Dwie tony kokainy ukryte w pojemnikach z kawą, białkiem sojowym i cukrem

Brazylijskie służby przejęły w porcie Santos na południowo-wschodnim wybrzeżu ładunek blisko dwóch ton kokainy - poinformowały władze tego kraju.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

rmf24.pl

Odsłony

103

Brazylijskie służby przejęły w porcie Santos na południowo-wschodnim wybrzeżu ładunek blisko dwóch ton kokainy - poinformowały władze tego kraju.

Jest to największy przemyt kokainy jaki wykryto w tym największym porcie Ameryki Łacińskiej.

Narkotyki zostały ukryte w pojemnikach z kawą, białkiem sojowym i cukrem.

Władze oświadczyły, że ładunek był przeznaczony na eksport; nie podały jednak dokąd miał trafić.

Od początku tego roku, w wyniku sześciu operacji brazylijskich służb, w porcie Santos przejęto w sumie 2,8 tony narkotyków.

W 2017 r. przechwycono tam ponad 11 ton kokainy w kilku odrębnych operacjach. Największa miała miejsce w listopadzie, kiedy znaleziono ponad tonę tego narkotyku w ładunku drożdży, który miał trafić do Belgii.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

Nazwa substancji: Dekstrometorfan


Dawka: 450 mg przy wadze 70 kg


Doświadczenie: dxm,ganja,gałka,efedryna,tabaka no i oczywiście etanol





To było moje drugie spotkanie z dxm, chociaż to pierwsze było bardzo lightowe(jedynie 150 mg).

  • Marihuana

Data: Kwiecien 2003


Drug: marihuana - szczyty K2 :)


Temperatura: dosc zimno, ubrani w kurtki i z magnetofonem w reku ;]


Muza: Cypress Hill - Rules

  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Zawsze mam dystans i całkowity respekt do psychodelików. Wejdziesz raz i możesz nigdy nie wrócić. Do odważnych świat należy, więc wyrzuciłam strach w kąt i bardzo cieszyłam się na spontanicznego tripa! Ciekawość zżerała każdą mą cząstkę! Totalnie pozytywnie! Miejscówka fantastyczna - wolna, wielka chata! Towarzysze idealni - S i M - lecz niespodziewanie został z nami X ze swoim kumplem i przez to musiałam walczyć z demonami.

Napierw małe wyjaśnienie. Do punktu 4 pisałam, gdy byłam jeszcze w pełni "świadoma". Póżniej przelewałam na papier co mi ślina na język przyniosła. Starałam się wyrwać z galopujących myśli parę sensownych zdań aby kleiły się jakoś do kupy.

Raport napisany jest w oryginale, nie zmieniałam nic, więc z góry ostrzegam na składnię i takie tam ;)

* Jest moimi przemyśleniami parę dni po tripie.

 

 

                                                                                              Skrót wydarzeń - sobotnie popołudnie

 

  • Adrenalina


Czułem jak migdały i węzły chłonne mocno mi pulsowały po chwili złapał mnie straszny ból głowy.

Wyostrzyło mi narządy zmysłów szczególnie słuchu ,nie wiedziałem co się zemną dzieje chciałem

By kolega dzwonił po pogotowie bo tak miało nie być .

Ten ból strasznie mnie martwił zacząłem widzieć wszystko rozmazane to trwało gdzieś ze 3 minuty.

Potem mi przeszło mocne bicie serca i puls ustabilizował się tylko strasznie pulsował mi mózg.