REKLAMA




Diler narkotyków trafi do więzienia przez wpis na Facebooku

Krótka historia o tym, jak tym razem faktycznie przyjechali na fejsbuka...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Onet Technowinki

Grafika

Odsłony

857

Sledden to podrzędny diler narkotyków mieszkający w brytyjskim mieście Lancashire, który handlował w swoim domu marihuaną. Biznesowa działalność mężczyzny nie uszła naturalnie uwadze stróżów prawa, więc w ubiegłym tygodniu mężczyzna stanął przed obliczem sędziny Beverley Lunt. Handlarz przyznał się do winy i okazał skruchę, więc ta była wobec niego łaskawa i nie posłała go do więzienia, zawieszając karę na okres dwóch lat.

Sledden, najwyraźniej po skosztowaniu własnego towaru, postanowił wyrazić radość z tak pozytywnego dla niego obrotu sprawy i zamieścił na swym Facebooku wulgarny wpis skierowany w stronę sędziny Lunt. Wpis został wprawdzie szybko usunięty, ale jak można się domyślić, nie uszedł uwagi stróżów prawa.

Wprawdzie Sledden, za pośrednictwem Facebooka przeprosił sędzię, ale w następny wtorek ma już umówioną wizytę w sądzie. Tym razem prawdopodobnie nie skończy się na wyroku w zawieszeniu.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
randomness