Dociążał marihuanę żwirkiem dla kotów

Policjanci z Centralnego Biura Śledczego zatrzymali mieszkańca Sosnowca, który zajmował się rozprowadzaniem narkotyków. Aby zwiększyć ciężar marihuany - i w konsekwencji zyski - "wzbogacał" narkotyk żwirkiem dla kotów.

Koka

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

3687
Policjanci z Centralnego Biura Śledczego zatrzymali mieszkańca Sosnowca, który zajmował się rozprowadzaniem narkotyków. Aby zwiększyć ciężar marihuany - i w konsekwencji zyski - "wzbogacał" narkotyk żwirkiem dla kotów. Zespół prasowy śląskiej policji podał w czwartek, że 28-latek porcjował narkotyki w wynajmowanym mieszkaniu w Katowicach. Policjanci z CBŚ znaleźli tam marihuanę wartą 150 tys. zł, wagi do porcjowania oraz zgrzewarkę do folii. Okazało się, że mężczyzna, aby więcej zarobić, "uszlachetniał" marihuanę żwirkiem, jaki wsypuje się do kocich kuwet. "Wysypywał narkotyk do wanny, następnie oblewał roztworem wody z cukrem. Po odparowaniu wody całość była posypywana żwirkiem, który kleił się do narkotyku zwiększając jego ciężar" - powiedział PAP Adam Jachimczak z zespołu prasowego śląskiej policji. Z zabezpieczonej w mieszkaniu marihuany można było sporządzić ponad siedem tysięcy działek dilerskich. Jak ustalili śledczy z CBŚ, mężczyzna przez ponad rok na rynek mógł wprowadzić kilkaset tysięcy porcji narkotyków o czarnorynkowej wartości przekraczającej milion złotych. Podczas akcji CBŚ zatrzymało też innego mieszkańca Sosnowca. 30- latek wychodził z mieszkania, gdzie chwilę wcześniej kupił dużą ilość narkotyków. Decyzją sądu obaj mężczyźni zostali aresztowani. Grozi im do 10 lat więzienia.

Oceń treść:

Average: 9 (2 votes)

Komentarze

proch (niezweryfikowany)

chciałoby się rzec JP, ale odsiadka za ten żwirek jak najbardziej się należy ;)
prosiak44 (niezweryfikowany)

Z tym żwirkiem to przegięcie.Nie wierzę w to.Z kolei nasączanie mocno posłodzoną wodą i ponowne suszenie to fakt.Cukier jest ciężki i wydatnie zwiększa wagę.Takie zioło się kiepsko pali,a popiół z niego strasznie kituje lufkę,czasami nawet nie da się go wydmuchać,tylko trzeba wydłubać.Poza tym stafik traci na mocy.Jakiś wkurzony klient ich zakapował.Mam nadzieję,że nadejdzie taki dzień,kiedy pójdę sobie do legalnego punktu sprzedaży i kupię najlepsze ziółko po 2 EURO za gram,bez cukru,chemii i innego badziewia.
BIDA (niezweryfikowany)

[quote=prosiak44]Z tym żwirkiem to przegięcie.Nie wierzę w to.Z kolei nasączanie mocno posłodzoną wodą i ponowne suszenie to fakt.Cukier jest ciężki i wydatnie zwiększa wagę.Takie zioło się kiepsko pali,a popiół z niego strasznie kituje lufkę,czasami nawet nie da się go wydmuchać,tylko trzeba wydłubać.Poza tym stafik traci na mocy.Jakiś wkurzony klient ich zakapował.Mam nadzieję,że nadejdzie taki dzień,kiedy pójdę sobie do legalnego punktu sprzedaży i kupię najlepsze ziółko po 2 EURO za gram,bez cukru,chemii i innego badziewia.[/quote] ja tez i nawet zaplacil bym 20 EURO
Anonim (niezweryfikowany)

ekem, daje 21 : P
Anonim (niezweryfikowany)

Dobrze tak kurwie jebanej! Pseudo diler jebany, na stos! Huj wie czy takie ścierwa nie są kancerogenne
zzakrzaker (niezweryfikowany)

taaa kurwa żwirek dla kotów kancerogenny hahaahaha
Anonim (niezweryfikowany)

A czemu by nie? To nie jest do żarcia więc chuj wie co tam siedzi.
archont (niezweryfikowany)

...o azbeście? Naturalnie występujący minerał. Zgadnij czy znajduje się w żwirku czy nie.
CanabElwis (niezweryfikowany)

Przykry człowiek... a żwirek chyba jest podobny do piasku? czy nie? :D
Anonim (niezweryfikowany)

[quote=CanabElwis]Przykry człowiek... a żwirek chyba jest podobny do piasku? czy nie? :D[/quote] Chyba widac ze nie masz kota. Zwirek ma takie wlasciwosci ze zlepai sie z gownem czy sikami i robi gródy w kuwecie. Naturalny piasek tak nie robi.
Mar (niezweryfikowany)

żwirek muchomorek czy pierdolony cukier, huj wie co to ci za syf zrobi z płucem. W każdym bądź razie z takiego ścierwa lolka nie spalisz
Anonim (niezweryfikowany)

normalnie by mi bylo szkoda takiego typa, ale za to chrzcenie gowna to powinni mu kae 3x pomnozyc
salvias Divinorus (niezweryfikowany)

Wsadzić gada na 15-che.Niech sobie w pierdlu życie osładza a nie sort porządnym obywatelom.I jeszcze żwirek...Zachłanny sqrwiel.
salvias Divinorus (niezweryfikowany)

Wsadzić gada na 15-che.Niech sobie w pierdlu życie osładza a nie sort porządnym obywatelom.I jeszcze żwirek...Zachłanny sqrwiel.
salvias Divinorus (niezweryfikowany)

Wsadzić gada na 15-che.Niech sobie w pierdlu życie osładza a nie sort porządnym obywatelom.I jeszcze żwirek...Zachłanny sqrwiel.
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne
  • Pierwszy raz

Spontan. Nastawienie: mieszanka wielkiego przerażenia z jeszcze większą ciekawością. Start: piwnica w bloku Z, przejście długą drogą, dom T. Nastój: dobry, lekko przestraszona. Otoczenie: najlepszy przyjaciel (T) i jego kumpel (Z).

Lato, upał, oczekiwanie na ukochanego (był w Irandii). Nagle dzwoni telefon. T, ogarnia mnie, że ma coś dobrego i że chce pokazać mi coś czego nigdy pewnie nie będę miała okazji przeżyć. Jeśli chodzi o jakie kowiek doświadczenie na tamten czas to mogę powiedzieć, że często piłam alko i popalałam papierosy, więc ciężko było mi od razu zgodzić się na to by spróbować lub nie. Ciekawość jak zawsze zwyciężyła, było koło 20.30 więc poszłam szybko z domu by nikt mnie nie zatrzymał.

  • LSD-25

LSD... moje trudne dziecko







Wydawca dziękuje Bebemu za inspirację i pomoc




Tytuł oryginału:


LSD - mein Sorgenkind.


Die Entdeckung einer "Wunderdroge"











  • Adrenalina
  • Alprazolam
  • Benzydamina
  • Etanol (alkohol)
  • GBL (gamma-Butyrolakton)
  • Katastrofa
  • N2O (gaz rozweselający)

W nawale stresu jaki od dłuzszego czasu zalewał moją głowe zaczełem szukać pomocy w benzodiazepinach.Xanax znalazłem w domu były 3 pudełka ale nikt tego nie brał następnie reszte alpragen dokupiłem z internetu .Nie wiedzialem na początku jak bardzo szkodliwe i niebezpieczne są te substnacje.Lecz w tym raporcie opisze nie sam efekt zażycia xanaxu bo to nie jest nic specjalnego pewnie większość z was brało lub mniej więcej sie orientuje jak działa na człowieka alprazolam i inne benzo.Kiedy zaczełem przygode z xanaxem moje doświadczenie w braniu substancji psychoaktywnych było nikłe.Nie orient

  • Hydroksyzyna
  • Kodeina
  • Pozytywne przeżycie

Zawsze biorę 150mg. W tym dniu wzięłam 600mg chociaż tego nie planowałam. Wszystko odbyło się u mnie w domu w obecności mojego chłopaka. Nie sądziłam, że tak to się wszystko potoczy ale cóż, to szczęście mieć bliską osobę, która zawsze się tobą zaopiekuje w należyty sposób.

Wypiłam roztwór ze 150mg kodeiny o godzinie 13:20 i włączyłam komputer aby przejrzeć to i owo w internecie. Długo nie musiałam czekać, gdyż już po 20 może 30 minutach poczułam uderzenie ciepła i przyjemny zawrót głowy. Czułam to już tyle razy ale zawsze nie mogłam się doczekać kiedy to nastąpi p oraz kolejny. Położyłam się na łóżku i zamknęłam oczy, wyobrażałam sobie jak pięknie by było móc utrzymać ten stan przez całe życie, jak ono by wtedy wyglądało? Jak bym funkcjonowała?