Dwaj generałowie skazani w Meksyku za współpracę z narkobiznesem

Generałowie Humberto Quiros i Arturo Acosta pobierali sowite wynagrodzenia za przekazywanie informacji o operacjach antynarkotykowych.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP 2002-11-04

Odsłony

1664
W precedensowym procesie przed meksykańskim sądem wojskowym dwaj generałowie zostali w piątek skazani na kary wieloletniego więzienie za współpracę z handlarzami narkotyków.

Generałowie Humberto Quiros i Arturo Acosta pobierali sowite wynagrodzenia za przekazywanie informacji o operacjach antynarkotykowych. Pierwszy otrzymał 16, a drugi 15 lat więzienia.

W czasie trwającego tydzień procesu ustalono, że dwaj generałowie od początku lat 1990 mieli powiązania z bezwzględnym kartelem Juarez, kierowanym swego czasu przez bosa narkotykowego Amado Carrillo Fuentesem, zwanego "Władcą Niebios", gdyż kokainę przerzucał samolotami do Stanów Zjednoczonych.

Obecnie w więzieniu karę 71 lat odsiaduje gen. Jesus Gutierrez, były szef rządowych formacji zwalczania narkotyków za wspomaganie kartelu Juarez. Został one jednak skazany przez sąd powszechny.

Meksyk jest wielkim producentem marihuany i opium, a także głównym szlakiem dla tranzytu kolumbijskiej kokainy.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Efedryna

Od pewnego czasu eksperymentuję z różnymi substancjami narkotykopodobnymi.

Pośród mych działań najbardziej oryginalne (i może nawet śmieszne) było

palenie herbaty, czy liścia laurowego z fifku. Oczywiście do obu

`przysmaków` już na pewno nie powrócę i szczerze nie polecam komukolwiek

tych specyfików.



  • MDMA (Ecstasy)

  • 1P-LSD
  • Pierwszy raz

Lekkie zmęczenie.

Cześć. 

Zanim wrzuciłem LSD pierwszy raz szukałem sporo po necie jakie dawki, jak działa, ile trzyma, więc napiszę ten post dla osób głodnych wiedzy.

  • AM-2201
  • Tripraport

bez strachu palony AM, na kanapie w opuszczonym domku wśród wielkich padających za oknem wczesną wiosną płatków śniegu, szczerze nie oczekiwałem takiego haju, ponieważ paradoksalnie przy podobnej dawce, zażytej parę dni wcześniej, nie było takiego łomotu ;)

Ten dzień miał być taki, jak poprzednie marca 2011r. Wstając jak zwykle o 5.30 do szkoły, pierwszą myślą było, aby przed prysznicem odpalić niezwykły proszek, zwany AM-2201. Będąc już od rana na potężnym haju, przetrwałem 8 godzin męki w szkole, paląc co przerwę niebiański syntetyk. Po powrocie do siebie, zjedzeniu porządnego obiadu, wyruszyłem do opuszczonego domu, znajdującego się niedaleko mojej stancji. W drodze zostałem zaskoczony przez wielkie majestatycznie spadające na moje miasto płatki śniegu.