Crysthal Meth uszkadza płód - dramatyczne dane z Niemiec

Najwięcej dzieci z wadami rodzi się w Dreźnie, dokąd narkotyk trafia z Czech. Dzieci matek narkomanek też popadają w nałóg, bo uzależnienie powstaje już w czasie ciąży.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakty Interia
Monika Sieradzka
Redakcja Polska Deutsche Welle

Odsłony

507

Najwięcej dzieci z wadami rodzi się w Dreźnie, dokąd narkotyk trafia z Czech. Dzieci matek narkomanek też popadają w nałóg, bo uzależnienie powstaje już w czasie ciąży.

Crystal Meth czyli metamfetamina zwana też "metą" lub "kryształem" to pochodna amfetaminy, powodująca jednak większe od niej spustoszenia organizmu. Działa dłużej, stan po jej spożyciu jest intensywniejszy, jest jednak dużo bardziej toksyczna. W Saksonii bierze ją coraz więcej młodych kobiet.

Ich dzieci rodzą się z wadami: "za mało mierzą i ważą, mają za małą głowę lub rodzą się za wcześnie" - mówi Carl Gustav Carus z kliniki uniwersyteckiej w Dreźnie. Liczba takich noworodków rośnie wraz z liczbą uzależnionych kobiet.

Dramatyczny wzrost uzależnień

Saksonia, ze względu na bliskość Czech, skąd przywożony jest ten tani i łatwy w produkcji narkotyk, ma ten problem na naprawdę dużą skalę. W tym landzie do ośrodków pomocy zwróciło się 5 tys. osób - cztery razy więcej niż średnia dla całych Niemiec. "Kryształ" jest w natarciu, alarmują lekarze.

Od 2007 roku drastycznie wzrosła liczba uszkodzeń płodu z powodu używania "kryształu" przez młode kobiety. W Chemnitz wzrosła ona o 400 proc., w Lipsku o 800 proc., a w Dreźnie aż o 1000 proc. - mówi neonatolog Jürgen Dinger. W trzech minionych latach w Saksonii na 35 tys. urodzeń rocznie, od 160 do 180 dzieci przychodziło na świat z wrodzonymi wadami. Nie wszystkie wady kojarzone są z uzależnieniem matek od metamfetaminy, dlatego Dinger ocenia: "Myślę, że można dodać do tego jeszcze 50 proc.".

Noworodki ze skurczami

Mało kobiet przyznaje się, że brało metamfetaminę, dodaje jego koleżanka Katharina Nitzsche, ginekolog. Często pod wpływem narkotyku są kobiety rpzychodzące do szpitala na poród. "Wtedy współpraca jest zerowa", mówi lekarka. Dzieci, które przychodzą na świat, są "niespokojne i niecierpliwe", miewają też skurcze. Kobieta pod wpływem narkotyku ma mniejszą odporność na ból, co prowadzi do agresji. Zdarza się, że stosuje się pełną narkozę i cesarskie cięcie, by dziecko mogło się urodzić.

Gdy jednak kobieta nie brała narkotyku bezpośrednio przed przyjściem do szpitala, nie wykazuje żadnych oznak uzależnienia. Minęły czasy, gdy metamfetamina powodowała np. gwałtowne starzenie skóry, mówi Katharina Nietzsche i zaznacza, że poprawa ogólnych warunków życia i dobra opieka zdrowotna sprawiają, że trudno rozpoznać nałóg "gołym okiem".

Dzieci skazane na nałóg

Dzieci uzależnionych od "kryształu" kobiet prędzej czy później wpadną w nałóg. W czasie ciąży macica narkomanki jest źle ukrwiona, co doprowadza do zaburzeń rozwoju płodu. "Crystal Meth wpływa na receptory w centralnym systemie nerwowym, wywołując głód narkotykowy. Organizm po prostu zaczyna domagać się narkotyku, bo już w łonie matki receptory zostały odpowiednio nastawione", wyjaśnia neonatolog Jürgen Dinger.

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Tripraport

Miejsce to boom festival, nastawienie bardzo pozytywne, ciało i umysł przygotowane na przygodę

Zazwyczaj nie zapisuję trip-raportów, ale tym razem prowadziłem dziennik wyprawy, której częścią był boom festival. A branie LSD-25 jego ważnym dla mnie elementem. Jest to dobra okazja, żeby podzielić się swoimi przeżyciami. Sami oceńcie!

Zacznę od małego opisu skrótów, którymi posługiwałem się w tekście. Są to miejsca festiwalowe. Pojedyncze litery to moi znajomi.

DT- Dance temple, czyli główna scena festiwalu z muzyką psytrance. W nocy grany był hi-tech/full on/dark/progressive psytrance.

CG- Chillout Gardens.

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Spokój, cisza, własny pokój.

Chciałem się z Wami podzielić moimi spostrzeżeniami na temat DXM. Kiedyś przeczytałem w Trip Raportach podsumowanie THC (co i jak) i właśnie coś takiego chciałem napisać ale o DXM.

Ważę 96 kg. Piszę ten raport mając za sobą długi, wolny i pozbawiony zajęć dzień z DXM. Wchłonąłem go dzisiaj 300 mg około 7 rano, dorzuciłem 200mg około 19.00 i około 200 mg o 1:00 w nocy.Rano wypaliłem 3 małe jointy MJ (takie po 3 cm).

  • Bad trip
  • Benzydamina

Swój pokój, nastawienie neutralne, postanowiłem dać szansę tej substancji po przeczytaniu i usłyszeniu wielu zarówno pozytywnych jak i negatywnych opinii. Człowiek uczy się na błędach.

Była sobota - dzień wolny od pracy i uczelni, moja dziewczyna wyjechała do swojego rodzinnego miasta na weekend, ze znajomymi postanowiłem się nie umawiać. O benzydaminie usłyszałem już dawno, kilku moich kumpli jest nią zachwyconych, co miało poniekąd wpływ na chęć spróbowania jej. Zakupiłem opakowanie saszetek (10 sztuk) Tantum Rosa, z czego 3 poddałem ekstrakcji. Reszta po tripie wylądowała w koszu. 

  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Nastawienie psychicznie dobre, cicha domówka przed wyjściem na miasto, sami znajomi, chętna nowego doświadczenia, myśli poztywne widząc stan kolegów

 Sobotni wieczór i cicha posiadówa, chłopacy juz lekko na fazie a dziewczyny piją. Ja wypilam 3 kieliszki a dzień wcześniej więcej natomiast stan był ogarniający ( być może ma to wpływ)

 Gdzieś o godzinie 16 buch z lufki strasznie nieumiejętnie, myślę co za gowno

O 20 30 z jointa i to samo. Nic

Kolega dał ciacho około 20. Zjadłam całe