Bransoletka, która wykrywa tabletkę gwałtu. Możesz ją kupić za 45 złotych

GHB to substancja, która nie ma smaku ani zapachu. Niedawno powstały specjalne słomki, które mają pomóc ją wykryć. Najnowszym "wynalazkiem" jest jednak bransoletka, która podpowie nam, w którym drinku znajduje się ta substancja

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

ofeminin.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

644

GHB - czyli tak zwana pigułka gwałtu to substancja, która nie ma smaku ani zapachu. Jeśli ktoś dosypie nam ją do drinka, nikłe szanse, że się zorientujemy. Niedawno powstały specjalne słomki, które mają pomóc ją wykryć. Najnowszym "wynalazkiem" jest jednak bransoletka, która podpowie nam, w którym drinku znajduje się ta substancja.

Tabletka gwałtu działa bardzo szybko. "Odcina" świadomość na kilka godzin

Pigułka gwałtu jest wyjątkowo "podstępną" substancją. Nie ma smaku ani zapachu, za to doskonale rozpuszcza się w różnego rodzaju napojach. Piwo, sok, wino, drinki - jest w nich niewyczuwalna. Osoba, która wypije taki koktajl, zaczyna odczuwać jej skutki już po kilkunastu minutach. Na początku kręci się jej w głowie, a później traci świadomość. W efekcie nie wie, co się z nią dzieje przez kilka godzin. W tym czasie właśnie dochodzi do różnego rodzaju sytuacji, o których później ofiara nie ma pojęcia. Jeśli zaś chodzi o stężenie substancji we krwi, to narkotyk można wykryć do 8 godzin po spożyciu. W moczu utrzymuje się zaś około 12 godzin.

Najczęściej mężczyźni podają ją kobietom, by wykorzystać je seksualnie. Zdarza się też, że robią to kobiety. Tak naprawdę nie ma reguły, ponieważ osoba, która traci świadomość jest całkowicie pozbawiona wpływu na swoje zachowanie.

W ostatnim czasie powstało kilka różnego rodzaju rozwiązań, których celem jest wykrycie substancji w drinku. Jakiś czas temu głośno było o specjalnych słomkach, które zmieniają barwę pod wpływem tej substancji. Najnowszym "wynalazkiem" jest jednak bransoletka wrażliwa na tabletkę gwałtu.

Jak "działa" bransoletka na obecność tabletki gwałtu?

Xantus, bo tak nazywa się specjalna opaska, działa na podobnych zasadach, co test ciążowy. Przed spożyciem drinka należy dokładnie go wymieszać, a następnie umieścić kilka kropel na białym pasku, który znajduje się na bransoletce. Po odczekaniu kilku minut (potrzeba czasu, by wykryć potencjalną obecność narkotyku!) należy sprawdzić kolor paska. Jeśli pojawi się niebieska kreska, to oznacza, że w drinku znajduje się substancja psychoaktywna i nie nadaje się on do spożycia.

25-latka autorką projektu

Pomysłodawczynią i twórczynią opaski jest 25-letnia Niemka KIm Eisenmann. Kobieta chciała w ten sposób ochronić siebie oraz inne osoby przed nieświadomym spożyciem tabletki gwałtu.

Twórczyni podkreśla, że opaska posiada trzy główne funkcje. Przede wszystkim wykrywa tabletkę gwałtu w drinku, ale dodatkowo przypomina temu, kto ją nosi, by miał się na baczności i pamiętał o sprawdzaniu spożywanych napojów. Co więcej, potencjalni przestępcy, którzy zobaczą ją na naszym nadgarstku, zniechęcą się do dodawania narkotyków do drinków.

Obecnie Xantus (opakowanie 4 opasek) można kupić stacjonarnie w Niemczech, ale też za pośrednictwem internetu. Nie jest to droga inwestycja, ponieważ opakowanie koszuje 10 euro, a więc ok. 45 złotych.

Uważamy, że to świetna inicjatywa i mamy nadzieje, że podobnych będzie jeszcze więcej!

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Powój hawajski

Wiek: 17

Doświadczenie: alkohol, THC, gałka, DXM, różne ziółka etnobotaniczne z większym lub mniejszym powodzeniem

S&s: zacisze własnego pokoju i spokój w domu

Zamówione 10g powoju (Ipomoea tricolor) leżało i kusiło dłuższy czas. W końcu w sobotę nadeszła okazja - reszta domowników wybyła na weekend poza miejsce zamieszkania, dając ku mojej uciesze możliwość odurzenia się :D

  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Nastawienie negatywne, otoczenie niezbyt sprzyjające

G przywiozła dla mnie rzeczy na candyflipa, dla siebie miała chińską myśl czyli 2-oxo-pcm, gdyż kocha Ona dysocjanty, więc co może pójść nie tak skoro każdy ma to co lubi, oczywiście nie zaczęliśmy od razu brać tych paskudnych uzależniających narkotyków, wpierw piliśmy bardzo zdrowy, nieszkodliwy alkohol, którym to się sponiewierałem odrobinę i zdążyłem zrobić kilka głupich oraz bardzo głupich rzeczy które zepsuły mi nastawienie na kwasa i eMke, starałem się tego nie okazać G i gdy tylko wytrzeźwiałem to miałem już karton w gębie mimo braku nastawienia.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

ja i m. wieczór, nasze mieszkanie. za oknem zima. czas tripu 21:00. ciekawość

Siedzimy z M.  (moją ukochaną) w piątkowy wieczór w naszym domu. Z radia ospale sączy się muzyka. My na łóżku rozmawiamy o życiu, o przeszłości o ideałach i upadku moralności. W pewnym momencie proponuję, żebyśmy wzięli LSD które od dłuższego czasu zalega w lodówce. Rozpuszczamy po 2 krople w drinku. Zapalamy świece i w oczekiwaniu na efekt włączamy film. Nastrój mamy dobry a holiwoodzkiego obrazu filmu tylko poprawia ten stan. Po 40 minutach M. pyta czy dobrze się czuję. Odpowiadam lekko zawiedziony, że tak i że chyba nic z tego. M.

  • MDMA
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

Sam w pokoju, leżąc w miękkim łóżku, podekscytowanie nadchodzącym tripem.

Spontanicznie ok. godziny 15 pomyślałem, że wieczorem zaaplikuje sobie MDMA i w ten sposób umile sobie nadchodzący wieczór. Już ponad miesiąc w szafce miałem schowaną resztkę kryształu M. Waga pokazywała 250mg, zazwyczaj brałem dawki max 150mg, ale rządny wrażeń postanowiłem skonsumować całość.

Już na samą myśl o nadchodzącej fazie zaczęła mi się wydzielać w mózgu serotonina,  poczułem podniesiony nastrój i odczuwalną ekscytację.