Gra w której wcielimy się w… dilera narkotyków. Polska produkcja nadchodzi

Studio Movie Games zapowiedziało swoją najnowszą produkcję. Powstałe w Polsce studio już niedługo zaprezentuje światu drugą część Drug Dealer Simulator. W DDS2 zagramy Eddym, mieszkańcem wyspy Isla Sombra, na której będzie się toczyć akcja gry.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

porzadek.org.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

130

Studio Movie Games zapowiedziało swoją najnowszą produkcję. Powstałe w Polsce studio już niedługo zaprezentuje światu drugą część Drug Dealer Simulator. W DDS2 zagramy Eddym, mieszkańcem wyspy Isla Sombra, na której będzie się toczyć akcja gry.

Gracze symulatora będą mogli stworzyć od zera prawdziwe imperium narkotykowe. Sprawa jednak nie będzie taka łatwa, ponieważ nasz bohater będzie się musiał mierzyć z bezwzględną konkurencją i wciąż pracującymi nad nim stróżami prawa.

Świeżo opublikowany trailer sprawia wrażenie, iż czeka na nas rozrywka porównywalna do przeniesienia gry Grand Theft Auto w klimaty znane nam z serialu “Narcos”. Atutem gry ma być szeroki, otwarty świat – do naszej dyspozycji ma trafić cała wyspa łącznie z tropikalną dżunglą i klimatycznymi miejscowościami. Całość zostanie osadzona we wczesnych latach 2000, a punktem zwrotnym ma być nowy porządek po śmierci bossa narkotykowego, która do złudzenia przywołuje skojarzenia ze śmiercią Pablo Escobara.

To właśnie w tych okolicznościach nasz bohater przejdzie drogę od zera do milionera. Jakie będą efekty? Czas pokaże, bo DDS2 ma zadebiutować już w przyszłym roku. Grę Polskiego studia można zapisać do listy życzeń na platformie Steam. Symulator wyjdzie na komputery osobiste.

Zaczynasz jako totalne zero na obcej, nieprzyjaznej wyspie, bez jakichkolwiek zasobów czy kontaktów. Wypracuj dla siebie pieniądze i szacunek miejscowych. Twórz kryjówki, produkuj narkotyki i sprzedawaj je na ulicach. Zdobywaj nowych klientów i dostawców… i rozwijaj swój biznes. Rozszerz swoją działalność na inne miasteczka i wioski ale uważaj, grube ryby nie lubią, kiedy ktoś mąci ich wodę.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Alprazolam
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Mefedron
  • Uzależnienie

Dobry nastrój, chęć relaksu, wolny czas

Gdzie ten mateusz, on jedzie już

Jej zapach na dziś to kryształy mefa

Mefedron to szmata, suki nie chce znać

 

Jesteśmy pokoleniem darknetu i bitcona, iphona i supreme, hexenu i mefedronu. 4mmc zagościło w kulturze dość szeroko (twórczość Hewry i Mobbyn, otoczka idealnego euforyka, trudna dostępność i przede wszystkim fala ofiar i uzależnionych) zajmując miejsce obok marihuany, kokainy, mdma. Spróbowanie mateusza było jednym z moich narkocelów ale nie sądziłem, że się spełni

  • Kodeina

humor jak zwykle, poranne lenistwo i nudy; dom, przed kompem

Wstałem, wrześniowy dzień. Słonecznie i ciepło. Budzę się, choć pospał bym jeszcze parę ładnych godzin, wstaję jednak, włączam TV. Oglądam powtórkę Pogromców Mitów jednocześnie jedząc przygotowany przez mamę śniadaniowy twaróg. Najedzony udaje się pod poranny prysznic. Wycieram się, ubieram i zastanawiam się co ze sobą zrobić.

  • Bad trip
  • LSD-25

Samotna wyprawa.

Witam. To opowiadanie opisuje historię, która mogłaby się zdarzyć, ale zapewne jest tylko fikcją literacką;-)

  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Bardzo zmieszany, zdenerwowany samą sytuacją. To był pierwszy raz, było to w bloku na balkonie w biały dzień. Ogólnie do mj byłem pozytywnie nastawiony, znajomi - najbliższi przyjaciele + moja dziewczyna.

Cześć. Chce tu opisać moją sytuacja po pierwszym razie, może Wam też się tak zdarzyło, może to normalne. Zaczęliśmy jakoś po południu, było jeszcze jasno na zewnątrz. Nie piliśmy nic przed, ani nic z tych rzeczy, paliliśmy na czysto. Atmosfera ogółem była ekscytująca, bo w sumie każdy pierwszy raz palił. Ja byłem zdenerwowany cała sytuacją, bo co tak w biały dzień palić koło sąsiadów? xD No ale mówię no co tam, zrobimy to w miarę skrycie. Zrobiłem całe oprzyrządowanie wiaderka i wynieśliśmy na balkon. Załadowaliśmy i każdy ściągnął po trochu z jednego wiadra.