CBŚ zlikwidowało kanał przerzutowy narkotyków

Centralne Biuro Śledcze zlikwidowało kanał przerzutowy narkotyków przemycanych z Ameryki Południowej do różnych krajów Unii Europejskiej.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1933

Zatrzymano 6 mężczyzn w wieku od 30 do 50 lat, w większości bezrobotnych z powiatu mrągowskiego (Warmińsko-mazurskie), którzy jako kurierzy przewozili narkotyki. Przemycali kokainę w swoich żołądkach.

Poinformowała o tym PAP we wtorek rzeczniczka warmińsko- mazurskiej policji Bożena Przyborowska. Dodała, że jeden z mężczyzn miał w swoim przewodzie pokarmowym kokainę w kapsułkach wartą 200 tys. złotych. Policjanci uratowali mu życie, ponieważ kapsułki zaczęły pękać.

Według policji, zatrzymani są członkami międzynarodowej grupy przestępczej.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Traper (niezweryfikowany)
Policjanci uratowali mu życie, ponieważ kapsułki zaczęły pękać. - pewnie kolesia tak napierdalali, że mu te kapsułki porozwalali w brzuchu...=[ Szkoda... LEGALIZE IT ALL! ! !
SS-man (niezweryfikowany)
CBŚ robi to co musi, takie prawo. W sumie dobrze im idzie :] Trzeba byc sprytniejszym, ot co.
tyr (niezweryfikowany)
Nawet jakby umarl , to ten czas zanim by umarl bylby tak przyjemny ze pewnie z przyjemnosci by sie przekrecil.
KRET (niezweryfikowany)
Jeżeli umrzeć to chyba tylko tak;)
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-D
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie, spokój, branie w domu, trip w lesie.

 

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Bardzo pozytywny, spokojny bez żadnych strachów i na luzie I NOGA W GIPSIE

Zaprosiłem mojego kumpla Bartka z rana do mnie żeby skonsumować kartony. wstaje 8.30 w chuj poddenerwowany, rutyna co rano i wgl, przychodzi o 9.20. Walim kartony na zdrowie i siadamy na kanapie. Żadnych efektów przez 30 min, przychodzi Krzysiu i pyta się czy cos czujemy, ale nic wyjątkowego może trochę znużenie. Przychodzi kolejny i ostatni trip sitter Dawid. Siedzimy chwile u mnie jeszcze chwile słuchamy muzyki i powoli zbieramy się do wyjścia. Biorę kule i powoli przeskakuje do wyjścia. Umawiam się z mamą ze wrócimy na obiad i w końcu na dworze.

  • 4-HO-MIPT
  • Pierwszy raz

set: stres, że działanie potrwa dłużej niż bym chciała, strach przed powrotem do domu "po", zaciekawienie, lekkie/średnie upojenie alkoholowe, jednoczesne zirytowanie i podekscytowanie settings: park w pobliżu domu, znajomy którego bardzo lubię, bardzo ciepła, letnia noc

Moja pierwsza tryptamina miała być zarzucana tydzień przed opisywaną podróżą, aczkolwiek wiele niefortunnych zdarzeń wpłynęło na to, iż trip przesunął się oraz zmienił zupełnie koncepcję - z większego grona i opuszczonego domku rano na park w czasie gorącej, sierpniowej nocy, w towarzystwie tylko jednego znajomego, którego bardzo lubię (na potrzeby raportu - C). Usłyszawszy, że tryptaminy są o wiele przyjemniejsze od "kwasu", ucieszyłam się, bo podróż po nbomach mogę uznać bardziej za zmaganie z własnym "ja" niż trip, z którego można wyciągnać jakieś wnioski.

  • Lophophora williamsii (meskalina)






Podsumowanie




Czy trip zmienil mnie? Mysle, ze nie, aczkolwiek przypomnial

mi o sprawach ktore kiedys widzialem, ktore sa wazne, a o ktorych

zapomnialem. Warto jednak o tym wszystkim pamietac. Pozwolil mi

jednak odpowiedziec na rozne pytania, ktore zadawalem sobie do tej

pory, niestety odpowiedzi nie sa wcale przyjemne.




randomness