REKLAMA




D’Angelo Russell postawiony przed sądem próbę przemytu marihuany

D’Angelo Russell stanie przed sądem za próbę przemytu narkotyków między stanami pasażerskim rejsem samolotowym.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

zkrainynba.com
Kamil Kucharski
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

174

Według dzisiejszych doniesień, D’Angelo Russell stanie przed sądem za próbę przemytu narkotyków między stanami pasażerskim rejsem samolotowym.

Co za historia. Zgodnie z doniesieniami A.J. Pereza z USA TODAY, D’Angelo Russell został przyłapany z nielegalną substancją na lotnisku w Nowym Jorku. 23-letni zawodnik Brooklyn Nets miał zamiar odbyć lot do Louisville, jednak nie przeszedł kontroli. To, co na pierwszy rzut oka wydawało się zwykłą puszką mrożonej herbaty, okazało się mieć ukryta przegródkę, wypełnioną narkotykową zawartością.

Według doniesień, Russell ma stawić się w tej sprawie przed nowojorskim sądem, jednak żaden termin nie jest znany. Jeśli jednak wierzyć doniesieniom, nie doszło do żadnego aresztowania ani tym podobnych środków przymusu. Można się natomiast zastanowić, jak na ten incydent zareaguje liga. NBA sprecyzowała dosyć jasno procedurę, którą kieruje się w tego typu przypadkach. Zawodnicy, którzy pozytywnie przejdą test na obecność marihuany w organizmie, bądź którym udowodni się posiadanie marihuany, muszą przystąpić do ligowego programu programu antynarkotykowego. Dopiero dalsze naruszenia przepisów wiążą się z karami finansowymi, a nawet zawieszeniami.

D’Angelo Russell ma za sobą najlepszy w karierze sezon – notował średnio 21 punktów, 4 zbiórki i 7 asyst, załapał się do All-Star Game, oraz wprowadził Nets do pierwszych od wielu lat Playoffów. Był to dopiero czwarty sezon w karierze tego 23-letniego rozgrywającego, ale właśnie ten, który pokazał w końcu, że potencjał przypisywany mu przed draftem nie jest tylko wymysłem scoutów. Brooklyn zdaje się dawać mu szansę na zrealizowanie tego potencjału – żeby tylko nie zrujnowały go poboczne atrakcje, jak marihuana.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

W grudniu 1997 wydano długo oczekiwany, pierwszy od 15 lat raport Światowej

Organizacji Zdrowia (WHO) Organizacji Narodów Zjednoczonych dotyczący marihuany. Skandal

wybuchł, gdy brytyjski periodyk naukowy "New Scientist" ujawnił w swym numerze

z lutego 1998 fakt zatajenia jednego z rozdziałów tego dokumentu. W ocenzurowanym

rozdziale autorzy - troje wiodących badaczy uzależnień - porównują naukowo

udokumentowane zagrożenia płynące z używania marihuany z zagrożeniami, jakie niesie

  • Metoksetamina
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Pierwszy raz

Późny wieczór, środek tygodnia szkolnego, dochodzi północ, wolny dom, dwóch kumpli, lekkie podniecenie nowym doświadczeniem.

Na wstępie powiem, że jest to moje pierwsze doświadczenie z dysocjantami. I z jakimikolwiek RC ogólnie. Moja wiedza na ich temat opierała się głównie na neurogroovie i hyperrealu oraz rozmowach z ludźmi bardziej "doświadczonymi".

24:00 - Dom wreszcie pusty, zaczeliśmy przygotowywać syntetyczny hasz. Poszło gładko, bez większych problemów. Zaczynam zwijać skręta. Wkrótce czas na spożycie.

  • LSD-25
  • Użycie medyczne

W sumie na żywioł, noc, pokój i podwórko

Tytułem wstępu:

Nie mam pewności czy zażyta przeze mnie substancja to LSD-25, ponieważ przebieg tripu był nietypowy.

Był to drugi znaczek zakupiony od tego samego dostawcy z marketu na TORze. Za pierwszym razem miesiąc wcześniej nie zadziałało w ogóle.

Celem zażycia była terapia szokowa - pobudzenie niedziałających prawidłowo obszarów mózgu - oraz w miarę możliwości osiagnięcie tych wszystkich rzeczy, które zabrała mi choroba.

  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Urodziny kumpla w domku w górach

Jakiś czas temu jednym z moich marzeń zostało spróbowanie psychodelików. Z uwagi na mój wcześniejszy brak zainteresowania ich tematem moim jedynym źródłem informacji o nich, była propaganda, wmawiająca nam, że to zło, które cię zniszczy oraz obraz hipisów, którzy wyglądali tak jak sam nie chciałbym wyglądać, dlatego nie miałem o nich dobrej opinii i nigdy nie ciągnęło mnie, żeby ich spróbować. To wszystko zaczęło się jednak zmieniać, kiedy natrafiłem na fragmenty podcastów gościa o imieniu Joe Rogan. Jest to komentator w największej organizacji MMA na świecie.