Jak kawa wpływa na oś jelita-mózg?

Naukowcy z University College Cork postanowili dogłębnie zbadać mechanizmy stojące za pozytywnym wpływem kawy na oś jelita-mózg. Wyniki badań, opublikowane na łamach Nature Communications pokazują, w jaki sposób regularne picie kawy i kawy bezkofeinowej wpływa na mikrobiom jelit, a co za tym idzie, na nasze zachowanie oraz poziom stresu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Kopalnia Wiedzy | Mariusz Błoński

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

50

Naukowcy z University College Cork postanowili dogłębnie zbadać mechanizmy stojące za pozytywnym wpływem kawy na oś jelita-mózg. Wyniki badań, opublikowane na łamach Nature Communications pokazują, w jaki sposób regularne picie kawy i kawy bezkofeinowej wpływa na mikrobiom jelit, a co za tym idzie, na nasze zachowanie oraz poziom stresu.

W badaniach wzięły udział 62 zdrowe dorosłe osoby w wieku 30–50 lat. Było wśród nich 31 regularnych konsumentów kawy (pijących od 3 do 5 filiżanek dziennie) oraz 31 osób, które kawy w ogóle nie piją. Na pierwszym etapie dokładnie porównano obie grupy ze sobą, a do dalszej części badań zaproszono jedynie kawoszy. Miłośnicy kawy na dwa tygodnie całkowicie zrezygnowali z jej picia, po czym ponownie zaczęli ją pić i przez kolejne trzy tygodnie byli badani. Połowa uczestników piła kawę z kofeiną, połowa kawę bezkofeinową. Przez cały czas trwania eksperymentu zbierano próbki kału, moczu i krwi oraz przeprowadzano testy poznawcze i kwestionariusze psychologiczne.

Jednym z kluczowych odkryć badania jest to, że regularne picie kawy wyraźnie wpływa na skład mikrobioty jelitowej – i to niezależnie od diety, która w obu grupach była porównywalna. U osób pijących kawę stwierdzono wyższy poziom bakterii Cryptobacterium curtum, Eggerthella sp. i Firmicutes, natomiast u niepijących kawy – wyższy poziom Velonella parvula, Velonella sp. i Haemophilus parainfluenzae. Porzucenie kawy skutkowało spadkiem liczby Cryptobacterium curtum.

Po ponownym włączeniu kawy do diety doszło do znaczących zmian w mikrobiomie – czasowo zmienił się poziom wszystkich szczepów bakterii – niezależnie od tego, czy była to kawa zawierająca kofeinę czy też nie. Dopiero po 21 dniach od ponownego wprowadzenie kawy doszło do znaczącego wzrostu liczby Velonella sp. Co interesujące, Velonella parvula znacząco wzrosły u pijących kawę bezkofeinową, ale nie w grupie pijącej kawę kofeinową.

Badanie wykazało również, że kawa obniża poziom kilku ważnych metabolitów jelitowych. U miłośników kawy stwierdzono zmniejszone stężenie substancji produkowanych przez bakterie jelitowe, które mogą wpływać na ochronę układu nerwowego i integralność bariery jelitowej. Obniżony był też poziom GABA – neuroprzekaźnika hamującego, odgrywającego kluczową rolę w regulacji lęku i stresu.

Jeśli chodzi o zachowanie i funkcje poznawcze, osoby pijące kawę wykazywały wyższy poziom impulsywności i reaktywności emocjonalnej w porównaniu z niepijącymi. Po dwutygodniowej abstynencji te wskaźniki wyraźnie się poprawiły. Z kolei niepijący kawy osiągali lepsze wyniki w testach pamięci. Interesujące jest to, że po powrocie do picia kawy – zarówno z kofeiną, jak i bez niej – spadał poziom odczuwanego stresu i depresji. Jednak tylko kofeina skutecznie redukowała lęk i psychiczne napięcie. Kawa bezkofeinowa z kolei poprawiała jakość snu, aktywność fizyczną i pamięć epizodyczną.

Kawa wyraźnie wpływała na układ odpornościowy. U regularnie pijących kawę stwierdzono niższy poziom białka CRP i wyższy poziom interleukiny IL-10. Po odstawieniu kawy poziom markerów zapalnych wzrastał, co sugeruje jej działanie przeciwzapalne.

Badanie po raz pierwszy tak kompleksowo opisuje wpływ kawy na oś mikrobiota–jelita–mózg. Jego autorzy podkreślają, że kawa – niezależnie od zawartości kofeiny – wpływa korzystnie na nastrój, zmniejsza stany zapalne i kształtuje mikrobiom w specyficzny sposób. Jednocześnie osoby niepijące kawy cechują się niższą impulsywnością, lepszą pamięcią i bardziej stabilnym mikrobiomem, co może wynikać z braku ekspozycji na substancję psychoaktywną, jaką jest kofeina.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • LSA
  • Marihuana
  • Tripraport

Mieszkanie, nastawienie zawsze pozytywne niezależnie od warunków, brak specjalnego przygotowania, Impuls. Oczekiwania pozytywne po Poznaniu psychodelików nastawienie na ciekawe nowe doświadczenie. Zaczynam sam potem wpada ziomek posiedzieć jak zawsze. Nie do pilnowania, tripy w samotności to dla mnie żadna nowość nie mam z tym problemu.

14.00
Przepłukane nasiona powoju, heavenly blue z castoramy w opakowniu VERDE, producent W.Legutko  w ilości 150, czyli 5g. Wepchnięte barbarzyńsko do ryja. Smak mocno grzybowy, czyli taki, którego nienawidzę. Najgorzej było całość porządnie rozgryźć, gdyż z miejsca bierze na bełta ale to kwestia smaku raczej. W każdym razie w porównaniu z truflami, to i tak miód maliny. Zapite soczkiem z pomarańczki i tragedii nie ma. Czekam na efekty w międzyczasie zapalę papieroska i się zrelaksuje przy jakimś serialu.

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Ekscytacja przed nowym doświadczeniem. Dobry nastrój. Trip w domu kolegi.

Całe zajście miało miejsce ponad dwa lata temu. Opisuję je teraz bo tak miło powspominać :D

  • N2O (gaz rozweselający)
  • Retrospekcja

Nastawiony pozytywnie.

 

Myślę że z kilku moich poniższych opisów łatwo wyłapać charakterystyczne efekty działania podtlenku azotu. Żeby wyciągnąć fun z tej substancji najlepiej zamiast crackera używać syfonu i naboi do bitej śmietany, przy crackerze trzeba bardzo uważać bo można sobie pomrozić ręce od bardzo niskiej temperatury podczas wypuszczania gazu a czas ładowania balona jest długi oraz proporcjonalny do stanu w jakim się jest. Syfon za to nie robi żadnych problemów przy używaniu i można ładować nim nabój za nabojem w bardzo szybki sposób.