Monitorowanie wpływu na zdrowie publiczne było jednym z priorytetów władz stanu Kolorado, kiedy w 2014r. zalegalizowano tam używanie marihuany do celów rekreacyjnych.
Monitorowanie potencjalnego wpływu na zdrowie publiczne było jednym z priorytetów urzędników stanu Kolorado, kiedy w 2014r. zalegalizowano używanie marihuany do celów rekreacyjnych.
Trzy lata po zalegalizowaniu sprzedaży marihuany do celów rekreacyjnych, Retail Marijuana Public Health Advisory Committee stwierdza, że liczba wizyt na pogotowiu spowodowanych marihuaną maleje, chociaż ogólna konsumpcja marihuany pozostaje stała. Wskazuje to, że istniejące działania w zakresie polityki i edukacji działają.
Pierwsza część raportu została opublikowana w styczniu 2015r i została opracowana przez zespół lekarzy, naukowców i urzędników ds. zdrowia publicznego.
Wśród wyników nowego raportu możemy przeczytać, że używanie marihuany wśród uczniów szkół średnich statystycznie nie wzrosło. Około 21 procent uczniów szkół średnich w Kolorado używało marihuany w 2015r., w porównaniu do 20% w roku 2013.
W raporcie przeanalizowano również istniejącą literaturę naukową w sprawie potencjalnego wpływu marihuany na zdrowie. Komitet doszedł do podobnych wniosków do tych, które zostały opracowane przez National Academies of Sciences, Engineering and Medicine.
Pełne wyniki raportu można znaleźć TUTAJ.
nastawienie takie ze mialam nadzieje ze mn nie wpierdola do osrodka ale jednak wpierdola
Tak wiec na wstepie powiem ze jak narazie byl to moj ostatni trip bo prawdopodobnie skoncze na 3 odwyku a co bedzie pozniej to nie mam pojecia.
Byla 11;00, napisalam do kolegi kiedy sie spotykamy bo dzien wczesniej bylismy umowieni na zajebanie oksa. Powiedzial ze wroci z pracy to sie spotkamy.
Zajebiście się czułem ogólnie, feta dawała uczucie błogostanu, zajebiście się gadało. Zapaliłem to chaotycznie-spontanicznie za supermarketem kiedy miałem udać się na małe zakupy.
Po raz kolejny moja nieciekawa historia z dopalaczami zaczęła się spontanicznie, znowu przez przypadek spotkałem kogoś kto miał ''palenie''. Jako że byłem już dosyć nafutrowany a w takim stanie mały buszek dawał przyjemne uczucie błogostanu, euforia zaczyna uderzać falowo i ogólnie człowiek się zajebiście czuje. Ale wracając do opisywanych tu wydarzeń, spotkałem przed supermarketem zachodniej sieci mojego dosyć dobrego kolegę, nazwijmy go D - o tak, D jak debil do niego pasuje.
Nas
raport usunięty z obawy przed inwigilacją