Grupę nieletnich dilerów marihuany ujawniono w Piotrkowie.

Piotrków stracił plantację konopi mogącą zaspokoić całe miasto.

Anonim

Kategorie

Odsłony

2819
PAP 24.02.2001

Grupę nieletnich dilerów marihuany ujawniono w Piotrkowie

Policja z Piotrkowa Trybunalskiego rozbiła grupę nieletnich producentów i dilerów marihuany. Grupa licząca kilkadziesiąt osób w wieku głównie 15-17 lat uprawiała konopie i rozprowadzała narkotyk w piotrkowskich szkołach.
Jak ustaliła policja, od września ubiegłego roku na terenie posesji w Będkowie w powiecie tomaszowskim niespełna 17-letni uczeń jednej z piotrkowskich szkół i jego kolega uprawiali pod folią kilka krzaków konopi indyjskich. Z roślin, które osiągały trzy metry wysokości, wytwarzali marihuanę i rozprowadzali ją w szkole. Z czasem dołączyli do nich kolejni nieletni z różnych szkół ponadpodstawowych w Piotrkowie, którzy także zajęli się sprzedażą narkotyku.
"Od końca stycznia tego roku ustaliliśmy łącznie kilkudziesięciu chłopców w wieku od 15 do 17 lat i jednego 19-latka, którzy handlowali marihuaną z plantacji w Będkowie. Śledztwo w tej sprawie trwa i spodziewamy się ujawnić kolejne osoby zamieszane w proceder" - poinformował w piątek PAP rzecznik prasowy piotrkowskiej policji Piotr Trzebski.

Wobec 19-latka - jedynego ustalonego dorosłego członka grupy - prokuratura wszczęła postępowanie karne, grozi mu do 10 lat więzienia. O losie pozostałych dilerów zadecyduje sąd rodzinny.

Policja nie ustaliła dotąd, jaką ilość narkotyku rozprowadzili członkowie grupy i ile na tym zarobili. "Policjant, który zajmuje się przestępczością narkotykową, ocenił, że z krzaków hodowanych przez nieletnich można było wytworzyć taką ilość marihuany, która zaspokoiłaby potrzeby wszystkich zażywających ten narkotyk w Piotrkowie. Gdy policja ujawniła plantację, krzaki konopi były prawie ogołocone" - powiedział Trzebski.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-P
  • Marihuana
  • Tripraport

Przyjazna atmosfera, trip spędzony w domu w klimatycznej wsi na odludziu, potem miasto(zakupy), dużo znajomych w tripie, nastawienie standardowe - ciesze się, że to mam.. Ogólnie dobre samopoczucie.

W dzień przyjścia zamówienia powiadomiłem o tym kolegów, z którymi miałem się owym cackiem podzielić jeden z nich postanowił skumać się i stestować w 2-3 osoby specyfik, reszta miała zostać na weekend. Wieści o tym rozeszły się jednak dalej i z 2-3 osób zrobiło się 5-7 (przyszli, poszli..). Opiszę w skrócie pozostałych badaczy którzy zostali do końca byli to: D,P,B,L i Ja.. D i P mieli podobne doświadczenia jak jak. Dla B i L jednak było to coś zupełnie nowego. Wszyscy z wyjąkiem L wypiliśmy po 1ml(10mg) substancji (L wypil 2 godziny pozniej), dopalone kilka rur... Czekamy na wstęp.

  • Bad trip
  • MDMA (Ecstasy)

Sylwester, czas by bawić się do upadłego! Każdy coś ćpie, wóda się leje, opuszczamy domówkę i jedziemy do klubu ok 1:30.

Samej nocy bawiłem się nieźle, ot jazda na dragach i alkoholu do cięzkiego techno w kurewsko mrocznym zatłoczonym klubie. Dość duży nieogar panował całą noc. Wróciliśmy z dziewczyną do domu w opłakanym stanie - tragiczny, nie dający spać zjazd. Prysznic, poleżeliśmy pare godzin, pogadaliśmy, posprzątaliśmy syf w domu, poszliśmy na spacer w pierwszym śniegu, zjedliśmy rosół i ciasto. Zaczynałem czuć się lepiej, postanowiłem przypalić sobie z bonga dla rozluźnienia.

  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Ekscytacja możliwością odbycia swojego drugiego tripa, tym razem na zewnątrz, w pełnej krasie uroków wiosny. Nadzieja na kolejne mistyczne doświadczenia i to, że psychodelik coś mi pokaże. Pragnienie przesłuchania niektórych albumów psytransowych w czwartym wymiarze. Akurat wtedy miałam kilka dni wolnych z powodu matur. Trip planowałam już jakiś czas wstecz. Nastrój podwyższony. Byłam sama, dopiero pod koniec poszłam do koleżanki. Miejsca, w których przebywałam, wymieniłam w samym raporcie, aczkolwiek nadmienię, że przez większość czasu przebywałam blisko natury, w miejscach takich jak las, pola, pobliże strumienia.

 

Tego raporta miałam wrzucac zaraz po odbyciu poniższego tripa, lecz nie wiem dlaczego sprawa przeciągnęła się aż 2 lata. Także nadrabiam zaległości i udostępniam teraz.

23.04.2013

  • Bad trip
  • LSD-25

Pierwszy samotny trip u siebie w domu. Chciałem przemyśleć sobie parę wcześniej przygotowanych zagadnień, ekscytacja spowodowana długim oczekiwaniem i założeniem, że chciałbym by trip wniósł co nieco do mojego życia. Nastrój pozytywny, spokojny, jednak gdzieś tam na głębszych poziomach mogła jawić się lekka obawa, spowodowana ostatnim doświadczeniem, w którym z kolei z kolegą było bardzo źle.

Na godzinę przed zażyciem postanowiłem pomedytować, w celu całkowitego wyciszenia.

T- 12:00

No to jedziemy! Zaaplikowałem dwa kartoniki dietyloamidu kwasu lizergowego, po czym wróciłem do medytacji.

T+10min

Ku memu zdziwieniu, substancja zaczyna już wyraźnie oddziaływać na mój organizm.

T+20 min

Już wiedziałem, że to nie byle jaka podróż. Nagle zaatakowała mnie tak ogromna fala bodźców, że stopniowo mój mózg nie nadążał ich przetwarzać. Wzbudziło to mój niepokój.