Brawurowa próba przemytu haszu do Rawicza we wkładkach butów

14 stycznia, podczas kontroli paczki odzieżowej, adresowanej do osoby osadzonej w Zakładzie Karnym w Rawiczu, funkcjonariusze jednostki ujawnili środek narkotyczny...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

sw.gov.pl
kpt. Ewa Szulc
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

301

Funkcjonariusze rawickiej jednostki nie dali się zaskoczyć próbie przemytu. Dzięki zachowanej czujności, wykorzystaniu profesjonalnego sprzętu i psa specjalnego oraz testów do wykrywania narkotyków, substancja została wykryta i zdiagnozowana w szybki sposób, a zakwestionowana zawartość paczki nie trafiła za więzienne mury. Sprawą zajmie się także Policja.

14 stycznia, podczas kontroli paczki odzieżowej, adresowanej do osoby osadzonej w Zakładzie Karnym w Rawiczu, funkcjonariusze jednostki ujawnili środek narkotyczny.

Substancja koloru brązowego o wadze około 71 gramów schowana była pod wkładkami w obuwiu sportowym. Przesyłki kierowane do osadzonych podlegają kontroli przy użyciu profesjonalnego sprzętu w postaci urządzenia rentgenowskiego. Nadto przy realizacji czynności kontrolnych wykorzystuje się psa specjalnego. Takiej procedurze poddana została również nafaszerowana paczka odzieżowa. Przeprowadzone badanie wykazało THC.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne

Bezgraniczna ciemnosc, cisza wkolo

Nic, tylko czern! Beznadziejna
sytuacja, strach, lek. Wokol czuc
zapach bezsilnosci, smak katastrofy.
Nicosc!
Ciemnosci otaczaja moje cialo. Widze
jedynie czern. Sam nie wiem czy mam
jekies cialo poniewaz nie czuje go, nie
widze go.
Slysze wiatr w oddali, lecz nie czuje go.
Jedynym moim pragnieniem jest czuc.
Gdzie jestem? Czyzbym umarl?
Czyzby ta bezsilnosc
mialaby towarzyszyc mi do konca? Do
konca czego? Mnie? Swiata? A moze
swiat juz sie skonczyl?

  • 25B-NBOMe
  • Bufedron
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Pierwszy raz

Mieszkanie. Godzina około południa.

Zażycie 25B-nbome, było moim drugim spotkaniem z psychodelikami. Pierwszym był 2C-D, które bardzo mi się podobało, ponieważ dawało piękne efekty wizualne (trip raport do przeczytania w moich raportach), dlatego też zdecydowałem się na następne przygody z tymi pięknymi substancjami.

Rzecz działa się trochę ponad miesiąc temu, na spokojnie można było chodzić po dworze w krótkiej koszulce. W tym dniu świeciło słońce, było bezwietrznie oraz bardzo ciepło. Idealny dzień, do tego sobota; wolne.

  • Bieluń dziędzierzawa
  • Katastrofa

Neutralne a nawet pozytywne, podniecenie związane z chęcią przeżycia czegoś niezwykłego

Chęć przeprowadzenia crashtestu z bieluniem w roli głównej pojawiła się na kompletnym spontanie po znalezieniu dorodnego okazu szyszki z dwoma przegrodami pełnymi czarnych nasion. Wiele czasu poświęciłem na szukanie dawkowania tejże piekielnej rośliny, jedyne co udało mi się wyczytać to to że nie ma dawki progowej ogólnej, dla każdego kasztana może być inna i należy zwracać uwagę na kolor, czy jest suchy i dojrzały. Także na nasiona, czy są czarne czy przechodzą w brąz.

  • Mieszanki "ziołowe"

Podróżnik: 30 lat, 186 cm wzrostu, 80 kg wagi

Doświadczenie: mj, haszysz, boska szałwia, kratom, LSA, Lagochilus inebrians, Kava kava, Lactuca virosa, kanna, palma arekowa, wild dagga, Ilex guayusa, damiana, Indian warrior, męczennica, Escholtzia californica, mieszanki „ziołowe”, Calea, afrykański korzeń snów i inne ubulawu, Nymphaea caerulea, amfetamina, khat, ketony, efedryna, benzylopiperazyna, prozac, alprazolam, bellergot, klorazepan, alkohol, tytoń,