REKLAMA




Co użytkownicy marihuany sądzą o prowadzeniu samochodu pod wpływem THC?

Najnowsza sonda przeprowadzona na grupie 600 kierowców wskazuje, że prawie 40 procent z nich nie obawia się wsiąść za kierownicę w ciągu dwóch godzin od palenia.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakty Konopne

Odsłony

494

Palenie marihuany i jazda samochodem? To z pewnością rzecz, która przytrafia się konsumentom trawki. Co ciekawe, najnowsza sonda przeprowadzona na grupie 600 kierowców wskazuje, że prawie 40 procent z nich nie obawia się wsiąść za kierownicę w ciągu dwóch godzin od palenia.

Sonda została przeprowadzona przez Instamotor, czyli serwis, który łączy sprzedawców używanych samochodów i nowych nabywców. Instamotor prowadzi również bloga, gdzie opisuje kwestie związane z prowadzeniem samochodu pod wpływem marihuany.

W USA już 8 stanów i Dystrykt Kolumbii zalegalizowały marihuanę do celów rekreacyjnych, ale w każdym z nich prowadzenie samochodu po spożyciu marihuany jest nielegalne.

Pracownicy Instamotor przeprowadzili sondę z 600 kierowcami każdego z tych sanów, aby sprawdzić, czy wsiadają za kółko po spożyciu marihuany. Oto ich wnioski:

Wśród respondentów, którzy przyznali się do prowadzenia samochodu po spożyciu marihuany, 39% z nich nie obawia się prowadzić auta w ciągu dwóch godzin po paleniu lub spożyciu marihuany. Wśród tej samej grupy respondentów 42% kierowców nie czuje się komfortowo prowadząc samochód pod wpływem THC, a 19% twierdzi, że zależy to od wielu czynników.

Niedawno opublikowany raport federalny stwierdził, że obecnie nie ma dowodów upośledzenia zdolności prowadzenia pojazdów pod wpływem marihuany, pomimo, że w wielu stanach osoby posiadające stężenie THC powyżej normy są uznawane za winnych prowadzenia samochodów pod wpływem narkotyków.

“Niektóre stany ustalają limit THC w swoich przepisach wskazujących, że jeśli stężenie THC podejrzanej osoby przekracza poziom (zwykle wynosi on 5ng/ml krwi), podejrzany uznany jest za winnego jazdy pod wpływem narkotyków.” – stwierdza raport przeprowadzony przez Administrację Bezpieczeństwa Ruchu Krajowej (National Highway Traffic Administration (NHTSA).

W raporcie zauważono, że “osoby, w których organizmie wykryto marihuanę, wykazały niższą średnią prędkość, zwiększony czas jazdy poniżej limitu prędkości i zwiększoną odległość podczas jazdy za samochodem.”

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
W raporcie zauważono, że “osoby, w których organizmie wykryto marihuanę, wykazały niższą średnią prędkość, zwiększony czas jazdy poniżej limitu prędkości i zwiększoną odległość podczas jazdy za samochodem.” To chyba dobrze. W końcu wszystkie kampanie społeczne zalecają jeździć wolniej i trzymać odległość.
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

O jedenastej czterdzieści pięć nastąpiło wprowadzenie matariału testowego. Kolorowy kartonik o niepozornych rozmiarach nie zapowiadał wyglądem ani aparycją tego co nas czekało… Poszliśmy na skraj łąki siadając w cieniu brzózek- pamiętam piękne słoneczne plamy- prześwity słońca które powoli wskazywało na apogeum- czyli południe. Długi czas oczekiwania zaniepokoił mnie… Już myslałem że cały eksperyment wziął w łeb. Wtedy postanowiłem że trzeba zajarać z myślą że może to będzie katalizatorem który uwolni w nas psychodeliczne jazdy, wkrótce przekonałem się że wcale się nie pomyliłem.

  • Szałwia Wieszcza

Spożywane substancje- Salvia Divinorum oraz Ipomea Violacea(LSA)




Doświadczenie- Duże (głównie natura)







Kilka dni temu po raz kolejny spróbowałem Ipomei, której nasiona jak wiadomo zawierają LSA.


Tym razem mój wybór padł na nasiona firmy Plantanina(lub jakoś tak)

Nasiona spożylem ok. godz 17 w ilości 160 (cztery opakowania).

  • Dekstrometorfan
  • Pierwszy raz

Spokojne popołudnie, dobry nastrój, sam w mieszkaniu(chociaż po kilku godzinach wraca brat), chęć przeżycia czegoś nowego i ciekawego.

Witam, poniżej mój pierwszy trip-raport, proszę więc o łagodną ocenę.

Kilka ostatnich tygodni spędziłem wdrażając się spowrotem w mój ćpuńsko-politechniczny rytm życia. W tym czasie, jak i w wakacje czytałem dużo o psychodelikach i postanowiłem spróbować kolejnego 'legalnego' drugu jakim jest DXM.

Tak więc po wykładach z jakichś pierdół udaję się do apteki, kupuję paczuszkę acodinu, która okazuje się mieć 20 tabletek po 15 mg dexa. Siadam przed PlayStation i zjadam najpierw 3 tabsy żeby wykluczyć uczulenie. Popijam piwko - ulubiony Staropramen i gram w fifkę.

  • Grzyby halucynogenne


.


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


.


jesli kiedys napisze z tego trip report, to znaczy, ze wszystko


poszlo na


marne...

randomness