Biały proszek na weselu ucieszył gości. Panna młoda wciągała razem z innymi

Nagranie z pewnego wesela w Serbii stało się hitem internetu. Wszystko za sprawą atrakcji, jaką państwo młodzi, a może jeden z gości, zapewnili weselnikom. Gwoździem programu była bowiem... srebrna taca ze "ścieżkami" białego proszku. Wszyscy ochoczo przystąpili do wciągania substancji, nawet panna młoda!

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakt

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

463

Nagranie z pewnego wesela w Serbii stało się hitem internetu. Wszystko za sprawą atrakcji, jaką państwo młodzi, a może jeden z gości, zapewnili weselnikom. Gwoździem programu była bowiem... srebrna taca ze "ścieżkami" białego proszku. Wszyscy ochoczo przystąpili do wciągania substancji, nawet panna młoda!

Pierwsze skojarzenia na myśl o bałkańskim weselu? Zapewne u większości jest to huczna zabawa do białego rana, suto zakrapiana alkoholem. Ale wideo, które od kilku dni jest hitem internetu, znacznie przekracza te wyobrażenia.

W mediach społecznościowych pojawił się krótki filmik pokazujący fragment wesela w Serbii. Widać na nim tłum gości tańczących w rytm głośnej, lokalnej muzyki. W pewnym momencie jednak tłum rozstępuje się, by zrobić miejsce dla mężczyzny niosącego w jednej ręce flagę Serbii a w drugiej - srebrną tacę.

Wystarczy krótki rzut oka, by na tacy ujrzeć usypane w równe rządki "ścieżki" białego proszku. Widok taki od razu przywodzi na myśl zakazane substancje. Szczególnie, że chwilę później goście ochoczo zaczęli wciągać proszek nosem. Dołączyła do nich nawet sama panna młoda, która najpierw wciągnęła proszek, następnie wtarła sobie odrobinę do nosa. Gdy już poczęstowała się tajemniczą substancją, zachęcała do tego starszą kobietę i instruowała ją, jak zażyć proszku.

Relacja na żywo z wciągania proszku na weselu pojawiła się na profilu jednego z weselnych gości, a następnie rozniosła się szerokim echem po internecie i serbskich serwisach. Do końca jednak nie wiadomo, co wciągano nosem podczas wesela.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Pozytywne przeżycie

Piękna pogoda, jeszcze piękniejsze miejsce i niesamowicie pozytywny humor.

Ostatnio z kuzynem zaopatrzyliśmy się w 7 saszetek leku na przeczyszczenie pochwy. Pojechaliśmy wraz z dziadkami do naszej ukochanej wioski, w której przewijało się dużo środków psychoaktywnych. To było pierwsze spotkanie z benzydaminą od 8 miesięcy, kuzyn jeszcze tego nie próbował. Po spokojnym dniu wieczorem przeszliśmy do ekstrakcji, kiedy wysuszyliśmy benze zapakowaliśmy ją do gumowych kapsułek gdyż nie lubimy połykać bombek. Wyszliśmy do kumpli pracujących nad jeziorem, wypiliśmy u nich po 2 piwa i zapaliliśmy parę fajek.

  • Grzyby halucynogenne

...cały czas w zamknięciu, w ogóle nie wychodząc z domu, a właściwie całkowicie na zewnątrz, zupełnie gdzie indziej, gdzieś daleko w przestrzeni, w absolutnie innym świecie, świecie, którego nie rozumiałam, nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem ...

  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Spontan, nastawienie jak najbardziej pozytywne, chęć spróbowania czegoś nowego razem ze znajomymi i dziewczyną. Centrum miasta, później plaża i las.

  • 4-HO-MET
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Moklobemid

Zażyta substancja: ~16mg 4-ho-met + 150mg moklobemidu (+ mieszanka ziołowa)

Experience: (20 lat) LSD-25; bromo-dragonfly; 2c-b; MDxx; DXM; Szałwia wieszcza; MJ; BZP; amfetamina

S&S: obozowisko w lasku nieopodal granic Torunia; Ja, Astaroth oraz Kogo.

17.20 - Intoksykacja: Ja z Astaroth zażywamy tryptamine oralnie, Kogo postanowił ją powąchać. 30 min wcześniej każdy z nas zażył po 150 moklobemidu. Smak tryptaminy trampkowo-gorzki. Ciężko to było w jamie ustnej przytrzymać ale chwilę się udało.