Ostatnie 5.6 go zmieliłem i zalałem sokiem z cytryny. Na dnie pudełka było sporo maluchów, jakieś samotne kapelutki, połamane trzonki. U mnie nic się nie marnuje.
Prawnicy El Chapo przekonują, że w serialu zniekształcono obraz ich klienta, przedstawiono go jako bezwzględnego bandytę. A obowiązuje go przecież zasada domniemania niewinności...
Ta informacja mogłaby się pojawić z dopiskiem "Antysens" [tekst pochodzi z portalu "Antyweb" -przyp. red.], ale nie mogę tego zrobić - jest prawdziwa. Media donoszą, że słynny szef wielkiego kartelu narkotykowego, człowiek, przed którym drżeli politycy, wojskowi, biznesmeni i zwykli obywatele, pozwie firmy Netflix oraz Univision, czyli twórców serialu El Chapo. Powód? Prawnicy bandyty przekonują, że w serialu zniekształcono obraz ich klienta, przedstawiono go jako bezwzględnego bandytę. A obowiązuje go przecież zasada domniemania niewinności...
El Chapo, czyli Joaquin Guzman, przez lata był nieuchwytnym szefem potężnego kartelu, człowiekiem posiadającym kontrolę nad pokaźną częścią Meksyku i jego mieszkańcami. A gdy już udawało się go pojmać i zamknąć, uciekał. W końcu jednak trafił przed amerykański wymiar sprawiedliwości, o jego dalszym losie zadecyduje sąd w Nowym Jorku. Wydaje się mało prawdopodobne, by znowu zbiegł, na wolność pewnie też nie wyjdzie zbyt szybko. O ile w ogóle do tego dojdzie. Nie wiem, jakimi dowodami dysponują Amerykanie, lecz swoimi przewinieniami El Chapo mógłby pewnie obdzielić całe miasteczko i każdy dostałby dożywocie.
Kilka miesięcy temu pisałem, że Netflix i Univision stworzyły hiszpańskojęzyczny serial poświęcony tej postaci. Najpierw trafił do kablówki, teraz przyszedł czas na platformę streamingową (w Polsce jeszcze niedostępny). Już wtedy o produkcji było głośno m.in. za sprawą protestów przestępcy – jego prawnicy przekonywali, że twórcy serialu bezprawnie wykorzystują jego nazwisko, wizerunek oraz historię. Teraz prawnicy protestują przeciw treści serialu. Przekonują, że nie ma on wiele wspólnego z rzeczywistością, że niewłaściwie prezentuje postać El Chapo, że negatywnie wpłynie to na postępowanie toczące się w USA. Jeszcze ktoś pomyśli, że niewysoki Meksykanin z dużym brzuchem rzeczywiście dopuścił się zbrodni…
Pozew ma po prostu dotyczyć zniesławienia. Skoro o winie El Chapo nie zdecydował jeszcze sąd, czemu dokonali tego producenci? Odpowiedź, zdaniem prawników, jest ponoć prosta: dla zysku. A na to Guzman i jego obrońcy się nie godzą, postulują za zaprzestaniem tej „dyskryminacji”. Brzmi niczym kiepski żart? Może i tak, ale dzieje się naprawdę. Nie zdziwię się przy tym, jeśli prawnicy El Chapo wygrają z amerykańskimi firmami. Inna sprawa, że prawdopodobnie nie chodzi tu ani o pieniądze, ani o troskę o dobre imię – gangster jest ponoć łasy na sławę i takimi ruchami przypomina światu o swoim istnieniu. Kto wie, może serial nawet by mu się spodobał…?
Dom, cisza, noc.
Ostatnie 5.6 go zmieliłem i zalałem sokiem z cytryny. Na dnie pudełka było sporo maluchów, jakieś samotne kapelutki, połamane trzonki. U mnie nic się nie marnuje.
Pierwsze spotkanie mialo miejsce w pierwszy liikend po moich
urodzinach. Jako, ze zawsze podchodze do testow bardzo ostroznie
zaczalem od malej dawki. Byli jeszcze za mna Bolek i Lolek [imiaona
zostaly celowo zmienione :) ] Dawka mala 7+3tabl.(150mg)/55kg . Powiem
krotko: Ja cos poczulem oni nie. Bolek mowil ze nic nie czul, Lolek
czul się zle, a Mescalito był radosny i dlatego tylko on przeszedl
do nastepnej rundy:). Trip był dziwny, pozwolil mi obadac sytuacje.
Wstęp.
Słyszałem trochę o 2ssi, ale wiadomo jak to ploty i pomówienia :] Każdy ma swoje zdanie na ten temat, więc postanowiłem sam spróbować. Podobno syrop jest lepszy niż tabletki. No cóż nigdy tego nie brałem więc stwierdziłem, że zadecyduje cena. Celem nadrzędnym, który mi przyswiecał było sprawdzenie czy efedryna pomoże w nauce. Niby ma podobne działanie jak ścierwo więc ...
Rozdział Pierwszy - Formalności i Organizacja.