REKLAMA




Byłybyż to najbardziej romantyczne oświadczyny z metamfetaminą w tle?

Historia imponujących w zamyśle, acz słabo zrealizowanych oświadczyn Michaela Banksa zdążyła zdobyć pierwsze strony gazet...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

the influence
Patrick Hilsman

Odsłony

638

Historia imponujących w zamyśle, acz słabo zrealizowanych oświadczyn Michaela Banksa zdążyła zdobyć pierwsze strony gazet. 27-latek udał się do Fresno (Kalifornia), by tam w porywie romantyzmu wspiąć na niemal 180 metrową Morro Rock, skąd nawiązał połączenie via FaceTime (aplikacja do wideo-rozmów) ze swoją dziewczyną, której następnie się oświadczył.
Słabe strony tego planu? Wpinanie się na Morro Rock jest zabronione, zaś Banks utknął na górze po wybraniu złej drogi w dół. Konieczne było wezwanie śmigłowca.

Banks został oskarżony o wtargnięcie i poinformowany, że będzie musiał pokryć koszty użycia helikoptera. Potem historia przybiera bardzo dziwny obrót. Banks powrócił na miejsce zbrodni, będąc - wg relacji – pod wpływem metamfetaminy. Okoliczni mieszkańcy wezwali policję, zgłaszając "osobę pod wpływem", a Banks został aresztowany i znaleziono przy nim narkotyki .

Jedyną jasną strona całej tej sytuacji jest to, że dziewczyna Banksa powiedziała TAK.

Oceń treść:

Average: 4.3 (4 votes)

Komentarze

krAK (niezweryfikowany)
Chyba powinno być "pod wpływem metamfetaminy". Taka literówka ;)
pokolenie Ł.K.
Ha, słuszna uwaga. Dzięki, poprawione!
Zajawki z NeuroGroove
  • Hydroksyzyna
  • Kodeina
  • Morfina
  • Oksykodon
  • Retrospekcja

Własny pokój

Przygodę z substancjami zacząłem właściwie od kodeiny. Zachłyśnięty kulturą Amerykańską i podekscytowany opisem efektów przez użytkowników, spróbowałem 150mg tejże. Oczywiście nic nie poczułem - za drugim i trzecim razem też, więc stwierdziłem, że dam sobie spokój. Moją uwagę przyciągnęły następnie psychodeliki, nieco później dysocjanty.

  • Powoje
  • Przeżycie mistyczne

Z jednej strony się bałem, ale z drugiej miałem ogromne nadzieje wobec tej rośliny, a raczej jej nasion. Nastawienie miałem zdecydowanie pozytywne.

Jest godzina 16:24. Właśnie wypiłem cały kubek wodnej zawiesiny magicznych nasion. Zawartość kubka ma mętno-zieloną barwę. W smaku i konsystencji jest bardzo zbliżone do siemienia lnianego, albo krochmalu. Postaram się pisać raport na bieżąco. Z ledwością przełknąłem oślizgłą końcówkę. Mimo że zmieliłem wszystko na proszek i przed wypiciem zamieszałem, to całość od razu opadła na dno, formując kleistą, rzadką kluchę, która z ledwością przeszła mi przez gardło.

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Total spontan. Lekko podpity, solidnie zjarany. Noc.

Witam. Nie przypuszczałem, że z tego wydarzenia będzie się dało zrobić TR, ale to co się stało przerosło moje oczekiwania. Pomijając oczywisty fakt, że cała historia zapewne nigdy się nie wydarzyła, zacząć powinienem od wyjaśnienia kontekstu kolei rzeczy. Wszystko działo się w innym wymiarze, więc nie wiadomo, czy milion lat temu, czy wczoraj.

Piękna zima była tej wiosny. Na wielkanoc spadł śnieg i połamał wiele drzew. Trwała szara, pochmurna majówka.

  • Dekstrometorfan
  • Gałka muszkatołowa

Wiek: 20 lat

Substancja: Trzy, własnoręcznie starte gałki marki kotanyi, dodam że były w środku prawie całe białe czyli dość świeże. Po trzech godzinach od zarzucenia gałki idzie 150mg DXM na "raz". To wszystko na moje skromne 65Kg. Jest to pierwszy tego typu miks, osobno z każdą substancją mam dość duże doświadczenie.

Doświadczenie: Alkohol, Amfetamina, Benzydamina, Dekstrometorfan, Gałka muszkatołowa, Kodeina, Konopie, Mieszanki "ziołowe", Szałwia wieszcza, oraz jako dodatki: Difenhydramina, Dimenhydrynat, Hydroksyzyna.

randomness