Biały proszek na weselu ucieszył gości. Panna młoda wciągała razem z innymi

Nagranie z pewnego wesela w Serbii stało się hitem internetu. Wszystko za sprawą atrakcji, jaką państwo młodzi, a może jeden z gości, zapewnili weselnikom. Gwoździem programu była bowiem... srebrna taca ze "ścieżkami" białego proszku. Wszyscy ochoczo przystąpili do wciągania substancji, nawet panna młoda!

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakt
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

167

Nagranie z pewnego wesela w Serbii stało się hitem internetu. Wszystko za sprawą atrakcji, jaką państwo młodzi, a może jeden z gości, zapewnili weselnikom. Gwoździem programu była bowiem... srebrna taca ze "ścieżkami" białego proszku. Wszyscy ochoczo przystąpili do wciągania substancji, nawet panna młoda!

Pierwsze skojarzenia na myśl o bałkańskim weselu? Zapewne u większości jest to huczna zabawa do białego rana, suto zakrapiana alkoholem. Ale wideo, które od kilku dni jest hitem internetu, znacznie przekracza te wyobrażenia.

W mediach społecznościowych pojawił się krótki filmik pokazujący fragment wesela w Serbii. Widać na nim tłum gości tańczących w rytm głośnej, lokalnej muzyki. W pewnym momencie jednak tłum rozstępuje się, by zrobić miejsce dla mężczyzny niosącego w jednej ręce flagę Serbii a w drugiej - srebrną tacę.

Wystarczy krótki rzut oka, by na tacy ujrzeć usypane w równe rządki "ścieżki" białego proszku. Widok taki od razu przywodzi na myśl zakazane substancje. Szczególnie, że chwilę później goście ochoczo zaczęli wciągać proszek nosem. Dołączyła do nich nawet sama panna młoda, która najpierw wciągnęła proszek, następnie wtarła sobie odrobinę do nosa. Gdy już poczęstowała się tajemniczą substancją, zachęcała do tego starszą kobietę i instruowała ją, jak zażyć proszku.

Relacja na żywo z wciągania proszku na weselu pojawiła się na profilu jednego z weselnych gości, a następnie rozniosła się szerokim echem po internecie i serbskich serwisach. Do końca jednak nie wiadomo, co wciągano nosem podczas wesela.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Szałwia Wieszcza

Podróżnicy- studenciki- przyjemniaczki

Substancja – Szałwia x20

Okoliczności – piękny słoneczny dzień, parodniowe tańce pod głośnikiem, czyli leśne techno :)

Doświadczenie- trawa, kilometr lajnów, parę razy kapelusze, dxm, tramadol, nad resztą musiałabym pomyśleć, więc się nie liczy.

  • Pierwszy raz
  • Pseudoefedryna

62kg Dom, zmęczenie i senność wyjątkowo dają o sobie znać, nastawienie neutralne, nie wiedziałem czego się spodziewać ze względu na bardzo odmienne TR’y, oczekiwałem przypływu chęci do życia i pracy.

Paczkę znanego wszystkim leku sudafed miałem zakupioną dzień wcześniej, oczekiwałem ciekawego efektu bo wydałem 2 razy więcej niż normalnie ze względu na najdroższą aptekę w mieście.

16:20
4 tabletki (240mg) zapiłem filiżanką kawy, ogarnąlem mieszkanie i siadłem do książek.

  • Adrenalina

...

...

  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Set: Trudny okres w życiu, dużo stresu, bardzo częste myśli samobójcze, natrętne i raczej pesymistyczne przemyślenia o świecie i śmierci. Nastawienie do grzybów było pozytywne i przeważała duża ciekawość, ale zważając na mój stan psychiczny, było też wiele niepewności i obaw. Setting: dom dwóch znajomych, przyjazne otoczenie, na środku ustawiony duży, kolorowy abstrakcyjny obraz, który traktowaliśmy jako punkt odniesienia; jedna osoba, której wcześniej nie znałem i jeden trip sitter, który cały czas był trzeźwy.

Całe moje doświadczenie z substancjami psychoaktywnymi zamykało się do tej pory na THC oraz etanolu, ale od dłuższego czasu chciałem spróbować grzybków i LSD. Kiedy więc mój znajomy (nazwę go tutaj H.) powiedział, że zamówił growkit i właśnie szykują się do suszenia drugiej partii grzybów, od razu powiedziałem, żeby brali mnie pod uwagę, kiedy będą chcieli je testować. Parę dni temu dostałem wiadomość, że mam wpadać, bo dzisiaj będzie ten dzień. Szybko zjawiłem się w domu H. Na stole zobaczyłem wagę i całe pudełko pięknie ususzonych grzybów.

randomness