Gangi narkotykowe działają z rozmachem

Globalizacja handlu narkotykami? Coś takiego, toż tego nigdy nie było...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita
Grażyna Zawadka
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

376

Hurtowe ilości i międzynarodowe powiązania – w oparciu o takie reguły działają dziś gangi narkotykowe.

Narkobiznes to wciąż żyła złota dla trudniących się nim grup przestępczych. Jednak i w tym procederze zauważalny jest nowy trend – coraz mocniejsze międzynarodowe powiązania, dzięki którym rodzimi przestępcy rozkręcają interesy, obracając towarem na hurtową skalę. Takie gangi w minionym roku rozbijało policyjne CBŚP.

– Likwidowane grupy przestępcze w przeważającej części miały charakter międzynarodowy. Często dzięki naszym ustaleniom poczynionym w kraju udawało się rozbić narkotykowe laboratoria czy przejąć środki odurzające na terenie Holandii, Hiszpanii i innych krajów – mówi „Rzeczpospolitej" Iwona Jurkiewicz, rzeczniczka Centralnego Biura Śledczego Policji.

UKRYTE W CYTRUSACH

Miniony rok był rekordowy – samo tylko CBŚP zwalczające zorganizowaną przestępczość przejęło łącznie 11 ton narkotyków, czyli czterokrotnie więcej niż w 2017 roku (52 mln „porcji"). Kolejne cztery tony skonfiskowali funkcjonariusze z komend w kraju.

Wśród odebranych gangom narkotyków najwięcej – 7,7 tony – było haszyszu. CBŚP przejęło też m.in. 1,5 tony marihuany (rok wcześniej połowę tej ilości), 711 kg amfetaminy (wzrost o 135 kg), 23 kg kokainy i 90 tys. sztuk ecstasy. Rozbito 22 laboratoria narkotyków i 40 plantacji konopi indyjskich.

– Nowością jest większa ilość pre-prekursorów pochodzących z Azji, czyli substancji, z których wytwarza się BMK służące z kolei do produkcji amfetaminy – mówi nam Iwona Jurkiewicz. Częściej niż dotąd na rynku była oferowana groźna substancja o nazwie GBL (można z niej wyprodukować narkotyki syntetyczne czy tzw. tabletkę gwałtu). CBŚP przejęło jej w minionym roku ponad 1000 litrów. Np. 21 litrów, które próbowano przemycić w przesyłce nadanej na Litwie.

Przestępcy wykorzystują praktycznie wszystkie możliwe metody kontrabandy. Jednak, jak zauważają śledczy, narkotyki częściej były przemycane z żywnością – w ładunkach bananów czy mandarynek. To nie przypadek, ale przemyślane działanie.

– Sprawcy wykorzystują do przemytu transporty żywności, np. owoców, mrożonek czy innych szybko psujących się towarów, ponieważ wiedzą, że jeżeli policja nie ma pewności, czy są tam ukryte narkotyki, to nie będzie otwierać takich ładunków – tłumaczy Iwona Jurkiewicz.

– Decyzja o otwarciu takich ładunków zapada tylko wtedy, kiedy mamy mocne podstawy sądzić, że jest to pewny „strzał" – przyznaje oficer CBŚP.

Jak ten dotyczący 112 kg marihuany ukrytej w jadących z Hiszpanii do Polski skrzyniach mandarynek. Czasem przemyt wychodził na jaw przez przypadek. Jak dotyczący pudeł bananów z ukrytymi w nich łącznie 220 kg kokainy pochodzącej z Ekwadoru. Wart kilkadziesiąt milionów złotych towar trafił jesienią 2018 r. do sklepów jednej z sieci w kilku regionach kraju.

Zdarzały się też zaskakujące metody. Np. narkotyki ukryte w samochodach sprowadzanych do Polski. – Auta były zamawiane przez odbiorców, a chowano w nich narkotyki. W kraju towar wyjmowali członkowie grupy, a auto trafiało do nieświadomych niczego odbiorców – opowiada nam policjant CBŚP.

Najbardziej spektakularna akcja to ujawnienie trzech ton haszyszu z Pakistanu (wart 60 mln zł), który próbował wwieźć na statku (wpłynął do portu w Gdyni) w kartonach z pościelą narkotykowy gang.

Z UDZIAŁEM EMIGRANTÓW

Jak zauważają śledczy, obecne narkotykowe grupy charakteryzuje to, że swoje „macki" rozciągają na kraje europejskie.

– Narkobiznesem zajmują się często także Polacy, którzy wyjechali za granicę, mający w kraju wspólników. Albo trzon grupy działa w Polsce, ale ściśle współpracuje z przestępcami np. w Hiszpanii czy Holandii mającymi kontakty w Azji lub w Afryce – mówi Jurkiewicz. Dlatego – jak zaznacza – skuteczne rozbijane narkotykowych grup to efekt koordynacji działań polskich służb (policji, celnych, skarbowych, granicznych), ale i ścisłej współpracy np. z Europolem.

Tylko w sprawach wykrytych przez CBŚP zarzuty usłyszało 3,8 tys. osób (o 1000 więcej niż w 2017 r.), niemal co druga za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą lub udział w niej. Co ciekawe, wszystkich stwierdzonych przestępstw narkotykowych było w minionym roku nieco mniej, bo 60 tys. (spadek o 4,5 tys. wobec 2017 r.).

Oceń treść:

Average: 9 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA
  • Pierwszy raz

Dobra impreza w znanym pubo-klubie w mieście, niespodziewany zwrot akcji z zakupem MDMA, jednak i tak już chciałem w tym okresie spróbować. Więc czemu nie? Dobry humor spowodowany udanym wieczorem w świetnym towarzystwie.

A jednak fajne to pisanie.. :p

Poznajcie moją koleżankę z Turcji!

Styczeń 2019, zimny weekendowy (chyba) wieczór. Razem ze znajomymi umówieni byliśmy na spotkanie w znanym miejscu na mapie naszego studenckiego miasta. W tym czasie siedziałem w akademiku u poznanej jakiś niedługi czas wcześniej Turczynki. Świetna dziewczyna swoją drogą. Kończymy pić wódeczkę grając w jakieś głupie alkoholowe gierki integracyjne. Telefon kontrolny do kolegi (dalej nazwanym K) czy idą na pewno na umówioną godzinę. Wszystko się zgadza, więc "My Little B, let's go!".

  • Katastrofa
  • Metoksetamina

Godzina ok. 22 Nastawienie pozytywne. Chęć na mocny, pełnowartościowy trip.

Moja perspektywa: 

Moje ego zostało rozbite na drobne cząsteczki tworząc chmurę miliona drobnych cząsteczek. Pomimo, że są one niemal nieruchome to czuje ogromne tarcie i twardość. Jest to strasznie nieprzyjemne uczucie, która narasta w sile. Gdy osiąga apogeum poszczególne cząsteczki zapadają się w sobie i przechodzą do innego wymiaru. Wtedy tarcie i twardość spada do zera. Po czym znowu zaczyna narastać aby po odpowiednim czasie sytuacja mogła się powtórzyć. Temu wszystkiemu towarzyszą błyski światła.

  • Szałwia Wieszcza

Hej, ho ! Okazuje sie ze SD to masakrycznie potezny psychedelik.
Szkoda ze mialem tak malo. T-R w sumie malo spektakularny ale mi sie
nudzi to napisze, ha !. Szkoda ze mi biedactwo uschlo, musze sie
zaopatrzyc w nowa sadzonke :)



  • 4-ACO-DMT
  • Retrospekcja

W towarzystwie nowopoznanego kolegi - B, o którym niewiele wiedziałem. Mój pokój w akademiku, trochę zagracony i nieposprzątany. Ogólna kondycja fizyczna i psychiczna mogłaby być lepsza. Pomysł na wypróbowanie 4-ACO-DMT wpadł mi do głowy wręcz natychmiast po obudzeniu się w sobotę o godzinie 13:00. Wiedziałem, że po tak później pobudce nie zrobię niczego szczególnie konstruktywnego w ciągu dnia. Na tripa decydowałem się wiedząc, że warunki nie są szczególnie korzystne, ale i tak najlepsze jakie jestem sobie w stanie zorganizować w obecnych warunkach.