REKLAMA




Haszysz w szamponie i prezerwatywach

Dwóch handlarzy zatrzymali na gorącym uczynku pracownicy Głównego Zarządu ds. Walki z Przemytem Rosji

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

3347

Pocztą i na dodatek w prezerwatywach ukrytych w butelkach szamponu dostawali haszysz z Hiszpanii handlarze narkotyków - pisze w sobotnim wydaniu rosyjski dziennik "Moskowskij Komsomolec".

Dwóch handlarzy stosujących tę niezwykłą metodę zatrzymali w tych dniach na gorącym uczynku pracownicy Głównego Zarządu ds. Walki z Przemytem Rosji.

Paczka, w której zgodnie z opisem miał być flakon szamponu produkcji zagranicznej, od razu wywołała podejrzenia u inspektorów. Celnikom wydało się dziwne, że ktoś wysyła do Rosji wyrób popularnej marki. W litrowym flakonie, który prześwietlono, poza płynem znajdowało się siedem podłużnych przedmiotów. Podejrzewając, że są to pojemniki na narkotyki, celnicy zdecydowali się zatrzymać odbiorcę przesyłki in flagranti. Szampon ponownie zapakowali i oddali na pocztę.

Odbiorca pojawił się od razu. Z poczty pojechał do centrum, gdzie przekazał szampon wspólnikowi. Milicjanci zatrzymali podejrzanych mężczyzn, 20-letnich mieszkańców stolicy. Młodzi ludzie nie ukrywali, że w butelce schowano haszysz. Ciekawe, że w charakterze pojemników dla narkotyków posłużyły im szczególnie trwałe prezerwatywy.

Waga narkotyku wynosiła 137 gram. Handlarze przyznali się, że jest to już druga podobna przesyłka z haszyszem. Otrzymali ją od swego wspólnika, który wyjechał na stałe do Hiszpanii. Teraz dostawcy poszukują Hiszpanie.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

traper (niezweryfikowany)
heh 137 gram... a ciekawe ile wynosily koszty całego postepowania...? no i inna sprawa to , ze kolesie sie "przyznali ", ze to juz druga taka dostawa, ale musieli wpierdol wygarnać...=P
groszek (niezweryfikowany)
wysyłali szampon popularnej marki, to nic dziwnego, mogli wyslac jakis exlusive to by celnik zajebal a nie przeswietlił
AleX (niezweryfikowany)
konfidenmci pierdoleni!
winnetou (niezweryfikowany)
wysyłali szampon popularnej marki, to nic dziwnego, mogli wyslac jakis exlusive to by celnik zajebal a nie przeswietlił
guru (niezweryfikowany)
konfidenmci pierdoleni!
moyo yoyo (niezweryfikowany)
no spoko zawsze mi sie zdawało ze trawka i haszysz jadą ze wschodu na zachód a nie odwrotnie ciekawe kto to wpadł na tak genialny pomysł zeby do rosji haszysz przemycać ?????????????? <br>
antyrusek (niezweryfikowany)
Te jebane bolszewiki maja pomysly zabojcze sram na ruskich!
Kefir (niezweryfikowany)
&quot;137 gram &quot; - ten wyraz odmienia sie w dopełniaczu na &quot;gramów &quot;, czyli powinno być &quot;137 gramów &quot; <br>Proszę mnie zle nie zrozumiec, nie chce sie czepiac, po prostu bardzo drażni mnie ten powszechnie wystepujacy bład ;). <br>Pozdrawiam cala ekipe serwisu oraz zwolenników wolnosci wyborów :) <br>
tajniak (niezweryfikowany)
gdy złapiemy dilera z iloscią 100 gramów mnożymy to razy 4 mówimy prasie że miał 400 działek przy sobie i mamy większy sukces ;] <br> <br>MOVE YOUR HANDS UP!!!!,DONT MOVE OR WE WILL OPEN FIRE FAGS!!!!
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Pierwszy raz

usty dom, własny pokój, wielkie lóżko i słuchawki z mrocznym industrialem na uszach. Wspaniały nastrój po zdanym egzaminie.

T = godzina przyjęcia DXM

T+0
Łykam 5 tabletek co ok minutę, zapijając dużą ilością wody.
Gdy łykam ostatnia porcję, wybieram się na pocztę wysłaą paczkę.

T+0:30
Na poczcie mała kolejka, ale wreszcie udało mi się nadać paczkę i wracam do domu.
Mam głupie wrażenie, że ludzie się na mnie patrzą, a chodnik wydaje się być lekko wykręcony.
Jakby ktoś wykręcił go względem ziemii o 10-15 stopni.
Czuję lekkie swędzienie na głowie, które co raz przeskakuje na inne części ciała.

  • 2C-D
  • Pierwszy raz

Mieszkanie

Start +00

Koło godziny 23ciej spotkałem się z kolegą (K), w ciągu dosłownie kilku minut zdecydowaliśmy, że czas spróbować psychodelików, rozrobiłem, więc ok 50mg 2c-d w 2/3 szklanki wody (x2 dla mnie i dla "K").

Start +15

  • Gałka muszkatołowa
  • Przeżycie mistyczne

Dobry humor, prawie wolny dom

13:20- Mówię do Kleofasa: Wat de fak, czytam Ci w myślach? Zróbmy eksperyment! Mandarynka! Kurwa, zdradziłem ci zakończenie!
Kleofas: -Haha nawet spalone śmieszne!
Ja: -Nie, pomyśl o jakimś owocu, a ja zgadnę, jaki to! Tylko innym niż mandarynka!
K: -Yhym...
J: -Malina!
K: -Banan! Jedzony HORYZONTALNIE!
J: -Hahaha nie wyszło! A zgadnij, o jakim ja myślę!
K: -Jabłko?
J: -Pierdol się! [Myślałem wtedy o kiwi najprawdopodobniej]

randomness