REKLAMA




Co dzieje się z twoim mózgiem, gdy pijesz za dużo alkoholu

Oto, co dzieje się z mózgiem, gdy spożywamy za dużo alkoholu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Wprost

Odsłony

999

Alkohol jest stale obecny w naszej kulturze. Pijemy, gdy jest co świętować, a także wtedy, gdy chcemy poprawić sobie humor. Sięgamy po alkohol do obiadu i tuż przed pójściem do łóżka, żeby szybciej zasnąć. Wydaje nam się, że nie ma w tym nic złego, tymczasem alkohol ma bardzo niekorzystny wpływ na nasze zdrowie. Oto, co dzieje się z mózgiem, gdy spożywamy za dużo alkoholu.

Istnieją doniesienia naukowe, sugerujące, że sporadyczne picie alkoholu (np. czerwonego wina) w niewielkich ilościach może mieć korzystny wpływ na zdrowie. Często jednak zapominamy o tym, że mowa o rzadzkim spożywaniu alkoholu i pijemy go zdecydowanie zbyt często i za dużo, pocieszając się, że przecież nic złego nie robimy. Za takie podejście możemy zapłacić zdrowiem, ponieważ napoje wyskokowe, spożywane często i w dużych ilościach wyjątkowo szkodzą zdrowiu. Wystarczy spojrzeć, jak wpływają na nasz mózg. Działanie alkoholu można podzielić na dwie grupy: krótkoterminowe i długoterminowe.

W trakcie i po spożyciu alkoholu mózg pracuje nieprawidłowo. Dochodzi do zaburzenia pracy neuroprzekaźników, które przekazują sygnały w naszym ciele i odgrywają dużą rolę w kontrolowaniu zachowania, emocji i aktywności fizycznej. To dlatego mówimy wolniej i niewyraźniej, jesteśmy drażliwi albo wręcz podekscytowani, szybciej się wzruszamy lub popadamy w rozpacz i brakuje nam sił do wykonywania zwykłych czynności. – Dzieje się tak, ponieważ spada poziom neuroprzekaźnika GABA – wyjaśnia na łamach portalu HEALTH dr Maria Pagano, badaczka uzależnień i profesor psychiatrii z Case Western Reserve University School of Medicine. Jednocześnie przyspieszeniu ulega inny neuroprzekaźnik, odpowiedzialny za dobry nastrój. To dlaczego w trakcie picia alkoholu odczuwamy przyjemność i błogi spokój.

Alkohol obniża też poziom zahamowań, co może skutkować podejmowaniem ryzykownych zachowań. W przypadku osób zmagających się z zaburzeniami psychicznymi, napoje wyskokowe mogą zaostrzyć objawy.

Dodatkowo alkohol wpływa też na korę mózgową i móżdżek, co objawia się spowolnionym lub błędnym przyswajaniem informacji i zaburzeniami równowagi. Alkohol przyczynia się też do utraty przytomności i krótkotrwałych zaników pamięci podczas picia. W skrajnych przypadkach może dojść do utraty przytomności.

Liczne badania wykazały, że częste i duże spożycie alkoholu ma bardzo negatywny wpływ na mózg i prowadzi do wielu zmian. Na przykład zmniejsza się objętność mózgu (badania z 2008 roku, opublikowane na łamach „Archives of Neurology”) oraz wzrasta ryzyko problemów z pamięcią w młodym wieku (badania z 2014 roku, opublikowane na łamach „Neurology”).
Regularne picie alkoholu powoduje większą tolerancję na procenty. Oznacza to, że musimy wypić jeszcze więcej, by móc wejść w pożądany stan. Do tego alkohol staje się nieodłącznym elementem naszego życia (podczas uroczystości, sukcesów i porażek czy problemów), co skutkuje uzależnieniem fizycznym i psychicznym.

Częste picie alkoholu powoduje uszkodzenia komórek, nie tylko tych budujących wątrobę, ale także tych znajdujących się w mózgu. Prowadzi to do różnych objawów neurologicznych, a nawet może zaburzyć przepływ krwi w obrębie mózgu.

Oceń treść:

Average: 3.1 (7 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Tripraport

nastawienie na pisanie bloga, wieczór we własnym pokoju od godz. 23:30 do ok. 4:00 rano, cisza nocy zagłuszana losowo puszczaną muzyką z WMP.

 

           imiona są zmienione, blog napisany zanim poznałem tę stronę o trip-ach, napisany pod wpływem marihuany, jako relacja z sylwestrowego maratonu alkoholu i zioła. pozdrawiam. :

Sprawa na ogół wydawałaby się dość prosta… lecz niestety wyrywanie rzęs i brwi spowodowało ich wydłużenie i podkręcenie…

  • Alprazolam
  • Bad trip

Przyjęcie środków nastąpiło w zaciszu akademika, w pozytywnym nastawieniu w oczekiwaniu na miły wyciszony wieczór przy relaksacyjnej muzyce. 3mg Alprazolam ok 0,4l wódki

Miałem już spore doświadczenie w zażywaniu różnych substancji dlatego skusiłem się na kolejną tym razem z grupy Benzodiazepin.

Moje próby zaczynały się od przeczytania na temat tego środka co polecam wszystkim szukających nowych doznań. próby podoiłem od małych dawek 0,5mg , 1mg aż doszedłem do 3 mg. Tak jak opisano nie dostarczyły one wystarczających efektów postanowiłem zmieszać je z alkoholem.

Godzina 11

  • Adrenalina

N/N

Wpis usunięty z powodów prywatnych.

  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Nie idealne, ale tak czy siak sprzyjające.

Jestem myślą. Piękną myślą. Kieruję się do apteki. Nudno. Wychodzę ze szkoły, świat jest ciepły i wietrzny. Otwieram pierwsze drzwi:

-Dzień dobry. Poproszę Tussidex- mówię, uśmiechając się niewinnie i myśląc, że na sto procent widać w moich szarych, głębokich oczach powód, dla którego tu jestem.

-Tussidex... nie mamy, ale Acodin jest...

-W porządku, dziękuję, do widzenia!

Heh, myślę, że zna mój zamiar. Ako to przeżytek, kieruję się dalej.

 

Drugie drzwi: