Europejski bank „prał” pieniądze z handlu narkotykami

Holenderski Rabobank został złapany na „praniu” pieniędzy meksykańskich karteli narkotykowych. Został za to ukarany w USA grzywną wysokości 369 mln USD.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Puls Biznesu
Marek Druś

Odsłony

153

Holenderski Rabobank został złapany na „praniu” pieniędzy meksykańskich karteli narkotykowych. Został za to ukarany w USA grzywną wysokości 369 mln USD.

Rabobank miał godzić się na składanie na depozytach jego niewielkiego oddziału w Kalifornii setek milionów dolarów niewiadomego pochodzenia, a nastąpnie wypłacenie ich poprzez przelewy, czeki czy w gotówce, ogłosił amerykański Departament Sprawiedliwości.

Rabobank przyznał się do winy w związku z oskarżeniem o utrudnianie śledztwa, co miało pozwolić mu uniknąć kar nałożonych „za niemal identyczne wykroczenia” w 2006 i 2008 roku.

- Kiedy Rabobank zorientował się, że znaczna liczba transakcji jego klientów wskazywała na międzynarodowy handel narkotykami, zorganizowaną przestępczość i pranie brudnych pieniędzy, wolał odwrócić wzrok i ukryć niedostatki swojego programu mającego przeciwdziałać praniu brudnych pieniędzy – ogłosił John Cronan z Departamentu Sprawiedliwości.

Oceń treść:

Average: 8 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD
  • Pierwszy raz

Chęć przeżycia czegoś pięknego po dobrym przygotowaniu z lekką nutką strachu przed nieznanym, przytulny pokój w wynajętym domku w Norwegii Odrazu ostrzegam że trip raport jest bardzo długim opisem przygotowania i mnie samego. A w mniejszej części samego tripu.

Siema, coś o mnie i obecnej sytuacji

Mam dość nietypowy sposób myślenia – z perspektywy innych pewnie nawet dziwny. Emocje to dla mnie coś obcego; jedyne, co rozpoznaję, to strach i stres, kiedy zaczynam się trząść. W moim odczuciu jestem dość inteligentny, choć nie posiadam matury – nie przywiązywałem do niej wagi. Porównując się do ludzi w moim otoczeniu, widzę, że potrafię przyswajać wiedzę w sposób intuicyjny, bez wcześniejszego zetknięcia się z danym tematem. O wielu rzeczach wiem trochę, ale specjalizuję się w działaniu elektryczności.

  • Powój hawajski

Chociaż minęło już sporo czasu od tamtej jazdy pamiętam ją w miarę

dokładnie (tzn. te momenty, które pamiętam : )) Zacznę od tego, że

nasiona kupiłem w Budynku AR w Krakowie (ktoś dał ten namiar w

komentarzach do opisu powoju). Zowią się Heavenly Blue i jest ich 3 g

w opakowaniu (90-100 szt.), cena 2,20. Wysypałem zawartość trzech

paczek do młynka do kawy. Niestety młynek okazał się za cienki, a

nasiona za twarde, więc zalałem je wrzątkiem (nie w młynku of

  • Marihuana

Doświadzczenie: Pół roku regularnego palenia konopii


Set & Setting: U kupla w domu, w atmosferze podniecenia i oczekiwania


  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Miejsce akcji - mój pokój Czas akcji - środowe popołudnie (6.08.14) Czas trwania - około 2 godzin Osoby towarzyszące - brak Sposób zażycia i wielkość dawki - 1 lufka (ok. 6-7 buchów)

To bedzie krótki opis tego jak MJ "przeprowadziła" mnie przez pewne trudne doświadczenie. Kilka obserwacji...

Po kilku godzinach siedzenia i płakania nad zakończeniem pewnej znajomości, stwierdziłam, że może dla relaksu zapalę. Wczesniej jednak napisałam do kolegi czy warto w takim stanie próbować. Powiedział, że bywa różnie i wariant "bardzo dobrze" i "bardzo źle" jest równie możliwy. Pomyslalam, że po tej stracie ja i tak się już niczego nie obawiam. Zapaliłam.

To było coś w typie haze'a, nie wiem dokładnie, ale dostawca sprawdzony.