CBŚ zatrzymało siedmioosobową rodzinę

Agenci śląskiego Centralnego Biura Śledczego zatrzymali w czwartek w Dąbrowie Górniczej siedmioosobową rodzinę. Matka, córka z mężem oraz dwaj synowie z konkubinami są podejrzani o udział w zorganizowanej grupie przestępczej i hurtowy handel narkotykami.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

3498
- To efekt wielomiesięcznych działań operacyjnych i zarazem początek jednego z największych antynarkotykowych śledztw w Polsce - mówi osoba związana ze sprawą. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że prawdopodobnie wkrótce włączy się do śledztwa policja holenderska. Kanały przerzutu potężnych partii narkotyków zaczynały się bowiem w Amsterdamie.

Z ustaleń śledztwa wynika, że kluczową rolę w procederze miała odegrać siedmioosobowa rodzina z Dąbrowy Górniczej. Wczoraj nad ranem oficerowie śląskiego zarządu Centralnego Biura Śledczego zatrzymali wszystkich jej członków. Operacja nosiła kryptonim "Familia". Meldunek o sukcesie natychmiast trafił na biurko nadinspektora Adama Rapackiego, nadzorującego antymafijne działania zastępcy komendanta głównego policji. Od samego początku interesował się sprawą.

Na pierwszy ogień poszła matka, u której znaleziono prawie dwa kilogramy marihuany. Potem policjanci pojawili się u jej córki z mężem oraz mieszkających z konkubinami dwóch synów. Tam znaleziono kilkaset tabletek ekstasy, niewielkie ilości amfetaminy oraz dwa pistolety. Zabezpieczono też 20 tys. zł. Policja sprawdza teraz, czy w pubie, który rodzina otworzyła w centrum miasta, prano pieniądze z handlu narkotykami.

- Panowie, to jest jakieś nieporozumienie. Nie wiem, co to jest i kto to tutaj przyniósł - mówił im jeden z zatrzymanych, patrząc z teatralnym zaskoczeniem na znalezione narkotyki.

Katowiccy prokuratorzy z wydziału ds. walki z przestępczością zorganizowaną przedstawili wczoraj członkom rodziny zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, mającej na celu hurtowy handel narkotykami, oraz nielegalnego posiadania broni. Do Sądu Rejonowego w Katowicach wpłynął wniosek o aresztowanie sześciu z siedmiu zatrzymanych. Konkubina jednego z braci została objęta dozorem policyjnym.

- Przypuszczamy, że rozbicie familii na pewien czas zachwieje narkotykowym rynkiem na Śląsku - mówi osoba związana ze sprawą.

źródło: Gazeta Wyborcza, www.gazeta.pl - Katowice

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Zachwanie (niezweryfikowany)
Zachwieje rynkiem czyli na tydzień wzrosną ceny i nie będzie można bakania kupić. <br> <br>Ale czy ta rodzina to ubezpieczenia od mafii nie wykupiła, czy co? Myślała chyba, że sama jest mafią, dobre sobie !!
e. (niezweryfikowany)
zachwieje na 24 h ,dopoki nie dowioza ziola z holandii.
Igor (niezweryfikowany)
Mieszkam w mieście o które chodzi, i wiem że ta rodzinka to ciecie że tak powiem, rynkiem jakoś nie zachwiało na dlugie miesiące a ceny nie skoczyły o 300%. Kurde kumple nawet od nich nie kupowali bo gowno i drogo. <br>Ale smerfy teraz chodzą z glowami w chmurach
B3k (niezweryfikowany)
Mieszkam w mieście o które chodzi, i wiem że ta rodzinka to ciecie że tak powiem, rynkiem jakoś nie zachwiało na dlugie miesiące a ceny nie skoczyły o 300%. Kurde kumple nawet od nich nie kupowali bo gowno i drogo. <br>Ale smerfy teraz chodzą z glowami w chmurach
Zajawki z NeuroGroove
  • Kokaina



Witam!


Moje spostrzerzenia zwiazane z kokaina..... (ilosc prob 1 raz (( i nigdy

wiecej? )) )




Kupilem ja za 160 PLN. Kumple mowili, ze jakosc byla OK. Kolor ponoc mowi o

jakosci, moja byla koloru prawie sniezno biala z bardzo lekkim odcieniem

zolcieni). Jak probowalem? Znajomi mowili mi, ze to wciaga sie przez nos ale

zrobilo mi sie troche szkoda sluzowki wiec stwierdzilem, ze wezme na jezyk,

taaaa..... Poczulem sie jak u dentysty; W ciagu kilkunastu sekund tak

  • Mefedron
  • Pierwszy raz

Strach, pierwszy raz brałem coś samemu w dodatku z rodziną w domu, pomimo później godziny i własnego pokoju. Laptop i łóżko

19:30

Odbieram oczekiwaną paczke z paczkomatu, jednak jadę z rodziną w aucie więc na razie nue mogę nieczego sprawdzić

  • aviomarin
  • DXM
  • Przeżycie mistyczne
  • tussidex

Druga styczność z dexem w takiej ilości. Popołudnie spędzone u mojego chłopaka w domu. Spodziewałem się trochę mocniejszego tripa, ale bez szału.

Wszystko działo się w sobotę, byłem u mojego chłopaka w domu, plan był prosty, zjeść coś, obejrzeć film a po filmie wziąć po 300 mg dxm na głowę. Tak też zrobiliśmy. To nie był u żadnego z nas pierwszy raz z dexem, za to u mnie po raz drugi miałem styczność z taką ilością, ponieważ tylko parę dni wcześniej w nocy zarzuciłem 300mg i większość tripa przespałem. Po wcześniejszym doświadczeniu byłem pewny, że nic mi nie będzie, że efekt nie będzie ekstremalnie trudny do zniesienia. Mój chłopak (nazwę go S.) nie był co do tego przekonany.

  • 4-HO-MET
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Metoksetamina
  • Miks

Trip nieplanowany. Spotkałem się po długim czasie z moim bliskim przyjacielem i znajomym z liceum. Na pomysł zażycia tych substancji wpadliśmy niespodziewanie, przypadkowo pod wpływem alkoholu. Było to BARDZO głupie i nierozsądne , ale na szczęście nic nikomu się nie stało. Mieliśmy bardzo dobry humor i pozytywne nastroje więc myślę , że to nas uratowało… Wszystko wydarzyło się pewnego zimowego wieczoru...

 

 

Spotkałem się z moim przyjacielem (nazywanym dalej S.) oraz znajomym z liceum, z którym lubię spędzać czas (nazywanym dalej G.). W takim składzie już trochę imprezowaliśmy i zawsze było bardzo pozytywnie.

Wieczór miał byś z założenia wielką imprezką. Chcieliśmy wypić dużo alkoholu, powspominać stare czasy liceum i potem pójść do klubu pobawić się przy dobrym drum&bass.

Około godziny 21 usiedliśmy do wódki. Rozmowy, dobra muzyczka i cały czas wielkie uśmiechy na twarzach. Naprawdę świetnie się nam rozmawiało.