Diler narkotyków trafi do więzienia przez wpis na Facebooku

Krótka historia o tym, jak tym razem faktycznie przyjechali na fejsbuka...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Onet Technowinki

Grafika

Odsłony

915

Sledden to podrzędny diler narkotyków mieszkający w brytyjskim mieście Lancashire, który handlował w swoim domu marihuaną. Biznesowa działalność mężczyzny nie uszła naturalnie uwadze stróżów prawa, więc w ubiegłym tygodniu mężczyzna stanął przed obliczem sędziny Beverley Lunt. Handlarz przyznał się do winy i okazał skruchę, więc ta była wobec niego łaskawa i nie posłała go do więzienia, zawieszając karę na okres dwóch lat.

Sledden, najwyraźniej po skosztowaniu własnego towaru, postanowił wyrazić radość z tak pozytywnego dla niego obrotu sprawy i zamieścił na swym Facebooku wulgarny wpis skierowany w stronę sędziny Lunt. Wpis został wprawdzie szybko usunięty, ale jak można się domyślić, nie uszedł uwagi stróżów prawa.

Wprawdzie Sledden, za pośrednictwem Facebooka przeprosił sędzię, ale w następny wtorek ma już umówioną wizytę w sądzie. Tym razem prawdopodobnie nie skończy się na wyroku w zawieszeniu.

Oceń treść:

Average: 6.7 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Miks

Impreza psytrance'owa. Miejsce, które znam i lubię. Dobry nastrój.

Sobotni wieczór. Before że znajomymi, oni przy piwku ja o wodzie z cytrynka psychicznie nastawiona na noc z wujkiem hoffmanem i wspomagaczem w postaci połówki pixy (bitcoin, który został mi z poprzedniej imprezy, dający adowalający efekt). Miło spędzony czas, sprzyjająca dobra atmosfera. Około północy rozdzieliliśmy się na ekipę udającą się na trance'y (H,A i ja) i resztę która poszła pić dalej.

  • 2C-B
  • Gałka muszkatołowa
  • Miks

Tragiczne samopoczucie, tygodniowy ciąg na różnych substancjach z przewagą metylofenidatu.

18.30

  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Mefedron
  • Pozytywne przeżycie

Podniecenie, mega pozytywny humor po egzaminie dypomowym. Chęc zaszalenia z kumplami.

 

  • Inne
  • Pierwszy raz

Brak zajęć, których niewykonanie skutkowałoby jakimiś konsekwencjami. Miałem trochę wolnego czasu, który mogłem wykorzystać na relaks.

+23.00 wtorek.
Biorę 2,2 mg etizolamu w postaci blottera. Chwilkę go potrzymałem na języku aby sprawdzić czy ma jakikolwiek smak i po jakimś czasie okazał się wykazywać delikatną gorycz. Wtedy go połknąłem.

+23.30
Chyba coś zaczęło działać. Czuję rozluźnienie. Robię projekt na komputerze. Praca jest jakaś przyjemniejsza niż zwykle.
W ustach pojawiła się delikatna suchość. Czuje, że jak substancja zacznie działać to będzie bardzo przyjemna.

+