Jakie są objawy i skutki zażywania takich narkotyków jak marihuana i haszysz?

...odpowiada Krystyna Karwicka-Rychlewicz, autorka książki "My, rodzice dzieci z Dworca Centralnego"

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

52131

Odpowiada Krystyna Karwicka-Rychlewicz, autorka książki "My, rodzice dzieci z Dworca Centralnego", członek kolegium redakcyjnego biuletynu "Problemy narkomanii"; konsultacja - dr Teresa Wereżyńska-Bolińska, lekarz psychiatra, ordynator Oddziału Detoksykacyjnego Szpitala Nowowiejskiego w Warszawie

Narkotyki te w slangu nazywa się m.in. grassem, marychą, trawką, skunem, ziołem.

Są wyrabiane z konopi indyjskich. Zawierają kilkadziesiąt aktywnych biologicznie substancji, spośród których najważniejsze są tetrahydrokanabiole (THC). Wysuszone liście i kwiaty konopi, przypominające natkę pietruszki, noszą nazwę marihuany. Natomiast wysuszona, podobna do żywicy wydzielina to haszysz. Z marihuany "konsumenci" robią skręty, a haszyszem, który ma postać brązowych lub czarnych kulek i kostek - nabijają fajkę. Olej haszyszowy, płyn o konsystencji syropu, często używany jest do nasączania zwykłych papierosów lub skrętów z marihuany.

Chociaż pogląd, że używanie konopi wywołuje mniejsze szkody niż papierosy i alkohol, jest prezentowany przez wielu badaczy w krajach Europy Zachodniej, to aktualne, dobrze udokumentowane badania bezspornie wykazały wysoką ich szkodliwość. Szczególnie niebezpieczna jest holenderska odmiana konopi zawierająca aż 18% THC (przeciętnie jest ich tylko 6%). Skręt z tej odmiany nosi nazwę skun.

Osoby pod działaniem konopi mają wrażenie, że zachodzące wokół nich zjawiska zmieniają się w błyskawicznym tempie. Np. podczas jazdy samochodem z szybkością 40 km na godzinę, wydaje się im, jakby poruszali się z szybkością znacznie przewyższającą 80-100 km na godzinę. Są to objawy występujące po przyjęciu niewielkiej dawki THC, tj. 10-15 mg (2-3 papierosy). Po większych dawkach (25-30 mg) pojawia się uczucie zimna, drżenie mięśni, zaburzenia koordynacji ruchowej, nudności, wymioty, zawroty głowy. W okresie przewlekłego zatrucia występuje uczucie lęku, nawet paniki, brak motywacji do działania, zaburzenia samooceny, a także stany depresyjne. W skrajnych przypadkach u osób głęboko uzależnionych pojawiają się ruchy pląsawiczne, niezborne tiki, halucynacje, oczopląs i zaburzenia widzenia. Źrenice są wyraźnie rozszerzone. Ponieważ w dymie spalonych konopi, podobnie jak w papierosowym, znajdują się substancje smoliste, po dłuższym okresie dochodzi do uszkodzenia górnych dróg oddechowych i płuc (również astmy). Uszkodzeniu ulega także wątroba i mięsień sercowy. Obniża się odporność immunologiczna. Najnowsze badania amerykańskie wykazały toksyczne działanie THC na jajniki (zmniejszona częstotliwość owulacji), na jądra (zmniejszona ilość plemników) oraz na płód (uszkodzenie narządów wewnętrznych).

Zażywanie marihuany i haszyszu objawia się poprzez wzrost ciśnienia krwi, przyspieszone tętno, wysuszenie śluzówek jamy ustnej, czasami ataki kaszlu, przekrwienie gałek ocznych, spojówek, niekiedy obrzęk powiek, pocenie się, zwiększenie apetytu, bóle i zawroty głowy, zaburzenia koordynacji ruchowej, uwagi i możliwości uczenia się, zaburzenia pamięci i ogólnie gorszą sprawność psychofizyczną (wzrost urazowości). Przy dłuższym ich używaniu obserwuje się tendencję do przechodzenia "palacza" na używanie środków o dużym potencjale uzależnienia. W Polsce, szczególnie w Warszawie, ze względu na pojawienie się heroiny do palenia ("brown sugar") to przejście w wielu przypadkach następuje bardzo szybko.

Przyjmowany przez lata THC odkłada się w tkance nerwowej i tłuszczowej. Osoba, która przerwała palenie, jeszcze przez dłuższy czas powoli wydala tę substancję. Jeżeli wkrótce po zaprzestaniu zażywania uzależniony znów wróci do nałogu - to objawy toksyczne i psychotyczne szybko się nasilą.

Ponieważ THC znajduje się w organizmie dłuższy czas, po nagłym odstawieniu konopi nie pojawiają się wyraźne objawy abstynencji. Natomiast występuje psychiczny głód narkotyku.

Jeżeli rodzice podejrzewają, że ich dziecko zażywa te narkotyki, powinni zwrócić uwagę na słodkawą woń oddechu, włosów i ubrania, chichot, euforię, przekrwione oczy, kaszel, zwiększone łaknienie, apetyt na słodycze, zaburzenia koordynacji ruchowej. W pokoju może unosić się zapach palonych liści inny niż po papierosach, w kieszeniach lub w podszewce ubrań znajdują się brązowoszare nasionka, bibuła papierosowa, zielony tytoń, a dziecko ma blade palce.

Dane tu przedstawione mają jedynie wartość informacyjną i nie mogą zastąpić indywidualnej porady lekarskiej.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

michu (niezweryfikowany)

&quot;Chociaż pogląd, że używanie konopi wywołuje mniejsze szkody niż papierosy i alkohol, jest prezentowany przez wielu badaczy w krajach Europy Zachodniej, to aktualne, dobrze udokumentowane badania&quot; <br> <br>Rozumiem ze World Health Organization to malo waznie badacze z Europy Zachodniej.... <br>jakie badania ? kto udokumentowal ? <br> <br> <br>&quot;Skręt z tej odmiany nosi nazwę skun.&quot; <br> <br>Nie skret , tylko sama odmiana. <br>Nie skun tylko skunk. <br>I Skunk nie jest juz od dluzszego czasu najsilniejsza odmiana. <br> <br>&quot;Dane tu przedstawione mają jedynie wartość informacyjną&quot; <br> <br>Chyba propagandowa. <br> <br>peace <br>overgrow planet earth <br>dont support your local dealer <br>grow your own <br>
unx (niezweryfikowany)

Bzdury wypisuje, w naszym kraju jest takie złe podejscie do dragow bo mamy beznadziejnych ekspertów tak jak pani Krystyna... Jezeli dalej tak bedzie i ludzie beda sie sluchali opini ludzi ktorzy nie maja zadnego pojecia o tym to nigdy w tym kraju nie bedzie Ok ...
Dito (niezweryfikowany)

Palenie SKUNÓW powoduje raka choroby serca oraz blade palce....:DDDD...Brawo dla naszego experta pani Krysi!!!:DDDDD
Aldous (niezweryfikowany)

a może by tak wejść w polemikę z Panią Krystyną? ja nie omieszkam zapytać o źródła tych rewolucyjnych danych. NIE MOŻNA BEZKARNIE WYPISYWAĆ TAKICH KŁAMSTW oto adres e-mail pani Krysi kryska@idn.org.pl <br>do dzieła.
mlynarz (niezweryfikowany)

zajeb.... artykuł. Wielkie ROTFL :o)))) <br> <br>Pozdr, <br>mln
... (niezweryfikowany)

o kurwa.... <br> <br>krysia wsadz se pierw 10 blantow w cipe, sztachnij sie a potem pisz taki... kurewski syf.
BIAŁE JEZIORO (niezweryfikowany)

no cóż. <br>przykrość straszna, że można mieć takie poglądy. parę słów by było jasne: <br>palę od 11 lat zielone i haszysz. dzięki temu nawet przestałem 6 lat temu palić papierosy. nie mam również problemów z prawem, co często przez takich ludzi jest razem łączone. i - co najśmieszniejsze - bardzo dobrze zarabiam, zdecydowanie lepiej niż ta pani. nie będę się może chwalił na tym forum, ale chyba takiej pensji to ona nigdy nie widziała i nie zobaczy. <br>dobranoc
cheraderama (niezweryfikowany)

no cóż. <br>przykrość straszna, że można mieć takie poglądy. parę słów by było jasne: <br>palę od 11 lat zielone i haszysz. dzięki temu nawet przestałem 6 lat temu palić papierosy. nie mam również problemów z prawem, co często przez takich ludzi jest razem łączone. i - co najśmieszniejsze - bardzo dobrze zarabiam, zdecydowanie lepiej niż ta pani. nie będę się może chwalił na tym forum, ale chyba takiej pensji to ona nigdy nie widziała i nie zobaczy. <br>dobranoc
Bast (niezweryfikowany)

wszystko jest szkodliwe jeśli,jest w nadmiarze&lt;kropka&gt;
AKme (niezweryfikowany)

Osoby pod działaniem konopi mają wrażenie, że zachodzące wokół nich zjawiska zmieniają się w błyskawicznym tempie. Np. podczas jazdy samochodem z szybkością 40 km na godzinę, wydaje się im, jakby poruszali się z szybkością znacznie przewyższającą 80-100 km na godzinę. CO ZA DOGŁĘBNA PSYCHOANALIZA, pani konsultant lekarz psychiatrii wstyd podpisywać sie pod takimi bzdurami:)) <br>dziecko ma blade palce :)) <br>krótkowzroczny artykuł, stek bzdur wyssanych z owych bladych palców:))haha. <br>Opis skutków przedstawia obraz narkomana ze strzykawką zestawionego na równi z palaczem marihuany, drgawki, wymioty :)) Wyborcza wstyd.....
Kai (niezweryfikowany)

w polsce bedzie dobrze jak &quot;pokolenie trawki&quot; dojdzie do wladzy DO BOJU koledzy Pozdro dla kumatych <br> <br> AZB04 <br> Armia Zielonego Boga
PonadRapPan-wsL (niezweryfikowany)

p.Profesor pewnie ma słuszną racje są tu przecież jak w każym dragu zaburzenia neuroprzekażników dlatego porownuje je do innych narkotyków. No i pewnie sami zauwazyliście że jeżeli marie przestanie sie jarac na jakis okres 2miesiecy przybywamy na wadze(jedząc tyle samo co podczas jarania). <br>Ale czy to jest takie ważne jeżeli przez jaranie człowiek staje sie mądzrejszy na pewne sytuacje . - ) POKÓJ DLA WSZYSTKICH&gt;
mivan (niezweryfikowany)

p.Profesor pewnie ma słuszną racje są tu przecież jak w każym dragu zaburzenia neuroprzekażników dlatego porownuje je do innych narkotyków. No i pewnie sami zauwazyliście że jeżeli marie przestanie sie jarac na jakis okres 2miesiecy przybywamy na wadze(jedząc tyle samo co podczas jarania). <br>Ale czy to jest takie ważne jeżeli przez jaranie człowiek staje sie mądzrejszy na pewne sytuacje . - ) POKÓJ DLA WSZYSTKICH&gt;
KTOŚ (niezweryfikowany)

ALE NIEWIELE. <br>Prawdą jest że jak sie długo pali i sie przestanie to nie ma fizycznych objawów ale są psychiczne, tzn nerwówka, sklonności do wywoływania awantur. Wiem po sobie. Jak długo pale i nagle przestane (a jak już sie dorwe to potrafie sporo palić i długo) to jestem kłótliwy, wszystko mi przeszkadza. szukam dziury w całym. Powiedzmy w tym momencie przychodzi ktoś do mnie ,przynosi coś ,jaramy, nagle wszystko to co było takie irytujące okazuje sie w zasadzie nic nie znaczącym szczególem. i nie mówcie mi że palenie nie uzależnia bo jak&quot; nie ma towaru w mieście&quot; i widze tych wszystkich oszołomów jak latają po mieście i ich aż nerwica telepie(fizycznych objawów nie ma oczywiście) to jest to najlepszy dowód na to co mówie. Zresztą każdy z tych co pali kiedyś miał taki moment i jeżeli jest uczciwy wobec siebie to mi przyzna rację. Inna sprawa że wystarczy tylko troche silnej woli aby to przełamać. Ha i jeszcze jedno pale od ponad 12 lat i to co mówie opieram na własnych doświadczeniach.( Bywało że paliłem 5,6 gramów dziennie). Aha,jestem za legalizacją, ale to dopiero jak te wszystkie stare dziady sie poprzekręcają. Narqa
basssboy (niezweryfikowany)

ALE NIEWIELE. <br>Prawdą jest że jak sie długo pali i sie przestanie to nie ma fizycznych objawów ale są psychiczne, tzn nerwówka, sklonności do wywoływania awantur. Wiem po sobie. Jak długo pale i nagle przestane (a jak już sie dorwe to potrafie sporo palić i długo) to jestem kłótliwy, wszystko mi przeszkadza. szukam dziury w całym. Powiedzmy w tym momencie przychodzi ktoś do mnie ,przynosi coś ,jaramy, nagle wszystko to co było takie irytujące okazuje sie w zasadzie nic nie znaczącym szczególem. i nie mówcie mi że palenie nie uzależnia bo jak&quot; nie ma towaru w mieście&quot; i widze tych wszystkich oszołomów jak latają po mieście i ich aż nerwica telepie(fizycznych objawów nie ma oczywiście) to jest to najlepszy dowód na to co mówie. Zresztą każdy z tych co pali kiedyś miał taki moment i jeżeli jest uczciwy wobec siebie to mi przyzna rację. Inna sprawa że wystarczy tylko troche silnej woli aby to przełamać. Ha i jeszcze jedno pale od ponad 12 lat i to co mówie opieram na własnych doświadczeniach.( Bywało że paliłem 5,6 gramów dziennie). Aha,jestem za legalizacją, ale to dopiero jak te wszystkie stare dziady sie poprzekręcają. Narqa
yasiu (niezweryfikowany)

ALE NIEWIELE. <br>Prawdą jest że jak sie długo pali i sie przestanie to nie ma fizycznych objawów ale są psychiczne, tzn nerwówka, sklonności do wywoływania awantur. Wiem po sobie. Jak długo pale i nagle przestane (a jak już sie dorwe to potrafie sporo palić i długo) to jestem kłótliwy, wszystko mi przeszkadza. szukam dziury w całym. Powiedzmy w tym momencie przychodzi ktoś do mnie ,przynosi coś ,jaramy, nagle wszystko to co było takie irytujące okazuje sie w zasadzie nic nie znaczącym szczególem. i nie mówcie mi że palenie nie uzależnia bo jak&quot; nie ma towaru w mieście&quot; i widze tych wszystkich oszołomów jak latają po mieście i ich aż nerwica telepie(fizycznych objawów nie ma oczywiście) to jest to najlepszy dowód na to co mówie. Zresztą każdy z tych co pali kiedyś miał taki moment i jeżeli jest uczciwy wobec siebie to mi przyzna rację. Inna sprawa że wystarczy tylko troche silnej woli aby to przełamać. Ha i jeszcze jedno pale od ponad 12 lat i to co mówie opieram na własnych doświadczeniach.( Bywało że paliłem 5,6 gramów dziennie). Aha,jestem za legalizacją, ale to dopiero jak te wszystkie stare dziady sie poprzekręcają. Narqa
Robak (niezweryfikowany)

uwazam ze to co napisala ta pani to tak czy siak nic jej nie da tylko nastawi naszych starych jeszcze bardziej negatywnie do &quot;dziabania&quot;. Dlaczego nie zabronia fajek w naszym nedznym kraju przecie one sa o wiele bardziej szkodliwe niz &quot;dar Boży&quot; a jednak są legalne co jak sadze jest zwiazane z ograniczeniem umyslowym takkich ludzi jak ta pani.Krotko mowiac jakby sprobowala to by sama wiedziala jak to pozwala rozwinac nasza wyobraznie i nasze poglądy na swiat. <br> <br> <br> <br>Wybaczajmy takim ludziom zacofania. <br> <br> <br>RE5PECT
Anonim (niezweryfikowany)

<p>Zgadzam się z tobą w 100%, dzieki marihuanie mozemy dostrzeć świat zupełnie inaczej :)</p><p>A takimi artykułami tylko pogarszają sprawę, żaden dorosły tego nie palił a pierdoli głupoty. Żaden naukowiec tego nie palił podejrzewam podczas testów, oni tylko obliczaja z gównianych proporcji, wzorów ilosc substancji, co się stanie gdy zmiesza się ową substancję z inną i takie pierdolamento wychodzi...</p>
Bast;już nie bi... (niezweryfikowany)

zatąpic indywidualnej porady ponieważ mają &quot;wartość &quot; dezinformacyjną......MAKABRA; ludzie wytaczją procesy o zniesławienie,a cannabis ma tylko palaczy i lekarzy ,k którzy wolni są od obłudy , a takich ludzi w swiecie coraz mniej!tak sie wszystko kończy ,gdy przez człowieka przemawia gorycz ,i chęć &quot;zemsty &quot;,ochrony innych; &quot;ZACZYNA SIE OD KONOPII &quot;,trzeba było bardziej zwracać uwage na dziecko ,a nie szukać winnych(dzieci z dworca zoo,bo rozumiem ,że na trawie sie nie skończyło),taaak wiem to straszne -przyznać sie do winy-samemu! <br>P.S. piekna manipulacja informacja
Bast (niezweryfikowany)

wszystko jest szkodliwe jeśli,jest w nadmiarze&lt;kropka&gt;
były fanatyk (niezweryfikowany)

nie wiem jak innym ale mnie thc siadło na psyche pale3,5roku evry day i czasem styki w <br>glowie się nie stykają;(
Zieleq (niezweryfikowany)

Ja pale od 2 lat, w sumie to malo ale moge cos juz napisac o swoich doswiadczeniach. Przez jakis czas palilem codziennie, nawet po kilka razy, ale nie przeszkadzalo mi to w podejmowaniu decyzji zycia codziennego.Wszystko jest dla ludzi.Kazdy ma swoj rozum. Teraz nie pale od miesiaca i nie mam zadnych objawow uzaleznienia psychicznego, po prostu w pewnym momencie trzeba sobie dac spokoj na jakis czas i tyle. Ziolo jest dobre ale w nadmiarze wszystko moze byc zle. Pozdrawiam :)
Zajawki z NeuroGroove
  • Efedryna


Poziom zaawansowania - Absolute Beginner



Pierwszy kontakt z efedryną:


  • Dekstrometorfan

Postanowilem, ze wreszcie podziele się swoim doswiadczeniem z

dekstrometorfanem. Pierwszy raz był dla mnie absolutnym szokiem, gdyz po pochlonieciu

paczki acodinu (450mg) w ciagu godzinki rzucilo mna o sciane, podloge, kibel (male

rzyganko), a nastepnie o lozko i tam zostalem przez kolejne godziny. Po

miesiacach poszukiwan, odnalazlem wresczie srodek, który przenosi w inny wymiar.


  • Dimenhydrynat
  • Retrospekcja

Chęć na nowe doświadczenia, niewielka wiedza o zażywanej substancji. Brak konkretnych wymagań co do niej.

Działo się to w jesieni zeszłego roku. Nie wczytywałem się w raporty ani nie nakręcałem się. Po prostu pewnego dnia pomyślałem "A jak bym ja sobie aviomarinu łyknął?". Sprawdziłem tylko czym jest ta substancja. Psychodelik; deliriant dlaczego nie. Akurat, że był piątek to mam plan na resztę dnia. Dwie apteki-dwie paczki. Cena dosyć wysoka 28zł.

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Chęć doświadczenia Cienia dostrzeżonego podczas poprzedniej podróży. Nie pierwszy raz taka dawka. Środek lasu, dom.

Jest 03.03.2019, 17:56. 

Powykręcanymi z bólu palcami, stawiając czerwone stemple o metalicznym zapachu zaczynam pisać sprawozdanie z podróży. Każde uderzenie w klawiaturę wysyła przez ciało falę ognia i lodu. Smak palonego mięsa i łez, ból w kościach, ogień w płucach.

Zacznę od tego czym kończę podróże, od dialogu z samym sobą.

- Jak myślisz czym to jest?

- Ciężko powiedzieć. Autonomicznym bytem, częścią jakiegoś większego, może całkowicie nieświadomym tworem.

- Wydaje mi się raczej, że to druga strona medalu, yin, brakujące ogniwo...