Czy można jeździć konno pod wpływem alkoholu?

Czy za jazdę wierzchem pod wpływem alkoholu można stracić prawo jazdy? Czy można jeździć na pijanym koniu?

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Bezprawnik
Justyna Bieniek

Odsłony

767

Znajomy chwalił się kiedyś, że ma konia, którego bardzo lubi. Koń ten (w przeciwieństwie do jego żony) zawsze odwozi go do domu, po suto zakrapianej nocy. Mogłoby się wydawać, że faktycznie jazda wierzchem jest doskonałym środkiem transportu w takiej sytuacji. Co prawda wolnym, ale pewnym i bezpiecznym – przynajmniej w kwestii ewentualnej odpowiedzialności prawnej, ale czy jest tak faktycznie? Czy można jeździć konno pod wpływem alkoholu?

Czy za jazdę wierzchem pod wpływem alkoholu można stracić prawo jazdy?

Aby odpowiedzieć na to pytanie, należy w pierwszej kolejności zastanowić się, czy koń jest … pojazdem. Przynajmniej w świetle prawa. Szukając definicji pojazdu, musimy sięgnąć do przepisów Kodeksu drogowego, tam w art. 2 w słowniczku pojęć przeczytamy, że za pojazd uznajemy środek transportu przeznaczony do poruszania się po drodze oraz maszynę lub urządzenie do tego przystosowane.

Ustawowa definicja raczej nie pozostawia wątpliwości, że trudno byłoby zaliczyć do grona pojazdów również konia. Stąd też nietrudno wywnioskować, że za jazdę wierzchem pod wpływem alkoholu nie stracimy prawa jazdy.

Alkohol a jazda konna

Mimo, że jazda konna pod wpływem alkoholu nie grozi utrata prawa jazdy, nie oznacza, że polskie przepisy nie przewidują innych sankcji w tym zakresie. Zgodnie z art. 45 Kodeksu drogowego jazda wierzchem pod wpływem alkoholu lub innego podobnie działającego środka stanowi wykroczenie z art. 86 Kodeksu wykroczeń i zagrożona jest grzywną, karą ograniczenia wolności lub karą aresztu.

Oczywiście w takiej sytuacji należy rozważyć, czy każdy sposób „siedzenia” na koniu będzie jazdą. Są przecież sytuacje, gdy zamiast siedzieć okrakiem, można być przez konia przerzuconym i spokojnie przemieszczać się z punku A do punktu B. Przy założeniu, że punkt B to dom „jeźdźca” – a jak wiadomo, każdy koń wraca do stajni i nawet z ładunkiem na grzbiecie, nie potrzebuje w tym pomocy – taki transport za jazdę raczej nie będzie można uzać.

Czy można jeździć na pijanym koniu?

Pisząc ten artykuł, przeglądałam fora hobbistów. Na jednym z nich trafiłam na dość ciekawe pytanie – czy można jeździć na pianym koniu i co na to prawo drogowe? Cóż? … Nie wiem i nie chce wiedzieć skąd panu, który zadał to pytanie, przyszło ono do głowy (chcę wierzyć, że było to czysto teoretyczne rozważanie i nie wynikało z jego doświadczeń). Kontynuując jednak rozważania, jakie podjęli użytkownicy forum w tym wątku, można z przymrużeniem oka stwierdzić, że zwierzę pod wpływem alkoholu może być traktowane jako… niesprawne technicznie, za co może grozić mandat.

Z całą pewnością jednak już samo pojenie zwierząt alkoholem stanowi naruszenie przepisów ustawy o ochronie zwierząt. Może więc jednak nie warto próbować.

Oceń treść:

Average: 9.8 (5 votes)

Komentarze

Gonzales (niezweryfikowany)

"za pojazd uznajemy środek transportu przeznaczony do poruszania się po drodze" Jak według autora koń nie wyczerpuje tej definicji? Środek transportu - pasuje. Przeznaczony do poruszania się po drodze - no wiadomo, zwierzęta nie mają niby przeznaczenia, bo nie są stworzone przez człowieka, no ale z drugiej strony można np. świnię przeznaczyć na ubój, albo hodować odpowiednie rasy koni do różnych celów. Wg mnie ten fragment zamyka temat (pod warunkiem, że tak faktycznie jest w przepisach, bo autor nawet pisać za bardzo nie umie).
Anonim (niezweryfikowany)

prawka sie nie straci, ale powoduje się zagrożenie w ruchu lądowym, gdzie wyroki są wię ksze :)
Zajawki z NeuroGroove
  • alfa-PVP
  • Pozytywne przeżycie

nastawienie bardzo pozytywne, chęć poznania nieznanego z rozsądkiem(o którym później nie było mowy) i wolne mieszkanie.

wiek oboje 18 waga A ~75kg ja 80kg

Wszystko zaczeło się w mieszkaniu kumpla nazwijmy go A o godzinie 18;00 przynosze torbę 1.5g specyfiku trochę mj i 2x2mg etizolamu, przygotowujac playliste na dzisiejszy wieczór A odmierza dawki po 70mg podanie sniff.

T:00;05 przyjeto pierwszą dawkę, po włączeniu wcześniej przygotowanej listy utworów usiedliśmy na kanapie czekając na pierwsze efekty wkrecaliśmy sie w energiczne House. cisza przed burzą.

  • Dekstrometorfan

DXM, pierwszy raz, 450 mg w tabletkach

Wcześniej – mj, haszysz, Psycolibe, LSD, extasy, amfetamina, kokaina

  • LSD-25

Czas i miejsce: Zjedliśmy we czwórkę każdy po całym Fat Cat-cie około godz. 18:00 , po około pół godziny zaczęło się już rozkręcać (zadziwiająco szybko) , więc wzięliśmy magicznie świecącą latarkę , magnetofon pod rękę , muzykę na full i ruszyliśmy w las na najpozytywniejszego tripa mojego życia.





  • LSD-25


No wiec moi Kochani


Po duzym okresie oczekiwania Alicja nabrala odwagi by udac sie w podroz na

druga strone lustra.