Poziom zaawansowania - Absolute Beginner
Pierwszy kontakt z efedryną:
...odpowiada Krystyna Karwicka-Rychlewicz, autorka książki "My, rodzice dzieci z Dworca Centralnego"
Odpowiada Krystyna Karwicka-Rychlewicz, autorka książki "My, rodzice dzieci z Dworca Centralnego", członek kolegium redakcyjnego biuletynu "Problemy narkomanii"; konsultacja - dr Teresa Wereżyńska-Bolińska, lekarz psychiatra, ordynator Oddziału Detoksykacyjnego Szpitala Nowowiejskiego w Warszawie
Narkotyki te w slangu nazywa się m.in. grassem, marychą, trawką, skunem, ziołem.
Są wyrabiane z konopi indyjskich. Zawierają kilkadziesiąt aktywnych biologicznie substancji, spośród których najważniejsze są tetrahydrokanabiole (THC). Wysuszone liście i kwiaty konopi, przypominające natkę pietruszki, noszą nazwę marihuany. Natomiast wysuszona, podobna do żywicy wydzielina to haszysz. Z marihuany "konsumenci" robią skręty, a haszyszem, który ma postać brązowych lub czarnych kulek i kostek - nabijają fajkę. Olej haszyszowy, płyn o konsystencji syropu, często używany jest do nasączania zwykłych papierosów lub skrętów z marihuany.
Chociaż pogląd, że używanie konopi wywołuje mniejsze szkody niż papierosy i alkohol, jest prezentowany przez wielu badaczy w krajach Europy Zachodniej, to aktualne, dobrze udokumentowane badania bezspornie wykazały wysoką ich szkodliwość. Szczególnie niebezpieczna jest holenderska odmiana konopi zawierająca aż 18% THC (przeciętnie jest ich tylko 6%). Skręt z tej odmiany nosi nazwę skun.
Osoby pod działaniem konopi mają wrażenie, że zachodzące wokół nich zjawiska zmieniają się w błyskawicznym tempie. Np. podczas jazdy samochodem z szybkością 40 km na godzinę, wydaje się im, jakby poruszali się z szybkością znacznie przewyższającą 80-100 km na godzinę. Są to objawy występujące po przyjęciu niewielkiej dawki THC, tj. 10-15 mg (2-3 papierosy). Po większych dawkach (25-30 mg) pojawia się uczucie zimna, drżenie mięśni, zaburzenia koordynacji ruchowej, nudności, wymioty, zawroty głowy. W okresie przewlekłego zatrucia występuje uczucie lęku, nawet paniki, brak motywacji do działania, zaburzenia samooceny, a także stany depresyjne. W skrajnych przypadkach u osób głęboko uzależnionych pojawiają się ruchy pląsawiczne, niezborne tiki, halucynacje, oczopląs i zaburzenia widzenia. Źrenice są wyraźnie rozszerzone. Ponieważ w dymie spalonych konopi, podobnie jak w papierosowym, znajdują się substancje smoliste, po dłuższym okresie dochodzi do uszkodzenia górnych dróg oddechowych i płuc (również astmy). Uszkodzeniu ulega także wątroba i mięsień sercowy. Obniża się odporność immunologiczna. Najnowsze badania amerykańskie wykazały toksyczne działanie THC na jajniki (zmniejszona częstotliwość owulacji), na jądra (zmniejszona ilość plemników) oraz na płód (uszkodzenie narządów wewnętrznych).
Zażywanie marihuany i haszyszu objawia się poprzez wzrost ciśnienia krwi, przyspieszone tętno, wysuszenie śluzówek jamy ustnej, czasami ataki kaszlu, przekrwienie gałek ocznych, spojówek, niekiedy obrzęk powiek, pocenie się, zwiększenie apetytu, bóle i zawroty głowy, zaburzenia koordynacji ruchowej, uwagi i możliwości uczenia się, zaburzenia pamięci i ogólnie gorszą sprawność psychofizyczną (wzrost urazowości). Przy dłuższym ich używaniu obserwuje się tendencję do przechodzenia "palacza" na używanie środków o dużym potencjale uzależnienia. W Polsce, szczególnie w Warszawie, ze względu na pojawienie się heroiny do palenia ("brown sugar") to przejście w wielu przypadkach następuje bardzo szybko.
Przyjmowany przez lata THC odkłada się w tkance nerwowej i tłuszczowej. Osoba, która przerwała palenie, jeszcze przez dłuższy czas powoli wydala tę substancję. Jeżeli wkrótce po zaprzestaniu zażywania uzależniony znów wróci do nałogu - to objawy toksyczne i psychotyczne szybko się nasilą.
Ponieważ THC znajduje się w organizmie dłuższy czas, po nagłym odstawieniu konopi nie pojawiają się wyraźne objawy abstynencji. Natomiast występuje psychiczny głód narkotyku.
Jeżeli rodzice podejrzewają, że ich dziecko zażywa te narkotyki, powinni zwrócić uwagę na słodkawą woń oddechu, włosów i ubrania, chichot, euforię, przekrwione oczy, kaszel, zwiększone łaknienie, apetyt na słodycze, zaburzenia koordynacji ruchowej. W pokoju może unosić się zapach palonych liści inny niż po papierosach, w kieszeniach lub w podszewce ubrań znajdują się brązowoszare nasionka, bibuła papierosowa, zielony tytoń, a dziecko ma blade palce.
Dane tu przedstawione mają jedynie wartość informacyjną i nie mogą zastąpić indywidualnej porady lekarskiej.
Poziom zaawansowania - Absolute Beginner
Postanowilem, ze wreszcie podziele się swoim doswiadczeniem z
dekstrometorfanem. Pierwszy raz był dla mnie absolutnym szokiem, gdyz po pochlonieciu
paczki acodinu (450mg) w ciagu godzinki rzucilo mna o sciane, podloge, kibel (male
rzyganko), a nastepnie o lozko i tam zostalem przez kolejne godziny. Po
miesiacach poszukiwan, odnalazlem wresczie srodek, który przenosi w inny wymiar.
Chęć na nowe doświadczenia, niewielka wiedza o zażywanej substancji. Brak konkretnych wymagań co do niej.
Działo się to w jesieni zeszłego roku. Nie wczytywałem się w raporty ani nie nakręcałem się. Po prostu pewnego dnia pomyślałem "A jak bym ja sobie aviomarinu łyknął?". Sprawdziłem tylko czym jest ta substancja. Psychodelik; deliriant dlaczego nie. Akurat, że był piątek to mam plan na resztę dnia. Dwie apteki-dwie paczki. Cena dosyć wysoka 28zł.
Chęć doświadczenia Cienia dostrzeżonego podczas poprzedniej podróży. Nie pierwszy raz taka dawka. Środek lasu, dom.
Jest 03.03.2019, 17:56.
Powykręcanymi z bólu palcami, stawiając czerwone stemple o metalicznym zapachu zaczynam pisać sprawozdanie z podróży. Każde uderzenie w klawiaturę wysyła przez ciało falę ognia i lodu. Smak palonego mięsa i łez, ból w kościach, ogień w płucach.
Zacznę od tego czym kończę podróże, od dialogu z samym sobą.
- Jak myślisz czym to jest?
- Ciężko powiedzieć. Autonomicznym bytem, częścią jakiegoś większego, może całkowicie nieświadomym tworem.
- Wydaje mi się raczej, że to druga strona medalu, yin, brakujące ogniwo...
Komentarze