Dopalacze przyczyną śmierci dwóch mężczyzn na Śląsku? Prokuratura bada sprawa

Prokuratura Rejonowa w Chorzowie bada przyczyny zgonu dwóch młodych mężczyzn, którzy w ostatnich dniach zmarli w miejscowym szpitalu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Niezależna.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

450

Prokuratura Rejonowa w Chorzowie bada przyczyny zgonu dwóch młodych mężczyzn, którzy w ostatnich dniach zmarli w miejscowym szpitalu. Niewykluczone, że po zażyciu dopalaczy – poinformował zastępca prokuratora rejonowego Cezary Golik.

- Nie łączymy tych spraw. W obu przypadkach zlecono badania toksykologiczne, ich wyników spodziewamy się w przyszłym tygodniu

– powiedział prokurator Golik.

Jako pierwszy zmarł w sobotę 20 –letni mieszkaniec Chorzowa. Według oficera prasowego chorzowskiej policji asp. Sebastiana Imiołczyka, mogła to być próba samobójcza przez zażycie leków.

16-letni mieszkaniec Knurowa, który zmarł we wtorek, jeszcze w domu miał się zachowywać irracjonalnie i nie panować nad sobą. Rodzina wezwała pogotowie. Chłopak najpierw trafił do szpitala w Gliwicach, potem zdecydowano o przewiezieniu go do szpitala w Katowicach. Podczas transportu karetką jego stan dramatycznie się pogorszył. Mimo reanimacji i natychmiastowego przewiezienia do najbliższego szpitala, którym była placówka w Chorzowie, nastolatek zmarł.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 25D-NBOMe
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie
  • Tytoń

Mieszkanie kumpla K, który przeżywał wtedy pierwszy raz na psychodelikach. W tripie biorą udział również Kurwik i J. W mieszkaniu jest również siostra i dziewczyna K. Trzeźwe. :) Moje nastawienie bardzo pozytywne, choć z lekką dozą niepewności po ostatniej przygodzie z 4-HO-METem.

Substancja w moim odczuciu jest bardzo psychodeliczna, z dużą dozą euforii i dość sporą czystością umysłu, łatwością komunikowania się nawet z trzeźwymi ludźmi zupełnie spoza klimatu. Cechuje się szybkim ładowniem się (po 15 minutach było już bardzo konkretnie), krótkim czasem działania -- efekty utrzymywały się na rozsądnym poziomie przez 5 godzin, ale takiej konkretnej psychodeli było tylko jakieś 3 godziny. Gdyby nie dość długi czas trwania potripowej zmuły byłaby to bardzo zajebista, rekreacyjna substancja, tak raczej nie ma groźby nadużywania jej.

  • Etanol (alkohol)
  • LSD-25
  • Miks

Nastawienie na ciekawą wycieczkę, bez wygórowanych oczekiwań, radość, że udało się dostać substancję po 1,5 roku poszukiwań. W towarzystwie dwóch kumpli - W., z którym kwasiłem już wcześniej i D. Wyprawa do lasów w pobliżu domu D., listopadowe popołudnie, które szybko zmieniło się w wieczór a potem także noc.

Minęło już półtorej roku od mojej pierwszej i zarazem ostatniej próby z LSD, więc kiedy udało się zdobyć papierki bardzo się ucieszyłem. Planowaliśmy razem z kilkoma kumplami zrobić większą wycieczkę. Generalnie chętnych było dość dużo, bo chyba z 7 czy 8 osób, ale nie mogliśmy znaleźć wspólnego terminu, który by wszystkim pasował. Zadecydowaliśmy więc razem z W i D, że zrobimy jedną mniejszą wyprawę zanim zbierzemy się na tę dużą, właściwą.

  • LSD-25


Jak pisał Tokien: "Niebezpieczne są narzędzia wiedzy głębszej, niż ta którą sami posiadamy."

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Total spontan. Lekko podpity, solidnie zjarany. Noc.

Witam. Nie przypuszczałem, że z tego wydarzenia będzie się dało zrobić TR, ale to co się stało przerosło moje oczekiwania. Pomijając oczywisty fakt, że cała historia zapewne nigdy się nie wydarzyła, zacząć powinienem od wyjaśnienia kontekstu kolei rzeczy. Wszystko działo się w innym wymiarze, więc nie wiadomo, czy milion lat temu, czy wczoraj.

Piękna zima była tej wiosny. Na wielkanoc spadł śnieg i połamał wiele drzew. Trwała szara, pochmurna majówka.