REKLAMA




Crysthal Meth uszkadza płód - dramatyczne dane z Niemiec

Najwięcej dzieci z wadami rodzi się w Dreźnie, dokąd narkotyk trafia z Czech. Dzieci matek narkomanek też popadają w nałóg, bo uzależnienie powstaje już w czasie ciąży.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakty Interia
Monika Sieradzka
Redakcja Polska Deutsche Welle

Odsłony

408

Najwięcej dzieci z wadami rodzi się w Dreźnie, dokąd narkotyk trafia z Czech. Dzieci matek narkomanek też popadają w nałóg, bo uzależnienie powstaje już w czasie ciąży.

Crystal Meth czyli metamfetamina zwana też "metą" lub "kryształem" to pochodna amfetaminy, powodująca jednak większe od niej spustoszenia organizmu. Działa dłużej, stan po jej spożyciu jest intensywniejszy, jest jednak dużo bardziej toksyczna. W Saksonii bierze ją coraz więcej młodych kobiet.

Ich dzieci rodzą się z wadami: "za mało mierzą i ważą, mają za małą głowę lub rodzą się za wcześnie" - mówi Carl Gustav Carus z kliniki uniwersyteckiej w Dreźnie. Liczba takich noworodków rośnie wraz z liczbą uzależnionych kobiet.

Dramatyczny wzrost uzależnień

Saksonia, ze względu na bliskość Czech, skąd przywożony jest ten tani i łatwy w produkcji narkotyk, ma ten problem na naprawdę dużą skalę. W tym landzie do ośrodków pomocy zwróciło się 5 tys. osób - cztery razy więcej niż średnia dla całych Niemiec. "Kryształ" jest w natarciu, alarmują lekarze.

Od 2007 roku drastycznie wzrosła liczba uszkodzeń płodu z powodu używania "kryształu" przez młode kobiety. W Chemnitz wzrosła ona o 400 proc., w Lipsku o 800 proc., a w Dreźnie aż o 1000 proc. - mówi neonatolog Jürgen Dinger. W trzech minionych latach w Saksonii na 35 tys. urodzeń rocznie, od 160 do 180 dzieci przychodziło na świat z wrodzonymi wadami. Nie wszystkie wady kojarzone są z uzależnieniem matek od metamfetaminy, dlatego Dinger ocenia: "Myślę, że można dodać do tego jeszcze 50 proc.".

Noworodki ze skurczami

Mało kobiet przyznaje się, że brało metamfetaminę, dodaje jego koleżanka Katharina Nitzsche, ginekolog. Często pod wpływem narkotyku są kobiety rpzychodzące do szpitala na poród. "Wtedy współpraca jest zerowa", mówi lekarka. Dzieci, które przychodzą na świat, są "niespokojne i niecierpliwe", miewają też skurcze. Kobieta pod wpływem narkotyku ma mniejszą odporność na ból, co prowadzi do agresji. Zdarza się, że stosuje się pełną narkozę i cesarskie cięcie, by dziecko mogło się urodzić.

Gdy jednak kobieta nie brała narkotyku bezpośrednio przed przyjściem do szpitala, nie wykazuje żadnych oznak uzależnienia. Minęły czasy, gdy metamfetamina powodowała np. gwałtowne starzenie skóry, mówi Katharina Nietzsche i zaznacza, że poprawa ogólnych warunków życia i dobra opieka zdrowotna sprawiają, że trudno rozpoznać nałóg "gołym okiem".

Dzieci skazane na nałóg

Dzieci uzależnionych od "kryształu" kobiet prędzej czy później wpadną w nałóg. W czasie ciąży macica narkomanki jest źle ukrwiona, co doprowadza do zaburzeń rozwoju płodu. "Crystal Meth wpływa na receptory w centralnym systemie nerwowym, wywołując głód narkotykowy. Organizm po prostu zaczyna domagać się narkotyku, bo już w łonie matki receptory zostały odpowiednio nastawione", wyjaśnia neonatolog Jürgen Dinger.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Retrospekcja

Wieczór. Wracam ze znajomymi z piwka. Przyjemna atmosfera.

Wracając ostatnio z kolegami z miasta przypadkiem spotkaliśmy znajomych. Dawno się nie widzieliśmy to pogadaliśmy i okazało się, że jeden z nich ma zioło. Kolega już dawno miał ochotę zapalić, więc zaczęli nabijać. Ja jakoś nie byłem chętny, no ale wstyd odmówić, wziąłem jednego bucha, potem jeszcze złapałem małego, ale to już sam popiół był. Posiedzieliśmy trochę, pogadaliśmy.

  • Mieszanki "ziołowe"
  • Miks
  • Szałwia Wieszcza

Wieczór w mieszkaniu znajomego, względna cisza, komfortowe odizolowanie od świata zewnętrznego. Nastawienie pozytywne, jak prawie zawsze w życiu, z nutą ekscytacji związanej z eksploracją nowych potencjałów, którą uspokoiłem wyciszając się przed rozpoczęciem doświadczenia.

Tripowa przedmowa:

  • Inne


kolejny trip, podroz setki ksztaltow,wiecie o co chodzi,ci ktorzy mieli do

czynienia,

wiedza,ze z czasem zatraca sie potrzebe dzielenia tym z kimkolwiek.Dlatego

bedzie krotkie

i troche bezsensowne bo doswiadczenie niezwykle osobiste, jak zwykle u

mnie -samotne.

Dzienne :) Wizualnie -nieprawdopodobne. Emocjonalnie - grzybowe.

Slowa w eter.



  • Grzyby halucynogenne

Nazwa substancji: 25 suszony grzybków zakupionych tydzien wczesniej czas zebrania nie znany.




Poziom doświadczenia: Nigdy wczesniej nie miałem z nimi do czynienia tyle wiedzialem o nich ile z opowieści znajomych i opisów z hyperreal'u.




Dawka: 25 suszonych grzybkow wczesniej pokruszonych nie az tak drobnie, zazytych do ustnie popijajac wodą.