Czy policjant podrzucił podejrzanemu narkotyki? (video)

Amerykańska policja nie ma ostatnio najlepszej opinii. Jej interwencje uznawane są przez znaczną część społeczeństwa jako zahaczające o rasizm. udostępnione ostatnio nagranie jeszcze bardziej podgrzewa atmosferę.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

namasce.pl
Wojciech Krzemiński

Odsłony

125

Amerykańska policja nie ma ostatnio najlepszej opinii. Jej interwencje uznawane są przez znaczną część społeczeństwa jako czyny „zahaczające” o rasizm.

Prezentowane poniżej video jeszcze bardziej podgrzało atmosferę wokół konfliktu. Nagranie przedstawia, jak funkcjonariusz podnosi z gleby niewielką ilość narkotyków, którą wkłada do portfela podejrzanego. Po chwili włącza kamerę i oznajmia, że nielegalną substancję znalazł w wyżej wymienionym przedmiocie. Nie wiedział jednak, że urządzenie automatycznie rejestruje 30 sekund przed włączeniem i zapisuje obraz.

Czy rzeczywiście któryś z policjantów podrzucił narkotyki czarnoskóremu mężczyźnie? Z jednej strony mogły one wypaść z portfela, ale z drugiej… czemu dopiero po całym zajściu funkcjonariusz zechciał nagrać niedozwolone środki w portfelu i oznajmić, że tam je znalazł, pomijając przy okazji to, co wydarzyło się chwilę wcześniej? Mimo pytań zadawanych przez dziennikarza śledczego CBS2, osoby zarejestrowane na nagraniu nie chcą komentować sprawy. Zobaczcie to i oceńcie sami:

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET

Poniższy tekst jest fikcją literacką.

15maj, 2010rok. Na ten dzień zaplanowane zostało pożegnanie z psychodelikami.

Pożegnanie w postaci sympatycznego 4-ho-met na łonie natury

Wszystko się kiedyś kończy, choć wiadomo, to zabawa, kreacja. Także zabawa trwa, jednak odstępuje od substancji na czas nieokreślony. Może dożywotnio :) Nigdy nie mów nigdy ;)

a teraz co nieco o przebiegu owej zacnej soboty :

Set & Setting : Park, las, samochód... chyba miasto

Substancja : 30mg 4-Ho-Met + imao

  • Grzyby halucynogenne

Zdarzyło się to kilka dni temu. Konkretnie trzynastego października, w mieszkaniu osoby D (chciala zostac anonimowa a jest mi to dosc bliska osoba). Z pozoru miało to być inicjacyjne grzybienie jej w konkretnej ilości (40 sztuk). O ironio, chciałem z nią przy tym być wiedząc że mnie grzyby nie czeszą w sposób znaczący. Nawet dzień wcześniej wygłaszałem Mancie alias Lwu, że utarta kontroli nad grzybami to raczej cecha osobowościowa niż coś dotyczące każdego i że mnie nigdy to nie spotkało i raczej nie spotka. Tu się strasznie pomyliłem i "nagrzeszyłem" butą.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz