Dopalacze z Trzebiatowa mogą być w całej Polsce

Policja ostrzega przed groźnymi dla zdrowia i życia dopalaczami. Środki, którymi zatruło się kilkanaście osób z Trzebiatowa, mogą wciąż być na rynku.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita
blik

Odsłony

349

Policja ostrzega przed groźnymi dla zdrowia i życia dopalaczami. Środki, którymi zatruło się kilkanaście osób z Trzebiatowa, mogą wciąż być na rynku.

- Producenci i sprzedawcy dopalaczy kierują się przede wszystkim zyskiem, za nic mając ludzkie życie – podkreśla policja w specjalnym komunikacie.

Zauważa też, że sprzedaż najczęściej jest dokonywana poprzez sieć internetową. - Apelujemy – nie kupuj i nie próbuj zażywać jakichkolwiek substancji nieznanego pochodzenia. To po prostu grozi śmiercią – tłumaczą funkcjonariusze.

W tym tygodniu w województwie zachodniopomorskim z powodu dopalaczy do szpitali trafiło już 20 osób, z czego 17 to mieszkańcy Trzebiatowa.

Najmłodsza z zatrutych osób ma zaledwie 14 lat. Mieli objawy zatrucia środkami psychoaktywnymi, prawdopodobnie dopalaczami. Dwie z nich, w najcięższym stanie, są utrzymywane w śpiączce farmakologicznej. Wstępne wyniki badań potwierdziły, że zatruły się dopalaczami.

Mężczyzna, który sprzedał im trujące środki, 18-letni Aleksander N. trafił w piątek do aresztu pod zarzutem „sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia wielu osób przez wprowadzenie do obrotu szkodliwych dla zdrowia substancji psychoaktywnych, czym działał na szkodę zatrutych osób".

- Istnieje obawa, że gdyby przebywał na wolności, mógłby utrudniać postępowanie. Właśnie w obawie przed tą karą mógłby uciec, ukryć się, a także wpływać na zeznania osób, które do tej pory nie zostały przesłuchane chociażby z tej racji, że przebywają w szpitalach, ale także innych osób, które mogą mieć związek z tym czynem - tłumaczył Michał Tomala, rzecznik Sądu Okręgowego w Szczecinie.

Środki, które sprzedawał diler z Trzebiatowa mogły trafić niemal wszędzie, bo mężczyzna miał pocztą rozsyłać dopalacze po całej Polsce. - Trwają dalsze intensywne czynności w tym postępowaniu – informuje policja.

Przypomina, że dopalacze to substancje uzależniające i już jednorazowe zażycie może być początkiem nałogu.

- Nie ma bezpiecznych dopalaczy! Ich zażywanie grozi utratą zdrowia, a często też śmiercią! Sprzedaż dopalaczy to przestępstwo! Grozi za to odpowiedzialność karna oraz wysoka grzywna – ostrzega policja.

Podkreśla, że takie środki to groźna trucizna i każde ich zażycie może wiązać się z poważnym, a nawet śmiertelnym ryzykiem.

- Reagujmy, jeśli w naszym towarzystwie ktoś zamierza zażyć te substancje i stanowczo odmawiajmy, gdy nas do tego namawia. Alarmujmy o tym pod nr 112! – proszą funkcjonariusze.

Aleksander N. to nie jedyny diler z regionu który usłyszał zarzuty w tym tygodniu. 27-latek z Sianowa dał dwójce nastolatków substancję psychoaktywną. Para zażyła ją i szybko straciła przytomność. Świadkowie wezwali pogotowie i policję, a diler został zatrzymany po pościgu.

Mężczyzna usłyszał zarzuty rozprowadzania środków odurzających. Prokuratura wystąpiła z wnioskiem o tymczasowy areszt dla mężczyzny. Sąd ma podjąć decyzję dzisiaj. Na razie nie jest znana. 27-latek był już wcześniej karany. Jak ustaliła policja, mężczyzna sprzedawał dopalacze innym nieletnim. Teraz grozi mu do 10 lat więzienia.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • LSD-25
  • Miks

Setting: dosyć nietypowy – pusty pokój "jedynka" w hotelu w Lyonie, dookoła tylko łóżko, TV, łazienka. Set: pozytywny, chęć nagrodzenia się po dwóch tygodniach intensywnej pracy, chociaż w momencie łuskania tabletek z blistra odruchy wymiotne i wahanie.

14.11.2008

Timing: było to w okolicach marca 2008.

  • Dekstrometorfan

Substancja: 750mg/50 dropsów

Wiek/waga: 20 lat, 64 kg

Exp: DXM, tytoń, alko, kodeina, mj, hasz, "mieszanki ziołowe".

S&S: Własny pokój, w nausznikach jakiś dark ambient itp.

Czas: Wczoraj, około 21:00 dropsy były już wchłonięte, trip załadował się po ok. 25-35 minutach.

Opis:

  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

Set: Jestem teraz w ciekawej sytuacji życiowej. Wczoraj skończyła mi się codzienna praca zarobkowa, a od dziś wieczór na tydzień mam zamieszkać na działce. Jest to taki punkt przejścia między starą a nową rzeczywistością, a między nimi ten od dawna planowany trip. Pomimo tego, że spałem dziś ponad 12h, wciąż jestem zmęczony, zapewne przez nadmiar rzeczy i obowiązków, jakie na siebie nałożyłem w ostatnim okresie życia. Chciałem nawet przełożyć tripa, lecz nie mam na kiedy, ten dzień jest jedyny i idealny. Jestem na czczo. Setting: Pomimo tego, że zażywam DXM w domu, to jestem ubrany i od razu wychodzę nad pobliską rzekę. Jest zaraz po południu i jest ciepło oraz lekko pochmurnie.

Substacja: DXM-HBR ekstrahowane z Acodinu, eksperymentalną metodą (z małą wydajnością :( ), w dawce 140 mg = 2,47 mg/kg

 

  • Bad trip
  • Dekstrometorfan

Koniec lata, wycieczka pociągiem nad jeziora, 4 osoby

15:30 Siedze z dziewczyną i wyciagą aco z torebki. Mnie ciężko nie jest namówić. Zarzyliśmy po 20tabletek. 16:00 Przyjechał mój ziomek z dziewczyną i zapaliliśmy jointa 16:10 będąc kompletnie upalonym zaczałem odczuwać deks powolutku wchodziła faza. 16:15 poszliśmy sobie pochodzić po parku co jakiś czas lufka itd. 16:30 siedzimy na ławce ja i moja dziewczyna kompletnie sponiewierani siedzimy i kmininmy gdzie jesteśmy(ogólnie wyedy było spoko śmiechawa rozkminy jak to po zielski zazwyczaj.