Ciasto z marihuaną na stypie. Interweniowały służby medyczne

Ciasto z marihuaną podano podczas stypy w jednej z niemieckich restauracji. Jak się okazało, danie nie było przewidziane dla gości lokalu. W wyniku zjedzenia potrawy z narkotykiem kilkanaście osób trafiło do szpitala.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

297

Ciasto z marihuaną podano podczas stypy w jednej z niemieckich restauracji. Jak się okazało, danie nie było przewidziane dla gości lokalu. W wyniku zjedzenia potrawy z narkotykiem kilkanaście osób trafiło do szpitala.

W restauracji w Rostocku w północno-wschodnich Niemczech doszło do niecodziennego zdarzenia.

Ponad 30 osób po pogrzebie udało się do lokalu na tradycyjną stypę. Zaserwowano im kawę i ciasto.

Chwilę po zjedzeniu deseru goście, w tym wdowa, zaczęli mieć mdłości i zawroty głowy. Okazało się, że na stół trafiło ciasto z marihuaną.

Ze śledztwa, które wszczęła policja, wynika, że jedna z pracownic restauracji zleciła zrobienie ciast swojej 18-letniej córce. Dziewczyna przygotowała ciasta w domu – jedno zrobiła na własny użytek i dodała do niego marihuanę.

Niczego nieświadoma mama 18-latki wzięła z lodówki również ciasto z narkotykiem.

Po zjedzeniu deseru pomocy medycznej potrzebowało 13 osób. Wdowa, która była w najgorszym stanie, została przewieziona do szpitala.

Do zdarzenia doszło 12 sierpnia, jednak policja z szacunku do żałobników nie upubliczniła wcześniej tej informacji.

Wobec 18-latki zostało wszczęte śledztwo.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 25B-NBOMe
  • Przeżycie mistyczne

Siedzę samemu w pokoju, średnio intensywne światło podwieszone do sufitu. Chęć spróbowania substancji psychoaktywnej cięższego kalibru. Ciekawość. Pozytywne nastawienie do tego co ma się wydarzyć, ale bez świadomości, że będzie powiązane z mistycyzmem.

Objaśnienie:

Tripper – wiek < 30. Umysł analityczny. Programista. Aktywny sportowo tryb życia.

Wzrost 173cm, ok. 65kg.

JA – świadomość, byt, niematerialny, mistyczny, duchowy ja.

X – kolega, który przekazał mi blister oraz poinformował o występujących doznaniach.
Jak się później okazało, nie do końca poinformował mnie o silnych przeżyciach mistycznych/duchowych, ale wszystko jak najbardziej działo się pozytywnie.

  • 25C-NBOMe
  • Pierwszy raz

Miejsce : Woodstock, las, koncert Nastawienie/miejsce: Miejsce przepiękne, ludzie niesamowici, atmosfera nieziemska ( Słowa które w 100% opisują atmosferę panującą na polu woodstockowym)

Na wstępie dodam, iż cały ten bałągan który zaraz opiszę zdarzył się przypadkowo, nie był planowany. (Ekipa 10 osób, 8 osób pierwsza styczność z tym środkiem  + 2 osoby bawiące się tylko przy alkoholu i MJ. 

  • Pierwszy raz
  • Tramadol

Siedzę w mieszkaniu mojej umierającej, otępiałej prababci. I tak ok 5-6 dni w tygodniu. Mam strasznego doła psychicznego.

 

21.40 – pierwsze łyki wody z 200 mg tramadolu. Jestem strasznie podekscytowana, i czekam na pierwsze efekty. Za parę minut wezmę kolejne łyki. Smak wody z kroplami jest niezbyt przyjemny, ale zaraz zagryzę go domowymi pierogami z kapustą i grzybami

21.55 – 2/3 wypite, odczekam jeszcze parę minut przed następną dawką, aby zapobiec ewentualnym mdłościom.

22.01 – Nie jestem pewna czy to to, ale jakoś mi tak lżej..

  • Kodeina
  • Pozytywne przeżycie

Słowem wstępu: przygodę z kodeiną zaczęłam parę miesięcy temu, początkowo dwie - trzy tabletki Antidolu lub Thiocodinu na łatwiejsze zaśnięcie i żeby zlikwidować wieczorny głód. Z czasem tabletek było więcej, aż wreszcie zaczęłam robić ekstrakcję. Najpierw z 1,5 opakowania, potem z 2. Ale w sumie nie było to nic ciekawego - po prostu wychillowanie na wieczór. A wczoraj uznałam, że muszę wreszcie coś naprawdę mieć z picia tego obrzydlistwa, więc wzięłam trzy opakowania...