REKLAMA




BIELSKO-BIAŁA: Policja w akcji

Grupe produkujaca polska heroinę rozbili bielscy policjanci. Zatrzymali także kobietę handlującą narkotykami.

Anonim

Kategorie

Źródło

Trybuna Śląska

Odsłony

4172

Wpadka producentów heroiny

Policjanci z grupy ds. zwalczania przestepstw narkotykowych wspierani przez funkcjonariuszy samodzielnego pododdziału prewencji, w środe pod wieczór wpadli do jednego z mieszkań w Bielsku-Białej. Akcja była starannie zaplanowana, toteż wewnatrz znaleźli 16 litrów tzw. makiwary (wywaru ze słomy makowej), 14 kilo słomy makowej, amfetamine oraz kompot, a wiec gotowy już narkotyk.

Przy jego produkcji zatrzymano 49-letniego meżczyzne i 52-letnia kobiete. Oprócz nich zatrzymano również dwie inne osoby, jedna z nich miała przy sobie narkotyki. Dzień wcześniej, przy okazji innej sprawy, bielscy policjanci zatrzymali 32-letnia dilerke polskiej heroiny. Jak sie okazało, przy różnych okazjach sprzedawała narkotyki od połowy 2003 r.

Bo sprzedała piwo nieletnim...

23-letnia barmanka jednego z bielskich lokali gastronomicznych została zatrzymana przez policje za to, że sprzedała piwo trzem nieletnim.

Policjanci z III komisariatu w Bielsku wpadli do lokalu, bo dostali informacje, że nikt nie kontroluje wieku osób nabywajacych alkohol. Wraz z inspektorami Urzedu Kontroli Skarbowej w pubie natkneli sie na trzech młodzieńców, jak sie okazało, siedemnastoletnich. Mimo wywieszek, że alkoholu nieletnim nie sprzedaje sie, barmanka sprzedała im piwo. Oprócz barmanki policjanci zatrzymali także właścicielke lokalu zarzucajac jej niedopełnienie obowiazku nadzoru nad personelem. Jak nam powiedziała Urszula Szatkowska, rzecznik bielskiej policji, najcześciej trudno udowodnić sprzedawcom łamanie prawa. Udaje sie to jedynie podczas przyłapania na goracym uczynku.

Policja zapowiada, że w czasie nadchodzacych ferii bedzie sprawdzała lokale pod katem przestrzeganiu ustawy o wychowaniu w trzeźwości.

Biznesmen, a nie glina

Akt oskarżenia przeciwko meżczyźnie podającemu sie za policjanta przygotowała bielska prokuratura. Grozi mu do roku więzienia.

Do zdarzenia doszło w grudniu, a w szybkim przygotowaniu aktu oskarżenia prokuraturze pomógł sam oskarżony, który przyznał sie do winy. Oskarżony jest właścicielem firmy windykacyjnej i na zlecenie jednego z klientów starał sie od jego partnerów odzyskać należność za kontener odzieży sprowadzony z Chin. Do partnerów swojego klienta zadzwonił, ale podał sie za policjanta z wydziału przestepstw gospodarczych. Wyjaśnił, że chodzi o podejrzenie wyłudzenia towaru. Obaj rozmówcy pochodzili z centralnej Polski, umówił sie zatem z nimi w dwugodzinnych odstepach w bielskiej komendzie. Ale na pierwszego z nich czekał przed komenda i od razu zabrał go do restauracji, gdzie wyjaśnił, że to nieformalne przesłuchanie.

Wszystkie okoliczności: miejsce spotkania, brak munduru, nieokazanie nawet legitymacji służbowej, sprawiły, że rozmówca nabrał podejrzeń i uprzedził drugiego z umówionych meżczyzn. Razem z nim na podającego sie za policjanta czekali prawdziwi policjanci.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET

DOŚWIADCZENIE:

Alkohol i nikotyna były pierwsze (niestety), ale także marihuana i haszysz, smart shiva, LSA z powoju, no i teraz 4-HO-MET.

SET & SETTING:

  • Amfetamina
  • Inne
  • Katastrofa
  • Mieszanki "ziołowe"

Zajebiście się czułem ogólnie, feta dawała uczucie błogostanu, zajebiście się gadało. Zapaliłem to chaotycznie-spontanicznie za supermarketem kiedy miałem udać się na małe zakupy.

Po raz kolejny moja nieciekawa historia z dopalaczami zaczęła się spontanicznie, znowu przez przypadek spotkałem kogoś kto miał ''palenie''. Jako że byłem już dosyć nafutrowany a w takim stanie mały buszek dawał przyjemne uczucie błogostanu, euforia zaczyna uderzać falowo i ogólnie człowiek się zajebiście czuje. Ale wracając do opisywanych tu wydarzeń, spotkałem przed supermarketem zachodniej sieci mojego dosyć dobrego kolegę, nazwijmy go D - o tak, D jak debil do niego pasuje. 

  • 4-HO-MIPT
  • Buprenorfina
  • Etanol (alkohol)
  • Etizolam
  • Tripraport

Mój stan psycho-fizyczny: ogólnie zły, cierpię na niewyleczalne okropne bóle, psychicznie mam stwierdzoną depresję, niesamowicie ostrą bezsenność poza tym zaburzenia lękowe różnego typu. Ale sobie radzę. Nastrój: w miarę dobry, starałam się, nawet ubiór długo przygotowywałam by był w miarę ładny, fajny w dotyku i wygodny/lekki(w trakcie testów, które odrzuciłam zrobiłam niestety oczko w ostatnich pończochach na pasek), jedyny cień na krótkotrwałym stanie psychicznym to to, że chłopak w pewnym momencie się zirytował, jak chciałam zostawić zasunięte zasłony na początek fazy, mimo, że wiedział jak takie szczegóły są dla mnie ważne. Po wszystkim przepraszał zdaje się, ale do fazy nie byłam w 100% na dobrym nastroju,

Daty prawdziwe, tj. pisałam dokładnie wtedy, czyli większość na fazie. 

Na początku myślałam o niepublikowaniu tego, bo za chaostyczne, rozwleczone(szczególnie pod koniec) i nudne, chłopak mnie namówił, paru osobom się spodobało, no i uznałam, że może się przydać osobom, które nie brały.

Kopiowane z notatnika, a dziwne tu jest formatowanie, dlatego takie dziwne rzeczy dzieją się z tekstem, i tak wiele dziwnych odstępów(prawie co linię) poprawiałam ręcznie.

  • Powój hawajski


powtorzylem swoje doswiadczenie z i. tricolor. z silniejsza dawka (wczesniej jakies 300-350 ziaren) teraz 2 x wiecej.

tym razem poswiecilem na to calom noc, poprzednio dzien.


I.....


I przezycia byly niesamowite a wrecz unikalne nigdy wczesniej z czyms takim sie nie spotkalem


Najpierw oczywiscie zadbalem o techniczna strone przygotowan :