Doświadczenie: wówczas znikome: kofeina,nikotyna, alkohol, marihuana (kilka razy)
Wiek: wtedy 17lat
S&S: zapowiadająca się nudna niedziela/ ja, dwóch kumpli/ dom/działka/popołudnie/wieczór
Dawkowanie: 1,5 marihuany na 3 osoby
Hiszpańska policja poinformowała o znalezieniu 56 kg heroiny ukrytej w samochodzie. Jest to największa ilość narkotyku przechwycona w Europie w tym roku.
Hiszpańska policja poinformowała o znalezieniu 56 kg heroiny ukrytej w samochodzie. Jest to największa ilość narkotyku przechwycona w Europie w tym roku.
Hiszpańscy policjanci przy współpracy portugalskiej policji aresztowali „12 członków hiszpańsko-albańskiej organizacji” w graniczącym z Portugalią regionie Pontevedra, w Barcelonie i w Galicji, zarekwirowali również 350 tys. euro i siedem luksusowych samochodów. Według komunikatu policji śledztwo prowadzone było od lipca ubiegłego roku.
Heroina znajdowała się w samochodzie Porsche Cayenne, znalezionym w mieście Tui na granicy z Portugalią, zaparkowanym niedaleko hotelu, gdzie oczekiwała para ludzi, która miała kupić narkotyki.
Heroinę kupiono w Amsterdamie i zapakowano w specjalne skrytki znajdujące się w karoserii Porsche. Siedmiu członków siatki przemytniczej zatrzymano w Barcelonie, a dwóch innych, którzy mieli rozprowadzać heroinę, w Galicji - podała policja.
Handel heroiną w Unii Europejskiej w ciągu roku szacowany jest na 6,8 mld euro.
Doświadczenie: wówczas znikome: kofeina,nikotyna, alkohol, marihuana (kilka razy)
Wiek: wtedy 17lat
S&S: zapowiadająca się nudna niedziela/ ja, dwóch kumpli/ dom/działka/popołudnie/wieczór
Dawkowanie: 1,5 marihuany na 3 osoby
Bardzo pozytywny, spokojny bez żadnych strachów i na luzie I NOGA W GIPSIE
Zaprosiłem mojego kumpla Bartka z rana do mnie żeby skonsumować kartony. wstaje 8.30 w chuj poddenerwowany, rutyna co rano i wgl, przychodzi o 9.20. Walim kartony na zdrowie i siadamy na kanapie. Żadnych efektów przez 30 min, przychodzi Krzysiu i pyta się czy cos czujemy, ale nic wyjątkowego może trochę znużenie. Przychodzi kolejny i ostatni trip sitter Dawid. Siedzimy chwile u mnie jeszcze chwile słuchamy muzyki i powoli zbieramy się do wyjścia. Biorę kule i powoli przeskakuje do wyjścia. Umawiam się z mamą ze wrócimy na obiad i w końcu na dworze.
Był to mój pierwszy psyhodeliczny trip na który chciałem się wybrać sam, ponieważ oczekiwałem ,,otwarcia umysłu" o którym tak wiele już się naczytałem na tej stronie. Był to ranek, dopiero co wstałem z wyra- Wypoczęty, rześki, zadowolony z tego co stanie się za godzinę- dwie. Jadłem w swoim nieogarniętym pokoju, sam z wolnymi 12 godzinami wolnego czasu w pustym mieszkaniu.
Sobota 27.10.2012 roku.
Obudziłem się o 7 rano, wypoczęty, przygotowany nie małą wiedzą o grzybach oraz o ich działaniu z wielu TR'ów, oraz fascynacja LSD. Grzyby miały byc swoistym przygotowaniem mojego ,,ja" do podróży na LSD i jednocześnie stały się kluczem do moich psychodelicznych bram.
Myję spokojnie grzyby w lekko ciepłej wodzie i ładuję je na talerzyk.
Komentarze