2C-T-2
nazwa chemiczna: 2,5-dimetoksy-4-etyltiofenyletyloamina.
Hiszpańskie służby policyjne zarekwirowały podczas operacji na wodach międzynarodowych prowadzonych w 2021 r. ponad 100 ton narkotyków - podało w sobotę MSW w Madrycie, czyli o 30 proc. więcej niż w 2020 r.
Hiszpańskie służby policyjne zarekwirowały podczas operacji na wodach międzynarodowych prowadzonych w 2021 r. ponad 100 ton narkotyków - podało w sobotę MSW w Madrycie, czyli o 30 proc. więcej niż w 2020 r.
MSW zaznaczyło, że to rekordowa ilość narkotyków przejętych w ciągu ostatniej dekady.
Resort spraw wewnętrznych Hiszpanii wyjaśnił, że w sumie narkotyki przechwycono podczas operacji realizowanych na 14 jednostkach pływających. W przypadku trzech jednostek, na których istniało domniemanie ukrycia narkotyków, nie znaleziono tych substancji.
"Akcje przeszukań statków zostały przeprowadzone głównie w północnej części Atlantyku oraz na Morzu Śródziemnym" - sprecyzowało hiszpańskie MSW.
Z szacunków resortu wynika, że najwięcej przejętych na pełnym morzu narkotyków stanowiły haszysz oraz kokaina; odpowiednio ponad 91 ton i ponad 8 ton.
2C-T-2
nazwa chemiczna: 2,5-dimetoksy-4-etyltiofenyletyloamina.
Grudniowy wieczór, światła lamp - pozytywne nastawienie (powracałem do haszu po dłuugim czasie bo nie można go było nigdzie dostać)
Moja przygoda z haszyszem zaczęła się już rok wcześniej przed opisywanym tripem, paliłem to w miarę często bo i było dobrze dostępne, kopało i ogólnie dostarczało masę pozytywnych wrażeń, przynajmniej wtedy gdyż od tamtego czasu zacząłem bawić się w chemole regularnie. Mieszanki ziołowe, syntetyki wszelkie oraz benzo zmieniły mój sposób postrzegania świata, odkąd dowiedziałem się o derealizacji zacząłem się o nią bać, bałem się tego że zacząłem dostrzegać u siebie objawy zaburzeń schizotypowych - to bardzo ważne w kontekście opisywanego tutaj tripa.
Nudny piątkowy wieczór w domu. Szukam czegoś co mogłoby mi umilić końcówkę tego szarego dnia. Nie mam kasy, żadnych sprawdzonych leków czy innych używek, więc wybór pada na niezbadany jeszcze przeze mnie pridinol w postaci leku Polmesilat. Kiedyś o nim czytałem, ale jakoś tripy opisane przez innych użytkowników nie zachęcały mnie do spróbowania... Teraz jednak pomyślałem, że spróbuję i tego "od biedy".
Ok. 22:00
Przyjmuje 5 tabletek, tj. ok 21mg pridinolu w postaci leku Polmesilat. Siadam na fotelu i oglądając TV, czekam na wejście. Po mniej więcej 30 minutach chcę wstać i iść zrobić sobie herbatę. Do tej pory niezauważałem żadnego efektu, więc jestem lekko wkurwiony. Tak więc próbuję wstać z fotela, ale okazuję się, że nie mogę... Nogi odmawiają posłuszeństwa, wstaję do połowy i usiadam z powrotem - i tak kilka razy. W końcu udało mi się wysilić na tyle, żebym wstał. Trafiam do kuchni i robię herbatę.
T + 1h.
strasznie podły nastrój, własny pokój, cisza i spokój
Mam bardzo podły nastrój od kilku dni. Nie chce mi się żyć, wszystko mnie irytuje, cały czas myślę o samobójstwie. Po katastrofie w mojej firmie, która miała miejsce ponad pół roku temu wpadłem w długi i kłopoty bez rozwiązania. Trzeba było pomyśleć coś o poprawieniu sobie nastroju bo już sam ze sobą nie mogłem wytrzymać.
Ponieważ sprawdzona maryśka śmierdzi w całym domu, pomyślałem o mefedronie. Maryśka co prawda jest dla mnie najlepszym sposobem na stres ale chciałem oszczędzić domownikom jej zapachu.