Holandia ma problem. Do więzień trafia trudna do wykrycia "marihuana"

Syntetyczna marihuana trafia do więzień w całej Holandii. Narkotyk jest przemycany do zakładów karnych na papierze. Jest bezwonny i bardzo trudny do wykrycia.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

wydarzenia.interia.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

196

"Syntetyczne kannabinoidy (SCRA) są szeroko stosowane w więzieniach w Holandii" - poinformował Holenderski Instytut Zdrowia Psychicznego i Uzależnień Trimbos po dochodzeniu we współpracy z organizacją C-EHRN.

Syntetyczna marihuana jest przemycana na papierze

Jak podał serwis NL Times, SCRA są przemycane do więzienia pocztą. Syntetycznym narkotykiem nasyca się - wręcz impregnuje - papier. W tej formie jest on bezwonny i bardzo trudny do wykrycia. Nie pojawia się również w konwencjonalnych badaniach moczu.

"Skutki po zażyciu SCRA są podobne do THC. Sprawiają, że człowiek czuje się zrelaksowany i odurzony" - przekazał Instytut Trimbos. "Efekty mogą się jednak znacznie różnić nasileniem i czasem trwania oraz mogą powodować inne skutki uboczne, które w skrajnych przypadkach mogą nawet zagrażać życiu" - podkreślili specjaliści.

Instytut skupił się na badaniu zażywania narkotyków w zakładzie karnym w Ter Apel. Wcześniejsze badania wykazały, że osoby przebywające w tym więzieniu znacznie częściej i regularnie zażywają narkotyki.

Więźniowie stosują także leki przeciwbólowe i nasenne

Specjaliści odkryli, że wśród więźniów w Ter Apel popularne są marihuana, alkohol oraz właśnie SCRA. Powszechne jest również niewłaściwe stosowanie leków przeciwbólowych, nasennych i uspokajających na receptę.

"Chociaż wydaje się, że zażywanie narkotyków w Ter Apel nie prowadzi do poważnych incydentów związanych z bezpieczeństwem lub zdrowiem, jest prawdopodobne, że zatrzymani niechętnie zwracają się do służby medycznej z problemami zdrowotnymi związanymi z narkotykami, częściowo z obawy przed sankcjami lub stygmatyzacją "- stwierdzili naukowcy. Uznali zażywanie narkotyków w więzieniach za powód do niepokoju.

Badania w więzieniach w całej Holandii

NL Times zauważa, że specjaliści zalecili szersze badania nad zażyciem narkotyków w holenderskich więzieniach. Apelują, by nie tylko starać się zatrzymać przemyt narkotyków do zakładów karnych, ale i udzielać odpowiedniej opieki więźniom i personelowi.

- Wyniki śledztwa uświadomiły nam, że zbyt długo patrzymy na temat narkotyków wyłącznie z punktu widzenia bezpieczeństwa. Robimy wszystko, co w naszej mocy, aby zapobiegać przemytowi narkotyków w taki czy inny sposób. Ważne jest również spojrzenie na temat narkotyków z perspektywy zdrowia, opieki i profesjonalizacji naszych pracowników - powiedział Laurens Huizenga z zakładu karnego w Ter Apel.

Oceń treść:

Average: 3 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Bardzo wiele osób, zarówno z mojego otoczenia, jak i tych w Internecie, także tutaj na neurogroove, wskazuje na fakt, że marihuana po pewnym czasie nie działa już tak samo. Każdy kto trochę już w życiu popalił z całą pewnością wspomina z rozrzewnieniem "banie jak za starych czasów". Nie mówiąc już o tym, że wiele osób popada w stany depresyjne kiedy palą bardzo dużo. Sam mam wśród znajomych kilka takich przypadków, wraz z próbami samobójczymi. Wielu z nich nabawiło się silnego urazu i nie tykają już oni marihuany. Jak to jest, że na jednych działa lepiej, a na innych gorzej?

  • 4-HO-MET
  • Bad trip

set: podekscytowanie potęgowane doświadczeniami towarzyszy, oczekiwana ekstaza przy słuchaniu muzyki. setting:wieczór, mój pokój, a w nim współlokatorka czysta od zawsze, tripkompan, dwóch kumpli którzy 2 dni wcześniej brali i było im dobrze:)

   Pomysł zjedzenia mahometa był mój. Sporo o nim czytałam 2 dni wcześniej dwóch kolegów (B. i C.) pod moją trzeźwą asystą przeżyło bardzo pozytywne doświadczenie: muzyka sprawiała im niebywałą rozkosz, a spacer po parku był wesołą przygodą.

  Start ok. 17.00. Ja i A. ładujemy pod język, popijamy i czekamy.

Po ok. 10 minutach świat mi zaczyna falować. Pojawiają sie stopniowo OEVy, A. ma ok. 20-minutowe opoźnienie doznań w stosunku do mnie.

  • Etizolam
  • Tripraport

Pozytywne nastawienie, nie był to pierwszy raz więc podszedłem do tej substancji jak do codziennej czynności.

Jest to mój pierwszy Trip Raport, więc proszę o wyrozumiałość. Większości nie pamietam lub pamiętam z opowiadań znajomych/rodziny. Zaczynamy.
Wszystko zaczęło się pewnego, piątkowego wieczoru. Wraz z kumplem, nazwijmy go A. wybraliśmy się za miasto, spotkać się z dwoma innymi kumplami B. i C. Celem spotkania było sponiewieranie się lekami bez alkoholowego mixu jak robiliśmy to zazwyczaj, tylko dlatego „żeby pamiętać czape”.

  • Benzydamina
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Szałwia Wieszcza

Set & Setting - Sylwester, rok 2003. Dużo energii, żadnych obowiązków. Nikt nic nie robi, najlepsi kumple mają wyjebane. Zalegają w domach. Planowane imprezy nie wypaliły, nikt też nas nie zaprosił na tubylcze gody. Nie ma miejscówki, u każdego siedzą starzy. Ja i kumpel Bolek postanawiamy zrobić mega miks substancji, które można zmotać na szybko. Wkręcimy się w to, co przyniesie noc i faza.

Nastawienie stricte fazowe, po prostu impreza. Kolędowanie od domu do domu, może gdzieś się wkręcimy.