Kanada: marihuana jako lek na ból

W Kanadzie nieuleczalnie chorzy będą mogli legalnie palić marihuanę. Hodowlą marihuany zajmie się rząd kanadyjski.

Anonim

Kategorie

Źródło

wp.pl/PAP 10.04.2001

Odsłony

4074
Rząd Kanady zamierza wkrótce wprowadzić nowe przepisy, które nieuleczalnie chorym pozwolą na legalne palenie marihuany, działającej jako środek znieczulający. Dzięki temu prawu nie będą musieli oni cierpieć - powiedział kanadyjski minister zdrowia Alan Ross. Nowe prawo pozwoli również na prawne uregulowanie kwestii uprawy marihuany na terytorium Kanady. Będzie hodowana na specjalnych plantacjach, stale nadzorowanych przez państwo, a zbiór w całości kupowany przez Ministerstwo Zdrowia. Minister zdrowia zapewnia, że nowe prawo nie stanie się krokiem w legalizacji lekkich narkotyków w Kanadzie. Nowy przepis nie ma nic wspólnego z dotychczasowym prawem, które zakazuje trzymania i używania narkotyków. Siłą rzeczy nie może go też osłabić - powiedział Ross. Według ministra, stosowane obecnie metody leczenia przewlekle chorych nierzadko polegają na stosowaniu substancji niewskazanych do dłuższego użycia, stąd mogą być bardziej szkodliwe niż marihuana. W ciągu ostatnich 2 lat chorzy w Kanadzie bez problemu mogli uzyskać pozwolenie na używanie marihuany. W lipcu ub.r. jeden z kanadyjskich sądów wydał orzeczenie, w którym stwierdził, iż wydawanie takich pozwoleń nie może być powszechne i powinno być kontrolowane przez państwo. Zapowiedź kanadyjskich władz wywołała dyskusję w USA. Przedstawiciele amerykańskich władz już teraz zapowiedzieli, że nie zamierzają wprowadzać podobnego prawa w swoim kraju, a dowody o korzystnym działaniu marihuany - nawet użytej w medycznych celach - nie są przekonujące.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Problemy zdrowotne

Do wiadra podchodziłem podekscytowany i zmieszany. Palenie odbyło się u ziomka na chacie w 5 osób, wszyscy dobrze mi znani bez żadnych nowych osób.

Siema, jestem Marcin i napiszę o tripie który miał miejsce już dość dawno (maj 2017).

Wtedy jeszcze jako 16 letni gówniarz, wraz z kolegami poszukiwaliśmy nowych wrażeń i stwierdziliśmy, że zajebiemy sobie wiadro. Wybiła 17, byłem podekscytowany ponieważ z takowym obrzędem w moim nastoletnim życiu jeszcze do czynienia nie miałem. Ziomek ogarnął niecałe 2g baki wątpliwej jakości. Z początku wszystko fajnie, rozsiedliśmy się u ziomka. Ekscytacja narasta, w tle leci muzyka. Po nabiciu lufki zaczynamy zabawę.

  • Mefedron

S&S: ja i R, noc po przeprowadzce do pierwszego wspólnego mieszkania, co samo w sobie jest już bardzo euforycznym doświadczeniem.

Wiek: 19

Dawka: 1g mefedronu na pół

Doświadczenie: MJ, amfetamina, kodeina, efedryna, dxm, bieluń, benzydamina, haszysz

  • 1P-LSD
  • Przeżycie mistyczne

SET: Borykałem się wtedy z depresją i lękiem społecznym. Ale wiedziałem czego oczekuję i byłem w dobrym nastroju. Był to mój 2 lub 3 raz. Ogólnie tripy traktowałem trochę jako kurację (skuteczną, warto dodać, bo dzisiaj - niecałe pół roku później - depresja już prawie odeszła). SETTINGS: Przyjemny dzień, wczesna wiosna. Byłem sam w domu, który dzielę z drugą połówką i paroma przypadkowymi osobami. Wszyscy byli w pracy, więc miałem dwa piętra do dyspozycji.

Wygląda na to, że mój raport będzie pierwszym po 1P-LSD. Niby 150 ug to niewiele, ale ta substancja działa krócej i intensywniej niż jej sławna kuzynka.


Jak zawsze nagrałem swoja podróż; a przynajmniej jej część, zachowując około 40 minut audio i wideo. Wszystkie teksty w cudzysłowach pochodzą z nagrania i, zgodnie z najlepszymi zasadami gonzo dziennikarstwa, są bliskie oryginału, ale bliższe idei. Jak zresztą cały raport.

  • MDMA (Ecstasy)

[...]






randomness