REKLAMA




Finlandia: Alkohol najczęstszą przyczyną zgonów

Alkohol jest główną przyczyną zgonów Finów.

a.

Kategorie

Źródło

BBC

Odsłony

3247
Alkohol jest główną przyczyną zgonów Finów. W 2005 roku więcej Finów w wieku 15-64 zmarło z powodu spożywania alkoholu i chorób z nim związanych niż z przyczyn kardiologicznych i nowotworowych. Nałóg ten dotyka również Finki: prawie tyle samo kobiet umarło na raka piersi, ile z powodu nadużywania alkoholu. Spożycie wysokoprocentowych trunków wzrasta w krajach skandynawskich od 20 lat. Styatystyczny Fin wypił w ubiegłym roku 10,5 litra czystego alkoholu.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)

Komentarze

pan Prezes (niezweryfikowany)
10,5 czystego...?? ja pierdole... wolałbym mieć puł kilo ganji niż 100 litrów wódy!!
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Cisza, spokój, własny pokój... czyli S&S dobre.

Witam wszystkich. Postanowiłem znowu napisać trip raport o swoim przeżyciu z czystą marihuaną. Powtórzę: czystą. Nie wiem jak, nie wiem czemu, ale znowu zadziałała na mnie po prostu cudownie. Być może to kwestia tego, że zjadłem uprzednio dwa banany ze skórką :D A może dlatego, że wziąłem (sam nie wiem, po co) średnią dawkę l-argininy? A może to już tylko siła psychiki? Pół dnia przeznaczyłem na czytanie o ayahuasce ze względu na to, że niebawem (jeżeli wszystko pójdzie z planem) jej skosztuję. I mam nadzieję na coś pozytywnego. Ba, mam nadzieję na euforię poznania.

  • N2O (gaz rozweselający)

N2O

  • Grzyby halucynogenne

info:


autor: molasar [ja :)] [mam 21 lat]


doświadczenie z dragami: tylko psychodeliki, 4 lub 5 podróży w przeciagu 3

lat


rodzaj i ilość substancji: [informacja zawarta w tekscie właściwym]





witam wszystkich amatorów psychodelicznych podróży!

  • 25C-NBOMe
  • Przeżycie mistyczne

Pokój znajomego

Kilka dni temu siedząc u mojego znajomego (powiedzmy, że to będzie "Karol"), tak naprawdę nie wiedząc co zrobić z wolnym wieczorem ( była godz  ok 23.30) wiele nie namyslając się wzięliśmy kartonik.Jak się później okazało, tylko ja byłam w przekonaniu, że to zwykły spontaniczny trip... i pełna nieświadomości (jakie to okropne słowo!) zgodziłam się dosyć chętnie.