Jeden gen sprzyja większej tolerancji na alkohol

Wada w jednym genie może powodować, że niektórzy ludzie są wyjątkowo odporni na działanie alkoholu - sugerują najnowsze wyniki zespołu z USA, które publikuje pismo "Cell"

Anonim

Kategorie

Źródło

onet.pl/PAP, MD

Odsłony

6836
Zdaniem autorów, najnowsze rezultaty, mimo że uzyskane w badaniach na robakach - nicieniach Ceanorhabditis elegans, mogą pomóc w wyjaśnieniu, dlaczego niektóre osoby upijają się małymi ilościami alkoholu, podczas gdy inne pozostają trzeźwe nawet po wypiciu dużych ilości. Badacze liczą ponadto, że najnowsze odkrycie przyczyni się do opracowania nowych metod leczenia alkoholizmu.

Obecnie wiadomo, że nasza reakcja na alkohol jest częściowo uwarunkowana genami odpowiedzialnymi za metabolizm alkoholu w organizmie. Jednym z nich jest gen kodujący enzym - dehydrogenazę alkoholową, która rozkłada etanol. Osoby, które mają mniej wydajną formę enzymu, wolniej trzeźwieją od osób posiadających sprawną formę dehydrogenazy.

Jednak gen slo-1 zidentyfikowany przez naukowców z University of California w San Francisco nie jest związany z procesem rozkładania alkoholu w organizmie. Koduje natomiast białko będące kanałem jonowym regulującym transport jonów potasu poprzez błony komórkowe. Białko to ma udział w procesie aktywacji komórek nerwowych.

Naukowcy z San Francisco zaobserwowali w badaniach na robakach - nicieniach C. elegans, że gdy gen slo-1 jest zmutowany, zakodowane w nim białko pracuje dużo wolniej, co w rezultacie pozwala neuronom zachować normalną aktywność, mimo obecności alkoholu w organizmie.

Nadaktywność neuronów pod wpływem alkoholu decyduje o zmianie zachowania charakterystycznej dla osób upijających się. Jednak, zdaniem badaczy, nowo zidentyfikowana mutacja w genie slo-1, powoduje, że alkohol wywiera na organizm i układ nerwowy działanie podobne do szklanki mleka.

"Przeciętne nicienie +upijają+ się alkoholem. Wówczas wolniej się poruszają, mniej wiercą i składają mniej jaj, a w końcu popadają w stan zupełnego bezruchu" - tłumaczy prowadzący badania Steve McIntire.

Badacz i jego współpracownicy zaobserwowali jednak, że niektóre robaki mogą wchłonąć takie ilości alkoholu, jakie dozwolone są osobom prowadzącym pojazd i nie wykazują żadnych zmian zachowania. Po bliższej analizie naukowcy doszli do wniosku, że zwierzęta posiadają mutację w genie slo-1. Co więcej, nicienie z nadaktywnym białkiem SLO-1 zachowywały się jakby były "pijane" stale, mimo, że nie podano im ani kropli alkoholu.

Zdaniem autorów, ten sam gen może również kontrolować wpływ alkoholu na zachowanie ludzi, a osoby szczególnie odporne na działanie alkoholu mogą posiadać podobną do nicieni mutację w slo-1.

McIntire spekuluje ponadto, że leki wywierające wpływ na aktywność białka SLO-1 mogłyby znaleźć zastosowanie w terapii alkoholizmu. Badacz przypomina, że osoby wyjątkowo odporne na działanie etanolu są bardziej narażone na rozwój nałogu alkoholowego.

Teraz naukowcy muszą jednak udowodnić, że mutacja w genie kodującym kanał potasowy u ludzi może w podobny sposób wpływać na tolerancję alkoholu.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

MoRTaL (niezweryfikowany)

A teraz jeszcze znajśc ten sam odpowiedzialny za THC i mozna bedzie sie upalic 1 lufką :)
.chudy. (niezweryfikowany)

A teraz jeszcze znajśc ten sam odpowiedzialny za THC i mozna bedzie sie upalic 1 lufką :)
FruvaQ (niezweryfikowany)

A teraz jeszcze znajśc ten sam odpowiedzialny za THC i mozna bedzie sie upalic 1 lufką :)
pit har (niezweryfikowany)

A teraz jeszcze znajśc ten sam odpowiedzialny za THC i mozna bedzie sie upalic 1 lufką :)
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina

Jest 9:40 i ten diaboł nadal trzyma. nie wiem dokładnie, o której godzinie zażyłam, ale myślę, że byłomiędzy 22 a 24 poprzedniego dnia. To był mój pierwszy halucynogen, więc wziełam pół słusznej dawki czyli 1 saszete. W łazieneczce otzrymałam w około 1/3 szklanki praktycznego roztworu wodnego benzo z resztkami soli. Roztwór był gotowy do spożycia :). Podejżewając, że benzo bedzie trzymać dość długo postanowiłam wziąć to na noc , żeby w pokoiku rozeznać co jest, a czego nie ma, i żeby w dzień nie było jakiejś wpadki.

  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Chęć umilenia popołudnia wyrażona Tęsknotą za Utraconym.

 

Minęło już kilkadziesiąt minut odkąd wyciumkany papier znalazł się w moim żołądku. Głowa zaczęła przeczuwać nadchodzący obłąkańczy stan. Ciało zaczyna drżeć, motam się chwilę; szukam odpowiedniego rytmu z którym mogłabym popłynąć; Hallucinogen – The Lone Deranger. Widzę odbicie samej siebie.

  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Przyjemne wakacyjne popołudnie. Nic nie zapowiadało jednego z najważniejszych wydarzeń w moim życiu

8 lat temu, a ja i tak pamiętam to jakby było wczoraj.

  • Diazepam
  • Problemy zdrowotne
  • Tramadol

11.03.2008

Słowo wstępu:

Kursywą będą opisane fragmenty, których nie pamiętam, a znam z opowieści.

Opis tripa jest opisem fragmentu brutalnie przerwanego ciągu opoidowego, na który składał się kratom, kodeina i tramadol, którego zażyłem niecałe 5 gram w ciągu 2 dni, tego dnia pół grama w pracy i niecałe 2g jednorazowo po powrocie do domu (1,7g bodajże). Tak duże dawki nie wynikały (tylko) z mojej wrodzonej głupoty, ale z tego, że rzeczona substancja działa na mnie nad wyraz słabo.