Dowód naukowy

Facebookowa grupa „Uniwersytety dla nauki, pajace do cyrku” zajmuje się zawziętym tropieniem wszystkiego, co choćby na pół centymetra odchyla się od oficjalnej medycyny. W polu rażenia nie mogła się nie znaleźć medyczna (a właściwie „medyczna”) marihuana...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

marihuanaleczy.pl
Bogdan Jot

Grafika

Odsłony

589

Facebookowa grupa „Uniwersytety dla nauki, pajace do cyrku” (dalej „Pajace”) zajmuje się zawziętym tropieniem wszystkiego, co choćby na pół centymetra odchyla się od oficjalnej medycyny. W polu rażenia nie mogła się nie znaleźć medyczna (a właściwie „medyczna”) marihuana. Dostało się nawet kannabidiolowi, choć on nie jest psychoaktywny i dla ćpunów się nie nadaje. Ale nie pochodzi od Big pharmy, więc jest w najwyższym stopniu podejrzany.

W dyskusji na ten temat Pajace wystrzeliły z grubej rury: podlinkowały opinię Amerykańskiego Towarzystwa Epileptologii (American Epilepsy Society). Opinię, mówiąc oględnie, bardzo ostrożną, zdecydowanie mało entuzjastyczną.

Od razu przyszły mi na myśl dwa inne, również szacowne, towarzystwa. Jedno polskie, drugie hiszpańskie. To pierwsze to Polskie Towarzystwo Endokrynologiczne, które na swojej stronie internetowej otwarcie pokazuje, kim są jego przyjaciele:

Z jednej strony plus za szczerość, z drugiej jednak trochę głupio tak bez owijania w bawełnę…

Teraz towarzystwo hiszpańskie. O szczególe, o którym chcę tu wspomnieć, dowiedziałem się z pewnego programu hiszpańskiej telewizji. Oto, co mówi bardzo szanowany (także na forum międzynarodowym) hiszpański lekarz: towarzystwa naukowe są w bardzo dużym stopniu finansowane przez przemysł farmaceutyczny. Według jednego z szefów Sociedad Española de Medicina Familiar y Comunitaria (Hiszpańskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej), uważanego za jedno z najbardziej niezależnych towarzystw tego typu w Hiszpanii, „pozostałe towarzystwa są bardzo zależne od przemysłu farmaceutycznego, u nas od tego przemysłu pochodzi jedynie (!) 70-80% budżetu, reszta to składki członkowskie”. (Gdyby ktoś chciał posłuchać oryginału, to omawiany fragment jest tu ).

Nie wiem, jak jest w Stanach, ale pamiętajmy, że to kraj, w którym kasa rządzi nieporównanie bardziej niż gdziekolwiek indziej. I kraj, z którego pochodzi większość dużych firm farmaceutycznych.

Szanowne Pajace, czy opinię Amerykańskiego Towarzystwa Epileptologii naprawdę uważacie za merytoryczny argument w jakiejkolwiek dyskusji? REALLY?!

Oceń treść:

Average: 6 (8 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Własny dom, zupełnie pusty. Noc, dobre samopoczucie, brak problemów.

Cóż to był za trio! We wpisie na forum wspomniałem o nim słowami "uważajcie na aborty!" i jest to klucz do zrozumienia, dlaczego w miarę średnia dawka podziałał tak silnie. Trzy i pół grama suszu, z czego jeden gram to karłowate piny, których miałem tak wiele, że żal było mi ich się pozbywać i postanowiłem je również przyjąć. 

 

  • Przeżycie mistyczne
  • Szałwia Wieszcza

Set & settings : Wieczór, mieszkanie znajomego, pozytywny nastrój - jego urodziny.

Wczoraj miałem kolejne spotkanie z Lady S. i po raz kolejny pokazała mi co potrafi
umówiłem się z moim dobrym znajomym z którym zawsze tripuje mi się doskonale, przygotowaliśmy co trzeba. Wymieszaliśmy mj i Lady S. w proporcjach 1:1 i skręciliśmy dwa lolki. Mieliśmy już uprzednio doświadczenie, że salvia z baczką działa wyśmienicie, i przedłuża działanie samej salvii (przynajmniej w moim wypadku).

  • 25B-NBOMe
  • Pierwszy raz

Ekscytacja,chęć spróbowania psychodelików,otwartość na nowe doznania,idealne otoczenie(piękny,słoneczny dzień wiosny i dwóch najbliższych znajomych obok siebie)

 Tego dnia wstałem nadzwyczaj chętnie.Od dwóch dni,kiedy w ręce wpadły mi dwa kartony z 25b-nbome,byłem mocno podekscytowany.Właściwie było to moje pierwsze doświadczenie z typowym psychodelikiem,a już od dłuższego czasu czułem potrzebę poszerzenia horyzontów narkotycznych o te substancje.Przez ten czas posiadłem sporo wiedzy teoretycznej i starałem się jak najlepiej poznać substancję.Skutkiem tego wiem,że niezwykle istotne są set&settings.Tak więc,zadbałem o nie bardzo dokładnie - wybrałem ładny,słoneczny,wiosenny piątek w domu przyjaciółki(N) oraz poprosiłem kumpla(K) o(trzeźwe)dotrzy

  • Morfina


Moje doświadczenie: Blanciki częst, alkochol to chyba jak większość, kilka razy drops i amfetamina, Raz gałkei kilka razy tussi.