tego tekstu. Jestem ciekaw, czy administracja uzna to za publikację nadającą się na NG - jak nie, to nie. Robię to pro publico bono, więc szczególnie żal mi nie będzie. Przejdźmy do rzeczy.
Nastawienie pozytywne, na raczej lajtowy trip w mieszkaniu.
Gdy okazało się, że tego dnia będę miał wolnych kilka godzin, dużo nie myśląć postanowiłem umilić sobie ten czas 25D-NBOMem. To był 3 raz z tą substancją, jednak całkowicie inny od poprzednich.
(Chronologia może być dość mocno pomieszana)
wielki luz, wieczór w pokoju przed komputerem
To był poniedziałek, wieczór w swoim pokoju przed lapkiem gadając z kolegami przez Skype i grając w gry.
godz: 22:00 - łyknąlem 4 tabletki Poltram Retard 100, które znalazłem w domowej apteczce. Siedziałem przed kompem, gadałem z kolegami ale nie mówiłem im że jestem po tramadolu i czekałem na wejście.