iPhone pomoże znaleźć... blanta

Nowy niebanalny program mogą ściągnąć z internetu użytkownicy iPhone'ów. W oparciu o Google Maps pozwala szybko znaleźć najbliższego dealera marihuany.

Koka

Kategorie

Źródło

Radiozet.pl

Odsłony

1069
Nowy niebanalny program mogą ściągnąć z internetu użytkownicy iPhone'ów. W oparciu o Google Maps pozwala szybko znaleźć najbliższego dealera marihuany. Program o wszystko mówiącej nazwie Cannabis jest całkiem legalny. Można kupić go w iTunes App Store, z tym, że chodzi tylko na iPhone’ach 3G, albo mających system operacyjny uaktualniony do 3.0. Pozwala znaleźć najbliższy sklep z marihuaną sprzedawaną w celach leczniczych, lekarza, który takową przepisuje, klinikę gdzie można zapalić leczniczego blanta oraz adekwatne organizacje i prawników. Lecznicza marihuana podawana między innymi pacjentom chorym na AIDS i raka zalegalizowana została w 13 stanach USA. Tyle, że w pobliżu wspomnianych sklepów i klinik kręcą się też dilerzy niezalegalizowani. I oto mniej więcej chodzi, mimo, że twórcy Cannabis odżegnują się od złośliwych pomówień jakoby zachęcali do łamania prawa.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

agquarx

Think Different! ;-)
Anonim (niezweryfikowany)

[quote=agquarx]Think Different! ;-)[/quote] pomysłowość programistów nie ma granic :D
Zajawki z NeuroGroove
  • Muchomor czerwony
  • Tripraport

Nastawienie bojowe. Chęć przeżycia czegoś ekscytującego za wszelką cenę. Dom,sobotnie popołudnie,zero zmartwień i problemów.

 

Muszę przyznać że miałem wątpliwości co do tych muchomorków, czy dobrze je ususzyłem itp.. Ciekawość jednak zwyciężyła. Wysuszone kapelusze położyłem na chlebek i popite sokiem z cz. porzeczki wszamałem. Na efekty czekałem w parku, razem z moją przyjaciółką.

  • Lophophora williamsii (meskalina)

Aldous Huxley - "Drzwi percepcji" (przeł. Piotr Kołyszko)


















Gdyby oczyścić drzwi percepcji,




Każda rzecz jawiłaby się taka, jaka jest: nieskończona.




               Wiliam Blake (przeł. R. Krynicki)

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie
  • Szałwia Wieszcza

Humor nijaki, nastawienie pozytywne. Chęć przeżycia kolejnej przygody i bliższego zapoznania się z Sally. W końcu.

Godzina dwudziesta trzecia ileśtam. Pacjent podejmuje intoksykacje.

  • DPT
  • Marihuana
  • Ruta stepowa
  • Tripraport

Spotkanie z jedną z najbliższych mi osób, w dodatku także psychonautą biorącym udział w ceremonii. Chęć wspólnego przeżycia czegoś wspaniałego i dającego samahdi. Ostatnimi czasy psychodeliki i tematy krążące w około ich stały się istotnym elementem mojej osobowości. Pozwoliły mi dostrzec zagłębione w nieświadomości problemy rzutujące na moje zachowanie w dorosłym życiu. Była to także chęć sprawdzenia siły DPT z iMAO. Z mojej strony chciałem by było to odświętne szamańskie doświadczenie. Duży wpływ na mnie miało zażyte wcześniej LSD i fakt przeczytania Tybetańskiej Księgi Umarłych.

 

 

Do mojego przyjaciela przyjechałem pociągiem. Odebrał mnie w te wczesne popołudnie z dworca i chwilę później już rozsiedliśmy się w herbaciarni na miłych pufach i zajęliśmy rozmową w oczekiwaniu na białą herbatę. Wymieniłem z nim kilka zdań na temat LSD zjedzonego kilka dni wcześniej oraz oczekiwania związane z połączeniem ruty z DPT. Podczas picia herbaty omówiliśmy też czytane przez nas namiętnie książki Grofa czy raport Strassmana z badań nad DMT. Ustaliliśmy, że podjedziemy do znajomego po zielsko i następnie zajmiemy się już tylko sednem doświadczenia.